REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak będzie działać „przeprowadzka z frankiem”?

Michał Kisiel2015-06-02 06:00analityk Bankier.pl
publikacja
2015-06-02 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Dla wielu kredytobiorców spłacających zobowiązania walutowe marzenie o zmianie mieszkania było do tej pory nierealne. Spuchnięty dług, wyrażony w złotych, działa jak skuteczna kotwica. Propozycja Związku Banków Polskich zakłada, że w takich przypadkach możliwe będzie przeniesienie starego kredytu na nową nieruchomość. Dla dysponujących finansowymi nadwyżkami to szansa na realizację życiowych planów.

Jak będzie działać „przeprowadzka z frankiem”?
Jak będzie działać „przeprowadzka z frankiem”?
/ thetaXstock

Załóżmy, że spłacamy w tej chwili kredyt zaciągnięty we frankach szwajcarskich w szczytowym okresie hipotecznego boomu. Z 350 tys. zł pierwotnego zobowiązania dług urósł do nieco ponad 500 tys. zł, mimo że przez 7 lat sumiennie spłacaliśmy raty. Jesteśmy „przywiązani do mieszkania” – jego sprzedaż nie pozwoli nam uwolnić się od banku.

Ceny nieruchomości od tego czasu nie wzrosły znacząco, a w niektórych przypadkach są nawet niższe. Przyjmując optymistycznie, że lokal znalazłby nabywcę gotowego zapłacić 380 tys. zł, bankowi musielibyśmy oddać całość zebranych środków i dodatkowo 120 tys. zł.

Jeśli zdołaliśmy zgromadzić oszczędności, teoretycznie moglibyśmy myśleć o przeprowadzce do większego lokum. Wystarczyłoby sprzedać obecne mieszkanie, dołożyć np. 150 tys. zł i móc przenieść się do większej siedziby. Jednak w praktyce, aby zwolnić zabezpieczenie na starym mieszkaniu, musielibyśmy dopłacić 120 tys. zł bankowi. To pochłonęłoby większość rezerw, a na kolejny lokal zmuszeni bylibyśmy zaciągnąć następny kredyt (pamiętając, że minimalny wkład własny to dziś 1/10 ceny!).

Banki utrudniały realizację planów

Przez ostatnie lata banki nie ułatwiały życia frankowcom, którzy starali się zmienić sytuację mieszkaniową. Większość nie brała pod uwagę możliwości przeniesienia zabezpieczenia na nową nieruchomość, a te, które dopuszczały taką opcję, stawiały dodatkowe warunki. Oczekiwały np. że kolejne mieszkanie będzie miało wyższą wartość albo wymagały ponownej oceny zdolności kredytowej. Używały też tej okazji do renegocjowania warunków kredytu, co w praktyce oznaczało podwyżkę marży.

Wakacje na giełdzie

Dopiero stosunkowo niedawno dało się zauważyć pewne jaskółki zmian. Kilka banków zadeklarowało, że będzie przychylniej patrzeć na „przeprowadzkę z frankiem”. Nadal jednak brakowało jednolitego podejścia do problemu. Tę sytuację ma szansę zmienić Rekomendacja Zarządu Związku Banków Polskich opublikowana w środę, 27 maja, wraz z innymi propozycjami dla kredytobiorców walutowych.

Stary kredyt, nowe mieszkanie

Zgodnie z zaleceniami ZBP banki mają przygotować specjalne programy dla kredytobiorców, którzy chcieliby przenieść kredyt na nowe mieszkanie. Taką możliwość otrzymaliby przede wszystkim ci, którzy regulowali swoje należności bez większych opóźnień.

Proces zapewne będzie wyglądał następująco:

  • Kredytobiorca składa wniosek o zmianę zabezpieczenia kredytu,
  • Bank informuje, na życzenie klienta, o warunkach „przenosin”. Rekomendacja zakłada, że banki będą mogły postawić dodatkowe wymagania – „w szczególności dotyczące jakości kolejnego zabezpieczenia (np. dodatkowe obciążenia hipoteczne czy ograniczone prawa rzeczowe) lub jego wartości w relacji do wysokości kredytu”.
  • Po wyrażeniu zgody przez bank kredytobiorca ma zielone światło – może wystawić mieszkanie na sprzedaż. Zapewne wymagać to będzie otrzymania od banku dokumentu, w którym zgadza się na wykreślenie wpisu hipotecznego w księdze wieczystej pod warunkiem wpłaty przez sprzedającego środków na wskazany rachunek.
  • Środki pochodzące ze sprzedaży mieszkania będą mogły trafić na specjalny rachunek kaucji. Zastąpi on tymczasowo zabezpieczenie hipoteczne.
  • Gdy kredytobiorca znajdzie nowy lokal, środki z rachunku kaucji będzie można wykorzystać do zapłaty za mieszkanie, pod warunkiem wpisania do księgi wieczystej lokalu hipoteki o tej samej wysokości co poprzednio.

