Iran domaga się rekompensaty od Zjednoczonych Emiratów Arabskich, oskarżając je o udostępnienie armii USA swojego terytorium do prowadzenia ataków - wynika z listu ambasadora Iranu przy ONZ do sekretarza generalnego tej organizacji.


Ambasador Amir Said Irawani napisał, że zgoda Emiratów na wykorzystanie ich terytorium do amerykańskich ataków stanowi „czyn międzynarodowo bezprawny” i pociąga za sobą odpowiedzialność państwa - podała irańska agencja NourNews.
Teheran oświadczył, że ZEA ma obowiązek zapewnienia Iranowi reparacji, w tym rekompensaty za wszelkie poniesione szkody materialne i moralne.
Czwartek jest 20. dniem wojny na Bliskim Wschodzie. Rozpoczęła się ona 28 lutego nalotami Izraela i USA na Iran, który odpowiedział atakami na Izrael i państwa Bliskiego Wschodu, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne, zwłaszcza lotniska i infrastrukturę petrochemiczną.(PAP)
os/ akl/






























































