Lutowa inflacja CPI grzecznie wpisała się w oczekiwania ekonomistów, zaś inflacja bazowa utrzymała się na najniższym poziomie od 5 lat. To jednak nie ma już żadnego znaczenia. Wiemy przecież, że odczyt za marzec będzie zdecydowanie wyższy od lutowego.


W lutym 2026 roku inflacja CPI w USA wyniosła 2,4% - poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To rezultat zbieżny z oczekiwaniami ekonomistów oraz taki sam jak w styczniu, gdy roczne tempo inflacji konsumenckiej w Ameryce było najniższe od maja. Także model prognostyczny Fedu z Clevleand zakładał lutowy wzrost CPI rzędu 2,41% rdr (oraz 0,25% mdm).
Natomiast w grudniu inflacja konsumencka w USA wynosiła 2,7% po tym, jak w listopadzie sensacyjnie obniżyła się do 2,7% wobec oczekiwanych 3,0%. To wszystko są jednak nadal odczyty wykraczające poza 2-procentoy cel Rezerwy Federalnej. Taki stan rzeczy obowiązuje już od równych 5 lat. Po raz ostatnie odczyt poniżej 2% widzieliśmy w lutym 2021 roku.
Przy czym od 28 lutego wiemy, że marcowa inflacja CPI w Stanach Zjednoczonych będzie znacząco wyższa od lutowej. To oczywiście efekt skokowego wzrostu cen paliw wywołanego izraelsko-amerykańską napaścią na Iran i zablokowania przez ten kraj Cieśniny Ormuz. Model Fedu z Cleveland szacuje marcową inflację CPI w Stanach Zjednoczonych na 0,22% mdm oraz 2,61% rdr.
Presja inflacyjna w USA wciąż jest zbyt silna
Względem stycznia koszyk CPI podrożał o 0,3% po wzroście o 0,2% odnotowanym miesiąc wcześniej. Rynkowy konsensus zakładał tu zwyżkę właśnie o 0,3% mdm. W rezultacie 6-miesięczna średnia krocząca miesięcznej dynamiki CPI pozostała praktycznie bez zmian na poziomie 0,22%. Przy utrzymaniu takiego momentum przez kolejne 12 miesięcy za rok otrzymalibyśmy inflację CPI rzędu 2,63%. Czyli wciąż powyżej 2-procentowego celu Rezerwy Federalnej.

Natomiast inflacja bazowa – czyli CPI z wyłączeniem żywności, paliw i energii – pozostała bez zmian na poziomie 2,5% - czyli na najniższym poziomie od niemal 5 lat. Także ten rezultat okazał się zbieżny z rynkowym konsensusem. Oraz wyższym od celu inflacyjnego Fedu.
Pomimo inflacji CPI podchodzącej pod 3%, miesiąc temu Rezerwa Federalna nie dość, że dokonała trzeciej z rzędu redukcji stóp procentowych, to jeszcze wznowiła program „dodruku pieniądza”, ogłaszając skup bonów skarbowych za 40 mld USD miesięcznie. Łącznie we wrześniu, październiku i grudniu FOMC ściął stopy o 75 pb., mimo rosnącej i przewyższającej 2-procentowy cel inflacji CPI.





