Jeśli następne lokum będzie droższe niż poprzednie, kredytobiorca będzie musiał zapłacić różnicę z własnych środków. W odwrotnym przypadku konieczne będzie nadpłacenie części kredytu tak, aby wskaźnik LTV nie był wyższy niż przed przeprowadzką.

Wróćmy zatem do poprzedniego przykładu, w którym obecne LTV wynosi 131 proc. (500 tys. zł długu kontra mieszkanie warte 380 tys. zł). Jeśli ze sprzedaży uzyskamy 380 tys. zł, a kupimy lokal tańszy, np. za 300 tys. zł, konieczne będzie spłacenie 107 tys. zł. Tylko w takim przypadku LTV pozostanie na starym poziomie (dług obniży się do 393 tys. zł).

Diabeł tkwi w szczegółach

Kredyty we frankach mają wciąż istotną zaletę - wiele z nich zaciągniętych zostało na atrakcyjnych warunkach. Niska marża, której towarzyszą ujemne stopy procentowe w Szwajcarii, powodują, że bieżąca obsługa zadłużenia dla wielu klientów nie jest zbyt obciążająca. I to mimo znacznego wzrostu kursu franka w ostatnim czasie.

Wielu kredytobiorców nie miałoby nic przeciwko temu, aby móc nadal spłacać kredyt na starych zasadach, lecz przenieść go na inną nieruchomość. Propozycja ZBP daje taką możliwość, ale tylko pod warunkiem, że zostanie wiernie wdrożona przez banki. Losy poprzednich zaleceń Związku (np. uwzględniania ujemnego LIBOR-u) nie napawają niestety zbytnim optymizmem. Niewiadomą pozostają także szczegóły procedury i, przede wszystkim, dodatkowe warunki, jakie mogą zechcieć narzucić kredytodawcy.  Oby nie okazało się, że słuszny pomysł zostanie zduszony w zarodku przez zbyt sztywne podejście bankowców.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spór o przymusowe wykupy akcji. Jak Ministerstwo Finansów ugięło się przed korporacjami
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (22)

dodaj komentarz
~Marek
Autor artykułu napisał.. " Ceny nieruchomości od tego czasu nie wzrosły znacząco, a w niektórych przypadkach są nawet niższe". Chciałbym zobaczyć które nieruchomości przez ostatnie 7 lat wzrosły (nawet nieznacznie). Wg. GUS, NBP, Banków, AMRON, doradców finansowych a nawet Agencji Nieruchomości ceny spadły śr. ok. 30 proc.Autor artykułu napisał.. " Ceny nieruchomości od tego czasu nie wzrosły znacząco, a w niektórych przypadkach są nawet niższe". Chciałbym zobaczyć które nieruchomości przez ostatnie 7 lat wzrosły (nawet nieznacznie). Wg. GUS, NBP, Banków, AMRON, doradców finansowych a nawet Agencji Nieruchomości ceny spadły śr. ok. 30 proc. czyli mamy do czynienia z totalnymi spadkami a nie ze wzrostami - co usiłuje sugerować nam autor!!!
~Gnida
A tak w ogóle kto wymyślił tę baśń o przewalutowaniu po kursie z dnia zawarcia umowy i czemu bank ma nie ponosić żadnej odpowiedzialnosci za toksyczne pseudokredyty i niezgodne z prawem umowy bankowe ? Jestem za takim rozwiazaniem sprawy:
- pozwolić na przeprowadzkę z frankiem
- oddać niesłusznie naliczony spread
- oddać
A tak w ogóle kto wymyślił tę baśń o przewalutowaniu po kursie z dnia zawarcia umowy i czemu bank ma nie ponosić żadnej odpowiedzialnosci za toksyczne pseudokredyty i niezgodne z prawem umowy bankowe ? Jestem za takim rozwiazaniem sprawy:
- pozwolić na przeprowadzkę z frankiem
- oddać niesłusznie naliczony spread
- oddać niesłusznie naliczone ubezpieczenie niskiego wkładu
- trzymać się LIBOR nawet jeśli jest ujemny
- nigdy więcej BTE
- zrobić porządek z klauzulami abuzywnymi, żeby sprawy sądowe nie zapychały sądów
-UOKiK powinien nałożyć kilka kar finansowych na banki
sprawy same sie rozwiążą.
~ProducentMoczu
Peopozycje specjalnego potraktowania zadłużonych we franku wydają się nie brać pod uwagę negatywnych skutków dla moralności kredytowej klientów. Jeśli ulżymy frankowiczom, następni w kolejce będą klienci hipoteczni złotowi RNS, których dotknie nieuchronna podwyżka rat. A kolejni będą wszyscy kredytobiorcy, nawet Peopozycje specjalnego potraktowania zadłużonych we franku wydają się nie brać pod uwagę negatywnych skutków dla moralności kredytowej klientów. Jeśli ulżymy frankowiczom, następni w kolejce będą klienci hipoteczni złotowi RNS, których dotknie nieuchronna podwyżka rat. A kolejni będą wszyscy kredytobiorcy, nawet konsumpcyjni.
~asdf
Jak słyszę o "Związku Banków Polskich" to zapala mi się czerwone światło bo jest to ekipa która na pewno nie zabiega o interesy kredytobiorców a przy większości aneksów do umowy kredytowej dochodzą ciekawe pozycje. Szkoda że związek nie reagował na klauzule niedozwolone w umowach kredytowych bo teraz to jest już po ptakach.
~janka
OO to bardzo ciekawa uwaga

