KNF: łączne koszty prezydenckiej ustawy o zwrocie spreadów to 9,3 mld zł

Komisja Nadzoru Finansowego szacuje, że łączne koszty dla banków, wynikające z wprowadzenia w życie projektu tzw. ustawy spreadowej, wyniosłyby 9,3 mld zł - poinformowała KNF w opinii do przedstawionego przez Prezydenta projektu ustawy dot. zwrotu niektórych należności wynikających z umów kredytu.

KNF: łączne koszty prezydenckiej ustawy o zwrocie spreadów to 9,3 mld zł
KNF: łączne koszty prezydenckiej ustawy o zwrocie spreadów to 9,3 mld zł (fot. ajn / YAY Foto)

Opinia datowana jest na 7 października.

W sierpniu Kancelaria Prezydenta złożyła do Sejmu projekt ustawy dotyczący zwrotu spreadów przez banki. Kancelaria szacowała wówczas, że koszty tej operacji dla banków wyniosą 3,6-4 mld zł.

Komisja w opinii datowanej na 7 października podała, że wyliczenia zostały zaprezentowane w oparciu o dane 28 banków posiadających kredyty lub pożyczki objęte projektem ustawy.

Z danych KNF wynika, że kwota zwrotu ze spreadów wynosi 9,2 mld zł, z czego większość stanowi zwrot ze spreadów związany z momentem uruchomienia kredytu (5,8 mld zł). Koszt zwrotu ze spreadów wpłynie w części na zmianę wartości portfela, zmniejszając jego wolumen o 7,6 mld zł. Dodatkowo banki będą zobowiązane do wypłaty gotówki w wysokości l,6 mld zł.

KNF podał, że kwota dodatkowych kosztów (administracyjnych, zmiany finansowania i innych) została przez banki oszacowana łącznie na około 0,1 mld zł.

Według danych urzędu, w efekcie poniesionych strat łączny współczynnik kapitałowy tych banków na koniec czerwca 2016 r. zmniejszyłby się o ok. 0,8 pp, do poziomu 17,3 proc.

KNF podał, że spadek współczynnika wypłacalności powoduje, że w niektórych bankach występować będzie niedobór funduszy własnych do spełniania przez banki wymogów regulacyjnych i oczekiwań nadzorczych. Taki niedobór występować może w 8 bankach i łącznie wynosi 2,8 mld zł.

Komisja podała, że na koniec 2016 r. 27 spośród 28 banków objętych badaniem planowało zyski.

"Po uwzględnieniu wpływu projektowanej ustawy liczba banków przewidujących powstanie straty wzrosła z 1 do 9, przy czym dodatkowo jeden z banków przewidujących zysk założył, że koszty obciążą bezpośrednio jego fundusze własne" - napisano w opinii.

KNF podał, że zagregowany wynik planowany przez banki na koniec 2016 r. w przypadku wejścia w życie projektu ustawy zmniejszyłby się z 11,3 mld zł do 3,7 mld zł.

Według danych KNF na koniec czerwca 2016 roku w bilansach 28 banków znajdowało się 624,1 tys. kredytów i pożyczek podlegających ustawie, o wartości 160,1 mld zł. Zdecydowana większość z nich to kredyty i pożyczki denominowane lub indeksowane do CHF.

Premier Beata Szydło powołała z dniem 13 października 2016 r. Marka Chrzanowskiego na przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. (PAP)

seb/ asa/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~MichalinaKokosza

Witam. Każdej osobie, która została oszukana, mogę polecić podjęcie współpracy z Kancelarią Invictus. Działają szybko i skutecznie, choć sprawa prosta nie jest. Można się z nimi skontaktować telefonicznie lub mailowo: 733 171 161 kontakt@kancelariainvictus.pl - z pewnością pomogą jeszcze niejednej osobie :)

! Odpowiedz
1 9 ~Regulus

Szanowni Państwo,
Jeśli KNF faktycznie ma rację i zwrot przez banki tylko częściowych (nadmiernych) spreadów za okres kilku lat (do końca sierpnia 2011 r.) kosztuje 9,3 miliarda złotych (maleńka część kwoty zagrabiona zwykłym, uczciwym, polskim obywatelom) - to obrazuje ogrom kosmicznej skali tego przekrętu frankowego jako całości.
Zwrot nadmiernych spreadów za okres jedynie kilku lat jest tylko maleńkim "czubeczkiem góry lodowej" jakim były i są nadal tzw. pseudoktredyty nibyfrankowe.
To my jesteśmy pracodawcami władz Państwa Polskiego, więc dlaczego wciąż pozwalamy robić z siebie niewolników zagranicznych, prywatnych banków - a władze Polski nic z tym nie robią i własnowolnie przyjmują pozycję "na kolanach" w obliczu zagranicznych prywatnych bankierów???

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 1 ~Podatnik

Wstań z kolan. Pan Bóg dał Ci wolną wolę, nie musiałeś brać kredytu frankowego.

! Odpowiedz
9 1 ~jas

I tak zapłacili mniej niż biorący kredyty w PLN.

! Odpowiedz
0 8 ~gil odpowiada ~Podatnik

Pana Boga w to nie mieszaj. Wszyscy wiedzą, że spread jest nielegalny.
Jeżeli w knajpie zatrujesz się salmonellą, to chyba właściciel nie może zbyć nadzoru sanitarnego stwierdzeniem, że przecież masz wolną wolę i nie musiałeś jeść sałatki.

! Odpowiedz
1 9 ~it_MAN


Banki od początku wiedziały że te kredyty to smierdzący temat.


Już w 2005 prezes WBK ostrzegał ZBP że kredyty pseudo-walutowe to duże ryzyko dla banków:

1. Ryzyko kredytowe
2. Ryzyki reputacji
3. Ryzyko misselingu
4. Ryzyko negatywnego wpływu na duże grupy społeczne.

Ale chęc zysku wygrała. Frankowicze też podejmowali ryzyko ale dookoła słyszeli że PLN się będzie umacniał. W prasie i telewizji dziennikarze i eksperci (Ci sami co teraz wróżą bankowy armagedon)
radzili zadłużanie się w CHF. Cześć frankowiczów w PLN nie miała szans na kredyt. Na dodatek ludzie nie inwestowali tych pieniędzy tylko chcieli kupić mieszkanie niezbędne do życia - więć
dlaatego mowię ze brali kredyty w dobrej wierze.
Banki natomiast z pełna premadytacją wciskały te kredyty:

https://scontent.xx.fbcdn.net/hphotos-xlt1/v/t1.0-9/12799327_10205293551611800_5998659237723450132_n.jpg?oh=de98fafe97353c24c34ceac13b4b57a4&oe=57512B93

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 9 ~mDziad

Dlaczego banki nie zaproponują klientom zastąpienia klauzul zabronionych rozsądnymi propozycjami tylko na ich podstawie ciągną kasę ile wlezie?! -- Bo nie są uczciwe i czują się bezkarne! Państwo teoretyczne nie robi NIC by chronić obywateli! Zwrot części spreadów jest ochłapem i wolę iść do sądu bo tam jeszcze jakaś szansa!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 11 ~Artur

Zdecydowanie, największym problemem jest przeniesienie ryzyka wyłącznie na kredytobiorcę. Tylko nieruchomość na którą jest zaciągnięty kredyt może stanowić zabezpieczenie. Na tym trzeba się teraz skupić.

! Odpowiedz
2 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
17 6 ~wnerwionyOBYWATEL__

mówi dość bezprawiu frania, idź do SĄDU. Spłacaj swoje mieszkanka samemu, ode mnie wara.

Chcieli wymusić na rządzie PISu, przy pomocy Dudy przewalutowania !!! skąd KASA ?.

Czy Frankowicze, zamierzali wymusić na rządzie podniesienie VATu do 25 % od 2017r. ?

Czy, NBP miał wypłacić bankom odszkodowania (UGODA), a wzrost VATu wypełni ubytki w NBP ?

Frankowicze to tylko 3% populacji, a gdzie reszta populacji Polaków !!!

Prezydent nie jest stroną sprawy !!!!

Prezydent powiedział o przewalutowaniu i to zrobi !!!

a do tego potrzebna jest UGODA frankowiczów z bankami !!!, a nie procesy międzynarodowe kosztem KOWALSKIEGO, której koszty szacowane są na 15-25 mld EURO i są to tylko koszty bezpośrednie !!!

pozdrawiam trzeźwo myślących

Obran zawarł z bankami UGODĘ. Kosztem 9 mld EURO środków publicznych !

97% Obywateli Polski zrozumie, że frankowicze nie mogą żądać, aby reszta obywateli spłacała ich kredyt. Orban podniósł VAT o 2 pkt % z tego powodu.

Kłopoty ze spłatą ma ok 4% frankowiczów, co daje ok. co 1000y obywatel Polski.
Ściślej takich kredytów jest ok. 30.000. zakładając nawet pomoc w wys. 100 CHF/mieś na kredyt,daje to wartość 3 mln CHF/mieś, 36 mln CHF/rocznie !!!

Orban pożyczył z banku centralnego 9 mld EURO i wypłacił odszkodowania bankom..

Zwrot pożyczki nastąpił przez podwyższenie VATu do 27%,

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIBOR 6M 0,0000 1,7900%
2020-01-27
WIBOR 3M 0,0000 1,7100%
2020-01-27
LIBOR 3M CHF -0,0024 -0,6774%
2020-01-21
EURIBOR 3M 0,0000 -0,3860%
2020-01-24