W ubiegłym miesiącu japoński bilans handlowy rozminął się z oczekiwaniami najmocniej od października. Kraj Kwitnącej Wiśni nieprzerwanie notuje ujemne saldo już od ponad 2 lat.


Bilans handlowy Japonii (w mld jenów)
W lipcu wartość japońskiego eksportu była o 3,9% wyższa niż rok temu, podczas gdy import wzrósł o 2,3%. Analitycy spodziewali się odpowiednio 3,8% i -1,7%.
Ujemny bilans handlu zagranicznego w ubiegłym miesiącu zatrzymał się na kwocie 964 mld jenów wobec 822 mld w lipcu i oczekiwanych 702,5 mld. Tym samym Japonia notuje ujemny bilans już 25 miesiąc z rzędu. To najdłuższa negatywna passa od przynajmniej 1979 r., od kiedy dostępne są stosowne dane.
Japoński bilans handlowy załamał się m.in. na skutek wyłączenia elektrowni atomowych, co spowodowane było katastrofą w Fukushimie. Od tamtej pory praktycznie pozbawiona surowców naturalnych Japonia została zmuszona do zwiększenia zagranicznych dostaw węgla czy gazu. Obecnie import odpowiada za 90% japońskiej produkcji energii.
Inwestorze, daj się poznać i wygraj iPada Mini

Z koleieksport trzeciej największej gospodarki świata niezmiennie korzysta na tanim jenie, którego zafundowały wspólne wysiłki premiera Shinzo Abe i prezesa banku centralnego Haruhiko Kurody. W lipcu 2014 r. za dolara płacono ponad 100 jenów - o 20% więcej niż jeszcze 2 lata temu.
/mz



























































