Wskaźnik ROA sektora banków komercyjnych obniżył się poniżej 1 proc., mimo wzrostu dochodu z odsetek. Słabnie popyt na kredyty hipoteczne, spada zatrudnienie i liczba placówek. Komisja Nadzoru Finansowego omawiając sytuację sektora w III kw. 2016 r. wskazuje na kilka niekorzystnych zjawisk, chociaż ogólna ocena położenia kredytodawców jest pozytywna.
W pierwszych trzech kwartałach 2016 r. sytuacja sektora bankowego pozostawała stabilna, a banki poprawiły swoją pozycję kapitałową i wyniki – konkluduje Komisja Nadzoru Finansowego w raporcie podsumowującym pierwszych dziewięć miesięcy roku. Zysk netto sektora był o 49 mln zł, czyli o 0,4 proc. wyższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, ale istotne znaczenie miały w tym przypadku jednorazowe wpływy wynikające ze sprzedaży udziałów w Visa Europe.
Na koniec września 5 banków spółdzielczych nie spełniało minimalnych wymagań dotyczących współczynników kapitałowych i kapitału założycielskiego. Jeden bank komercyjny i 35 spółdzielczych wyróżniono jako niespełniające zaleceń nadzoru w sprawie minimalnych współczynników kapitałowych. Wprawdzie udział tych instytucji w systemie uległ obniżeniu (do 2,1 proc.), ale „sam fakt występowania tego zjawiska należy uznać za niekorzystny”, wskazuje KNF.
Lepszy wynik na odsetkach
Obniżenie oprocentowania depozytów i podnoszenie marż kredytowych spowodowały, że wynik odsetkowy banków znacząco się poprawił, o 8,8 proc. Jednocześnie banki zarobiły mniej na opłatach i prowizjach (-5,7 proc.). Nadzorca wskazuje, że wynikało to ze zmniejszenia przychodów ze sprzedaży ubezpieczeń, kredytów i pożyczek oraz obsługi kart płatniczych i rachunków.
Koszty działania banków wzrosły o ponad 2,8 mld zł, czyli 13,8 proc. w stosunku do analogicznego okresu w ubiegłym roku. Za zjawisko to odpowiadał podatek bankowy, a także wzrost kosztów pracowniczych. Banki tną koszty marketingowe (skurczyły się o ponad 10 proc.), a także optymalizują dystrybucję. Sieć sprzedaży zmniejszyła się o 243 placówki, a zatrudnienie o 1,6 tys. osób.

W efekcie pogorszeniu uległy miary efektywności działania. ROE sektora na koniec września wyniosło 8,56 proc., a zwrot na aktywach w bankach komercyjnych znalazł się poniżej granicy 1 proc. (0,95 proc.).
Stabilny wzrost kredytów, ale nadzorca ostrzega
Rekordowo niskie stopy procentowe sprzyjają rozwijaniu akcji kredytowej. O ile tempo wzrostu kredytów konsumpcyjnych przyspiesza, to w przypadku hipotek widać symptomy hamowania. „Należy mieć na uwadze stopniowe nasycenie rynku” – wskazuje nadzorca, podkreślając konieczność rozwoju kredytów mieszkaniowych o stałym oprocentowaniu.
Jakość portfela kredytowego pozostaje stabilna. Zobowiązania zagrożone stanowią wśród kredytów mieszkaniowych 2,9 proc. ogółu. KNF zwraca jednak uwagę na liczną grupę kredytobiorców obciążonych kredytami z wysokim wskaźnikiem LTV. W 600 tys. kredytów wskaźnik ten przekracza 80 proc., a w 200 tys. – 100 proc.
„Jednocześnie utrzymujące się rekordowo niskie stopy procentowe instrumentów walutowych sprzyjają relatywnie szybkiemu obniżaniu stanu zadłużenia w walucie oryginalnej” – podkreśla nadzorca, omawiając rozwój sytuacji frankowców. Zadłużenie z tytułu kredytów CHF zmniejszyło się z 34,9 mld franków na koniec ubiegłego roku do 33,2 mld franków na koniec września.






























