"specjalnego potraktowania zadłużonych we franku wydają się nie brać pod uwagę negatywnych skutków dla moralności kredytowej klientów."

A biorą pod uwagę pozytywne skutki dla moralności bankierów?

Bierzemy pod lupę umowy kredytowe i co stwierdzamy? Ano, że bankierzy mają
OO to bardzo ciekawa uwaga

"specjalnego potraktowania zadłużonych we franku wydają się nie brać pod uwagę negatywnych skutków dla moralności kredytowej klientów."

A biorą pod uwagę pozytywne skutki dla moralności bankierów?

Bierzemy pod lupę umowy kredytowe i co stwierdzamy? Ano, że bankierzy mają dużo za uszami, że naginają i łamią prawo. Raz i drugi wystarczy dać bankierom po łapach a w tych szeregach zapanuje porzadek.

Ja rozumiem, że ludziom opłacanym przez bankierów trudno to pojąć, bo ręki, która karmi się nie odgryza...

~Kasia
jeśli ich umowy są trefne tak jak te frankowe, to również powinni domagać sie respektowania prawa.
~timi odpowiada ~asdf
No a niby dlaczego ma zabiegać o interesy kredytobiorców jak to jest związek banków a kto Ci kazał brać kredyt we frankach?
~prorok
Jaka przeprowadzka z frankiem? Za pół roku nie będzie żadnych kredytów frankowych. Zostaną przeliczone po kursie z dnia wypłaty.
~SD
http://pl.memgenerator.pl/mem-image/ha-ha-ha-bardzo-smieszne-pl-ffffff
~Gnida
A tak w ogóle kto wymyślił tę baśń o przewalutowaniu po kursie z dnia zawarcia umowy i czemu kredytobiorca ma nie ponosić żadnej odpowiedzialnosci za własne decyzje (bo tak by to zadziałało)? Jestem za takim rozwiazaniem sprawy:
- pozwolić na przeprowadzkę z frankiem
- oddać niesłusznie naliczony spread
- oddać niesłusznie
A tak w ogóle kto wymyślił tę baśń o przewalutowaniu po kursie z dnia zawarcia umowy i czemu kredytobiorca ma nie ponosić żadnej odpowiedzialnosci za własne decyzje (bo tak by to zadziałało)? Jestem za takim rozwiazaniem sprawy:
- pozwolić na przeprowadzkę z frankiem
- oddać niesłusznie naliczony spread
- oddać niesłusznie naliczone ubezpieczenie niskiego wkładu
- trzymać się LIBOR nawet jeśli jest ujemny
- nigdy więcej BTE

i TYLE. Świadomie podpisaliscie to teraz płacić - kto i z jakiej racji miałby finansować wasze nieprzemyslane decyzje? Jak zrobię dziecko z kobietą to też ktoś inny za to płaci? Nie - ja płacę. To się nazywa ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA WŁASNE DECYZJE franciszki. Nie hejtuję waszego błędu bo każdy je popełnia. Hejtuję wasze próby zrzucenia odpowiedzialnosci na innych ludzi.

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki