REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kable poprowadzone, dno oczyszczone. Farma wiatrowa Baltica 2 wkracza w decydującą fazę

2026-03-26 07:00
publikacja
2026-03-26 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W maju rozpocznie się instalacja 107 fundamentów turbin, tzw. monopali na Morzu Bałtyckim na terenie budowy morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowała PAP Dyrektor ds. komunikacji w Orsted Polska Beata Głuszcz. Zaznaczyła, że inwestycja wchodzi w intensywną fazę realizacji.

Kable poprowadzone, dno oczyszczone. Farma wiatrowa Baltica 2 wkracza w decydującą fazę
Kable poprowadzone, dno oczyszczone. Farma wiatrowa Baltica 2 wkracza w decydującą fazę
/ Siemens Gamesa

Farma wiatrowa Baltica 2, realizowana przez konsorcjum PGE i Orsted, o planowanej łącznej mocy zainstalowanej elektrycznej 1498 MW powstaje w odległości ok. 40 km od polskiego wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby, na terenie polskiej wyłącznej strefy ekonomicznej Morza Bałtyckiego.

Dyrektor ds. komunikacji w Orsted Polska Beata Głuszcz wyjaśniła w rozmowie z PAP, że inwestycja wchodzi w intensywną fazę realizacji.

- Już w maju rozpoczynamy instalację 107 monopali na Morzu Bałtyckim. Obecnie trwa ich transport z zakładów produkcyjnych do portu instalacyjnego. W ubiegłym tygodniu ukończyliśmy zaawansowaną strukturę połączeniową między morzem a lądem, która pozwoli nam na przesył energii – powiedziała.

Rozmówczyni PAP podkreśliła jednocześnie, że instalacja monopali jest jednym z najbardziej skomplikowanych technicznie elementów inwestycji.

Wakacje na giełdzie

- Przygotowanie wymagało kilku miesięcy usuwania głazów i innych przeszkód z dna morskiego, a także wytyczania rowów pod kable. Kończymy ten proces tak, abyśmy byli w pełni gotowi z rozpoczęciem instalacji w maju – zaznaczyła.

Przedstawicielka Orsted wskazała, że w ubiegłym roku prace koncentrowały się m.in. na produkcji wszystkich niezbędnych komponentów. Z kolei tydzień temu zakończyły się przewierty sterowane morze–ląd (HDD). Firma przekonuje, że zastosowane tej technologii ma umożliwić bezwykopowe przeprowadzenie kabli eksportowych pod linią brzegową i połączenie morskiej części farmy wiatrowej z lądową infrastrukturą sieciową.

- Jest to bardzo zaawansowana technicznie i środowiskowo infrastruktura, która pozwoliła nam na przygotowanie połączenia kablowego między morzem a lądem. Zajęło nam to około dziewięciu miesięcy. Co najważniejsze, przewierty zostały wykonane pod plażą, dzięki czemu mogliśmy przeprowadzić tę operację z poszanowaniem środowiska – zapewniła Beata Głuszcz.

Dodała, że rozwój energetyki wiatrowej w Polsce sprawi, iż wzrośnie zaangażowanie polskich firm w tym sektorze.

- Już dziś obserwujemy bardzo duże zainteresowanie polskich firm, które są gotowe albo przygotowują się do tego, aby wejść do łańcucha dostaw dla morskiej energetyki wiatrowej – powiedziała.

Baltica 2, po planowanym uruchomieniu w 2027 r., będzie największą morską farmą wiatrową budowaną na polskich wodach Bałtyku. Jej moc wyniesie ok. 1,5 GW, co pozwoli zasilić zieloną energią około 2,5 mln gospodarstw domowych w Polsce.(PAP)

dsok/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
darius19
sami sceptyczni. Nickom Putlera sie nie dziwie. Car nienawidzi OZE. Ale my? Dziwaczne. Czysta energia. Od lat laduje samochod z fotowoltaiki. Prawie darmo
pagodzik
A jak poradzono sobie z ekologami? Bo organizacje ekologiczne blokowały tę ingerencję w naturalne środowisko, prawda?
daniel_1
Ponoć muzyka ma czystsze brzmienie jeżeli odtwarzana jest z urządzenia zasilanego zieloną energią, a ciastka z piekarnika zasilanego zieloną energią smakują wybornie.
lolkoniecziutka
Wszystkiego elementy tych wiatraków są transportowane elektrycznymi żaglowcami. Przecież o klimat tutaj chodzi grüne...? P.S. aryjska aura morskich wiatraków pozwoli ich serwisantom chodzić po wodzie na rękach.
blind-oln
Bo jak wiadomo, elektrownie węglowe i gazowe budują się same, nie trzeba niczego transportować ani serwisować.
lolkoniecziutka odpowiada blind-oln
W zielonych kręgach OZEltystów powszechnie twierdzi się, że el. konwencjonalne są złe i potrzebują złego betonu. W tych samych kręgach nauczają innych, że wiatraki są dobre, a beton zużyty do ich postawienia jest ten sam (zły), ale lepszy - "logika".
blind-oln odpowiada lolkoniecziutka
Nie jest lepszy, ale jest go mniej niż w przypadku elektrowni konwencjonalnych. Nawet jeśli jednak tego betonu byłoby tyle samo i by się on bilansował, to potem w trakcie życia OZE jest po prostu czystsze.
lolkoniecziutka odpowiada blind-oln
Oczywiście @blind-on, że betonu w przypadku wiatraka jest mniej niż w przypadku el. konwencjonalnej tyle, że wiatraków jest znacznie więcej. Piszesz tak: "to potem w trakcie życia OZE jest po prostu czystsze." Pomijam fakt malowania wiatraków na biało, to osiągamy konsensus, co do OZE. Jest tak samo czyste, jak nasze portfele Oczywiście @blind-on, że betonu w przypadku wiatraka jest mniej niż w przypadku el. konwencjonalnej tyle, że wiatraków jest znacznie więcej. Piszesz tak: "to potem w trakcie życia OZE jest po prostu czystsze." Pomijam fakt malowania wiatraków na biało, to osiągamy konsensus, co do OZE. Jest tak samo czyste, jak nasze portfele czyści z pieniędzy.
tomitomi
..ile tam poszło ekologicznego betonu to głowa mała !
1,5- 2km w okolicy wiatraka zamiera życie - wszelkie !
zarobi tylko ten kto to sprzedał i stawia - reszta straci !
Edukacja ,,,,
derper
Oj, zapomniało ci się dodać, że jedynie w trakcie budowy :-)
Po budowie fundamenty często stają się siedliskiem morskich stworzeń.
Ładnie się dałeś zmanipulować paliwowemu lobby... Żerują na podatnych umysłowo główkach :-(

Powiązane: Energia wiatrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki