REKLAMA

Jaki: Komisja weryfikacyjna prawdopodobnie zajmie się willą Jaruzelskiego

2017-09-18 00:10
publikacja
2017-09-18 00:10

Poprosiłem w trybie pilnym o dokumenty sprawie willi Wojciecha Jaruzelskiego, prawdopodobnie komisja się nią zajmie - mówi w wywiadzie dla najnowszego tygodnika "Do Rzeczy" wiceminister sprawiedliwości, przewodniczący komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Patryk Jaki.

/ fot. Krystian Maj / FORUM

Pytany, dlaczego PO nie rozstała się "wizerunkowym balastem" powodowanym przez nieobecność prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz podczas przesłuchań komisji ds. reprywatyzacji, Jaki powiedział: "Myślę, że powody są czysto pragmatyczne. Po pierwsze, chodzi o to, że Hanna Gronkiewicz-Waltz zatrudniła wielu działaczy PO i odcięcie się od niej oznaczałoby, że stracą pracę. Drugi powód jest taki, że w dzikiej reprywatyzacji brali udział także inni politycy PO I ich rodziny. Istnieje więc obawa, że jeśli spróbują się odciąć od Gronkiewicz-Waltz, to ona wsypie także ich. Dlatego może to być taki typowy układ, który się wzajemnie kryje.

Wiceminister został także zapytany, czy propozycja kary śmierci może się stać projektem oficjalnie forsowanym przez Zjednoczoną Prawicę. "Jestem przekonany, że przyjdzie taki czas, kiedy w Unii Europejskiej głos społeczeństwa będzie lepiej słyszany przez elity. Nieskuteczność wymiaru sprawiedliwości wynika z poprawności politycznej, a ta jest problemem nie tylko Polski, lecz także całej UE" - mówi Jaki.

"Jestem przekonany, że za jakiś czas zostanie osiągnięta masa krytyczna i Europa będzie zmuszona do przemyślenia na nowo postulatu zaostrzenia kar, włącznie z wprowadzeniem kary śmierci" - dodaje Jaki.

Wiceminister mówi także, że ma "pewne obawy" co do prezydenckich projektów dotyczących wymiaru sprawiedliwości, "patrząc na to, jakich pan prezydent wybrał sobie doradców".

Zapewnia, że resort sprawiedliwości szukał porozumienia ws. reformy - tak jak to zrobił prezydent - "jednak z drugiej strony twardo chodzimy po ziemi". "Mieliśmy od początku świadomość, że istnieje kilka takich obszarów funkcjonowania państwa, o których reformowaniu bardzo ciężko będzie rozmawiać z opozycją. A dlaczego? Dlatego że opozycja broni toczących te obszary patologii. Jeśli ktoś uważa, że można tu zawrzeć kompromis i jednocześnie zadbać o zdrowe tętnice państwa, to w mojej ocenie jest naiwny. Takie kompromisowe dyskusje toczą się od 28 lat i ciągle jesteśmy w tym samym miejscu. Bo nikt nie ma odwagi podjąć decyzji" - powiedział Jaki.

Według niego "jakiekolwiek zmiany w sądownictwie wywołują wściekły hejt ciągle najsilniejszych medialnie środowisk III RP. Wciąż ten PRL-bis jest u nas potężny i wpływowy, złogi postkomunistyczne stawiają silny opór. Nie da się go złamać bez odwagi w działaniu i pójścia pod prąd" - dodał wiceminister.

Politycy PiS zawiadomili prokuraturę

Posłowie PiS Jan Mosiński i Paweł Lisiecki oraz radny Jacek Ozdoba złożyli zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa ws. willi gen. Jaruzelskiego.

"Został złożony wniosek do prokuratury, w którym informujemy o ewentualnym popełnieniu przestępstwa przez osoby, które mogły przekształcić użytkowanie wieczyste we własność, jeśli chodzi o willę gen. Jaruzelskiego" - powiedział w poniedziałek Lisiecki.

Podstawą prawną zawiadomienia do prokuratury jest art. 231 Kodeksu Karnego, dotyczący nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego.

Politycy wskazują w dokumencie, że 21 kwietnia 1979 r. przedstawiciele Skarbu Państwa ustanowili użytkowanie wieczyste nieruchomości przy ul. Ikara 5 w Warszawie na rzecz małżeństwa Jaruzelskich. Podkreślają, że decyzja ta była poprzedzona decyzją z 19 kwietnia 1971 r., która "odmawiała przedwojennej właścicielce, pani Przedpełskiej, ustanowienia prawa użytkowania wieczystego gruntu nieruchomości przy ul. Ikara 5 na ich rzecz".

"Po 27 latach, 18 sierpnia 1998 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) wydało decyzję stwierdzającą nieważność decyzji z roku 1971. W 2000 r. zaś Kolegium wydało kolejną decyzję, tym razem zawieszającą postępowanie w przedmiotowej sprawie. Tymczasem decyzją z 25 czerwca 2012 r., Zarząd Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy, przekształcił prawo użytkowania wieczystego gruntu ustawionego na rzecz małżeństwa Jaruzelskich w prawo własności, mimo tego, że postępowanie przed SKO się nie zakończyło - wskazano w zawiadomieniu.

bos/ sp/ reb/ hgt/

Źródło:PAP
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
xyz83
Ten przybłęda niech lepiej wyjaśni swoje przekręty w Opolu.

Ale dla niego największą ostatnio aferą w Polsce jest wepchanie się posła PO do toalety bez kolejki.

Powiązane: Reprywatyzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki