REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kaczyński: Na "Polskim ładzie" nie stracą osoby, które zarabiają "normalnie"

2022-01-10 05:31
publikacja
2022-01-10 05:31

Prawo i Sprawiedliwość ma pełną wolę doprowadzenia do kolejnego zwycięstwa, najlepiej w wyborach w roku 2023. Choć może się zdarzyć, że będzie to wcześniej – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości, wicepremier Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla tygodnika "Sieci".

Kaczyński: Na "Polskim ładzie" nie stracą osoby, które zarabiają "normalnie"
Kaczyński: Na "Polskim ładzie" nie stracą osoby, które zarabiają "normalnie"
/ PiS

"Mamy pandemię, która sama w sobie jest potężnym wyzwaniem. Do tego od jakiegoś czasu sporą inflację. Trwają atak hybrydowy na granicy białorusko-polskiej oraz działania rosyjskie na Ukrainie i w całym regionie. W tym kontekście prawdopodobieństwo jakiegoś gwałtownego wstrząsu w naszej części Europy trzeba uznać za duże. Na Zachodzie z kolei wielokrotnie już opisywane niedobre zmiany mocno przyspieszyły, można powiedzieć, że karty zostały wyłożone na stół. Określenie +IV Rzesza+ jest w kontekście tych planów całkowicie zasadne. Niemcy otwarcie głoszą, że to oni mają decydować. (…) Jeżeli to wszystko połączymy, a w tle jest jeszcze nasza niewielka większość w Sejmie i kłopoty, które wywołał były wicepremier Jarosław Gowin, to składa się to wszystko na rzeczywiście wyjątkowo trudny rok" – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości, wicepremier Jarosław Kaczyński w poniedziałkowym wywiadzie dla tygodnika "Sieci".

Na pytanie, czy można wyjść z tych kłopotów, stwierdził, że jest to możliwe, bo "na razie nie wydarzyło się jeszcze nic decydującego". Dodał, że udało się obronić większość w Sejmie. Zwrócił także uwagę na zmianę nastawienia dużej części społeczeństwa, które "bardziej realistycznie" patrzy na rzeczywistość europejską, co Jarosław Kaczyński uznał za ważny i pozytywny proces. Wskazał na plany nowej koalicji rządzącej w Niemczech, która chce państwa federacyjnego.

"(…) żąda się oficjalnego uznania niemieckiej dominacji. A nowej niemieckiej koalicji możemy być w pewien sposób wdzięczni za to, że sprawę postawiła jasno, deklarując budowę europejskiego państwa federacyjnego pod własnym oczywiście przywództwem. Przy czym słowo +federacja+ jest tu pewną fasadą, w istocie chodzi o państwo centralistyczne. To zostało jasno powiedziane, chociaż z tego, co wiem, dzisiaj dyplomacja niemiecka próbuje to rozmywać, twierdząc, iż chodzi o plan tak przyszłościowy, że nie warto się tym teraz przejmować. Działania niemieckie świadczą jednak o czymś innym, dlatego się przejmujemy" – stwierdził prezes PiS.

W jego opinii obecne rządy krajów europejskich słabo opierają się niemieckim planom.

Wakacje na giełdzie

"Jednak gdy spojrzymy głębiej, to dostrzeżemy opór silniejszy. W wielu państwach w górę idą siły takim planom się sprzeciwiające, w tym w największych: Włoch, Hiszpanii, Francji. Czy zdobędą władzę, zobaczymy. Sytuacja jest dynamiczna, może to pójść w różnych kierunkach" – ocenił wicepremier.

Prezes PiS był pytany także o możliwość przeprowadzenia wcześniejszych wyborów.

"Prawo i Sprawiedliwość ma pełną wolę doprowadzenia do kolejnego zwycięstwa, najlepiej w wyborach w roku 2023. Choć może się zdarzyć, że będzie to wcześniej – to co prawda mało prawdopodobne, ale wykluczyć tego całkowicie nie można. W takiej sytuacji też będziemy walczyć o zwycięstwo. Mamy wielką szansę wygrać, ale pewne elementy w sposobie naszego działania też muszą się zmienić" – stwierdził Jarosław Kaczyński.

Podtrzymał zapowiedzi, że na Polskim Ładzie nie stracą osoby, które zarabiają "normalnie".

"Przyczyną jednorazowej mniejszej wypłaty w niektórych przypadkach był błąd w naliczaniu podatków. Jest już korekta rozporządzenia ministra finansów, które zostanie tak poprawione, by te błędy się nie mogły powtórzyć. Każdy nauczyciel, który stracił w styczniu, dostanie wyrównanie w lutym. Rzecznik rządu przeprosił za tę sytuację, i słusznie, bo to się nie powinno zdarzyć. Wnioski z tego zostaną wyciągnięte. Ale bardzo wszystkich proszę, by widzieć to wszystko w odpowiedniej skali. My błędy popełniamy, jak każdy człowiek, ale umiemy je skorygować, wycofać się z błędnych poczynań, przeprosić. Nie zmienia to faktu, że ogólna jakość naszych rządów jest w porównaniu z tym, co prezentowali nasi poprzednicy, jak niebo i ziemia" – stwierdził Jarosław Kaczyński.

Według prezesa PiS powrót Donalda Tuska do polskiej polityki niewiele zmienił "w wymiarze bezpośrednim", głównym skutkiem było zaostrzenie się języka agresji, co – według Jarosława Kaczyńskiego – jest znakiem rozpoznawczym lidera PO.

"Szymon Hołownia nie został liderem opozycji, Platforma odzyskała to, co wcześniej straciła. My też trochę zyskaliśmy, bo wróciła twarz rządów przez wielu Polaków pamiętanych bardzo źle. Plan Tuska też jest łatwy do rozpoznania: ulica i zagranica. Stąd nasilenie ataków z Brukseli i Berlina, to są piłki rzucane liderowi Platformy. I on w to gra, choć dzieje się to kosztem Polski i Polaków. Bierze to na swoje sumienie. Najwidoczniej znowu ma tutaj jakieś zadanie do wykonania, a potem zapewne obiecaną nagrodę w Brukseli" – stwierdził Kaczyński.

Powiedział także, że projekt reformy sądownictwa jest gotowy, jednak "nie ma pewności, iż po uchwaleniu wszedłby w życie", co powstrzymuje jego wdrożenie. W wywiadzie padło także pytanie, czy możliwa jest taka zmiana systemu sądownictwa, aby była zbliżona do wymagań unijnych

"Kwestia, która jest stawiana najbardziej zdecydowanie, czyli problem Izby Dyscyplinarnej, została przez nas samych podjęta, bo z różnych powodów Izba w tym kształcie nie spełniła oczekiwań. To była nasza decyzja. Jest projekt, który jednak nie może się zmienić w akt prawny, ale nie z powodów relacji z Unią, lecz naszych wewnętrznych relacji" – powiedział prezes PiS. (PAP)

autor: Marek Siudaj

ms/ sp/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Afera Śródmiejskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Sąd wkrótce zdecyduje, czy była prezes i znany adwokat trafią za kratki
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (65)

dodaj komentarz
rrobs133
PIS rezygnuje z kasy z UE, dodatkowo ogołoci polaków zarabiający "nienormalnie" ;-( bolszewizm pełną gębą.
jas2
"On (Tusk) w to gra, choć dzieje się to kosztem Polski i Polaków. Bierze to na swoje sumienie. Najwidoczniej znowu ma tutaj jakieś zadanie do wykonania, a potem zapewne obiecaną nagrodę w Brukseli" – stwierdził Kaczyński."
pstrzezek
Czyli bidny polaczky, skoro stracisz na Wale to już wiesz dlaczego. Bo nie zarabiasz normalnie ;))) Jakież to jest proste
jas2
Ty nie zarabiasz wcale, więc nie musisz się martwic o podatki.
eresan
czym się różni dyplomata od pisiora?

Dyplomata potrafi powiedzieć spier... tak, że zaczniesz się cieszyć z nadchodzącej podróży.

Pisior potrafi powiedzieć przepraszam tak, że masz ochotę wydrapać mu oczy gołymi rękoma.
jjmm2u
Czyli on sam zarabia "nie normalnie" ponieważ on na Polskim nieŁadzie tracie.
iandrew
Sekretarka w Warszawie to klasa średnia, elita? A dlaczego posłowie i reszta kliki - zarabiająca po 30 tys zl /mc - jest zwolniona z przepisów Nowego Wału?
prawdziwynierobot
posłowie są zwolnieni?
samsza
Facet ma dietkę poselską wyjętą z systemu PIT, więc się śmieje z reszty Polaków.

jas2
O ile znam przepisy podatkowe, to każdy w Polsce ma dietę wyjętą z systemu PiT.
To oczywiste, bo dieta to zwrot kosztów a nie dochód.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki