Z roku na rok coraz chętniej kupujemy w sieci. Takie zakupy są wygodniejsze i szybsze, a wielokrotnie także i tańsze. Co jednak zrobić, jeśli wysłaliśmy pieniądze na towar, a nieuczciwy sklep internetowy nam go nie przysłał?
Image licensed by Ingram Image
Do redakcji napisał czytelnik, który w jednym ze sklepów internetowych oferujących obuwie i odzież sportową w bardzo atrakcyjnych cenach zamówił koszulki za 300 zł i niezwłocznie dokonał przelewu. Nie otrzymał jednak zamówionego towaru, więc po tygodniu napisał do sklepu. Parę dni później otrzymał odpowiedź : „Twoje zamówienie zostało złożone i zrealizujemy je, gdy tylko otrzymamy od ciebie zapłatę. Wybrałeś przelew bankowy jako metodę zapłaty. Wyślij przelew na poniższe dane…”.
Czytelnik odpisał więc, że przelew został dokonany i dla potwierdzenia wysłał zrzut z konta bankowego. Po kolejnym tygodniu otrzymał wiadomość: „Witamy, dziękujemy za wiadomość. Przelew otrzymaliśmy. Zamówienie jest realizowane, system zapewne zmieni status do 2-3 dni”.
Nasz czytelnik bezskutecznie pisał maile z żądaniem zwrotu pieniędzy, a kolejną odpowiedź otrzymał dopiero po miesiącu. Wyjaśniano w niej, że paczka najprawdopodobniej zaginęła na poczcie i że jeżeli nie odnajdzie się w ciągu najbliższych 14 dni, to klientowi zostaną zwrócone pieniądze.
Sprawa ciągnie się już ponad 3 miesiące, a czytelnik nie ma ani towaru, ani pieniędzy. Na stronie internetowej nie ma także informacji, w jaki inny sposób można się ze sklepem skontaktować.
Co ma zrobić pokrzywdzony?
Jeżeli ktoś w sieci trafił na nieuczciwego sprzedawcę, któremu zapłacił za zamówiony towar lub usługę, ale go nie otrzymał, może dochodzić swoich praw albo w postępowaniu cywilnym, albo w postępowaniu karnym.
– Dla pokrzywdzonego postępowanie karne może okazać się efektywniejsze i tańsze niż postępowanie cywilne, zwłaszcza jeśli nie będziemy jedyną ofiarą nieuczciwego sprzedawcy. Duża liczba ofiar może wywołać większe zaangażowanie organów powołanych do ścigania przestępstw, zwłaszcza że rośnie wówczas tzw. społeczna szkodliwość niebezpieczeństwa czynu – wyjaśnia Jacek Stefański z kancelarii Michałowski Stefański Adwokaci.
![]() | » Czy to drugi pobieraczek.pl? |
Po tym zgłoszeniu organy ścigania powinny samodzielnie podjąć wszelkie czynności zmierzające do wykrycia sprawcy przestępstwa. – Z uwagi na charakter transakcji postępowanie powinno być prowadzone przez osoby znające specyfikę obrotu elektronicznego, choćby po to, żeby sprawnie ustalić miejsce instalacji serwera internetowego obsługującego transakcję, a za jego pośrednictwem adres lub miejsce pobytu albo inne dane sprawcy. W praktyce nie zawsze bowiem jest to oczywiste i łatwe, a w przypadku, gdy serwery sklepu internetowego znajdują się poza granicami kraju, odzyskanie pieniędzy może okazać się wątpliwe – dodaje nasz ekspert.
Jeśli nie postępowanie karne, to co?
Poszkodowany ma także prawo dochodzenia sprawiedliwości na drodze postępowania cywilnego, jednak ten sposób może być bardziej czasochłonny i kosztowny. Opisywaną sytuację można zakwalifikować jako czynność prawną sprzeczną z kodeksem cywilnym i z zasadami współżycia społecznego. Pozwala to domagać się przed sądem cywilnym zwrotu środków zapłaconych nieuczciwemu sprzedawcy lub stosownego odszkodowania.
Sprawa nie będzie jednak prosta. Po pierwsze, aby poprawnie sformułować roszczenie, należałoby znać dane adresowe nieuczciwego sprzedawcy. To absolutny warunek skutecznego wystąpienia z powództwem. – Tymczasem charakter obrotu elektronicznego, zwłaszcza jeśli sprzedawca od razu działał z nieuczciwym zamiarem, może nie ułatwiać tych ustaleń. Dane te można próbować ustalić za pośrednictwem właścicieli domen internetowych lub znanych nam serwerów aukcyjnych. W praktyce nie zawsze jest to łatwe, jeśli w ogóle możliwe, a na pewno zajmuje czas i wymaga dodatkowych nakładów – mówi Jacek Stefański.
![]() | » Używałem internetu w pracy i zostałem zwolniony |
Kolejną kwestią jest odpowiednie sformułowanie pozwu. Trzeba w nim zawrzeć wszelkie posiadane przez nas dowody, np. dokumenty i świadków. Będziemy musieli wykazać m.in. spełnienie świadczeń powoda na rzecz nieuczciwego sprzedawcy, fakt nieotrzymania zamówionej przesyłki i ewentualnie poniesione przez nas inne szkody.
– Wnosząc pozew cywilny przeciwko nieuczciwemu sprzedawcy, trzeba też pamiętać o jego opłaceniu w zależności od wartości przedmiotu sporu. Są to kolejne koszty, których zwrotu – obok innych kosztów postępowania – można domagać się od pozwanego, jeśli taki wniosek umieszczony zostanie w pozwie. Jeżeli pozwany nie będzie odbierał korespondencji i stawiał się do sądu, sąd może wydać wyrok zaoczny, który po uprawomocnieniu się będzie stanowił tytuł egzekucyjny. Jeśli jednak pozwany podejmie spór i będzie uczestniczył w rozprawach, proces może potrwać długo, a powód może być zobligowany do ponoszenia kolejnych kosztów, np. biegłych w sprawie – dodaje nasz ekspert.
Zobacz także
Wyrok to nie wszystko
![]() | »Zabierz mamie zaproszenie… na pokaz cudownej pościeli |
Zrodzi się bowiem pytanie, czy należności będzie skąd wyegzekwować i czy umożliwi to majątek pozwanego. Jeśli pozwany nie będzie miał majątku, czyli jeśli egzekucja przeciw niemu okaże się bezskuteczna, to może się okazać, że ponosząc dodatkowe koszty i tracąc dużo własnego czasu uzyskamy wyłącznie satysfakcję.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl


































































