Styczeń przyniósł głębszy od oczekiwań spadek inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. To dobra wiadomość dla posiadaczy aktywów finansowych, ponieważ toruje drogę kolejnym obniżkom stóp procentowych w Rezerwie Federalnej.


W styczniu 2026 roku inflacja CPI w USA obniżyła się do 2,4% - poinformowało rządowe Biuro Statystyki Pracy (BLS). To rezultat niższy od oczekiwanych średnio przez ekonomistów 2,5% oraz niższy od 2,7% odnotowanych w grudniu. Miesiąc wcześniej amerykańska CPI nie zaskoczyła prognostów po tym, jak w listopadzie sensacyjnie obniżyła się do 2,7% wobec oczekiwanych 3,0%.
Względem grudnia koszyk CPI podrożał o 0,2%. Rynkowy konsensus zakładał tu zwyżkę o 0,3% mdm. Także na tym poziomie różnica względem oczekiwań rynku wyniosła -0,1 pkt. proc.
ReklamaZobacz także
Taki mniej więcej odczyt zakładał model prognostyczny Fedu z Cleveland. Źródło to kazało się spodziewać styczniowej inflację CPI rzędu 0,13% mdm i 2,36% rdr. Nie zmienia to faktu, że styczniowy odczyt inflacji CPI dla Stanów Zjednoczonych był najniższym od maja ubiegłego roku, gdy dopiero wchodziły w życie wysokie stawki celne na importowane towary.
Natomiast inflacja bazowa – czyli CPI z wyłączeniem żywności, paliw i energii – obniżyła się do 2,5% względem 2,6% odnotowanych w grudniu. Także ten rezultat okazał się zbieżny z rynkowym konsensusem. Był to także najniższy wynik bazowej CPI od marca 2021 roku – a więc już blisko 5 lat.
W rezultacie 6-miesięczna średnia krocząca miesięcznej dynamiki CPI pozostała bez zmian na poziomie 0,23% Przy utrzymaniu takiego momentum przez kolejne 12 miesięcy za rok otrzymalibyśmy inflację CPI rzędu 2,84%. Czyli jednak wyższą od obecnej i wyraźnie przewyższającą 2-procentowy cel Rezerwy Federalnej.
Amerykański problem z „ponadnormatywną” inflacją CPI
To wszystko nie zmienia faktu, że styczeń był kolejnym miesiącem podwyższonej inflacji CPI w Stanach Zjednoczonych. Przed listopadowym spowolnieniem do 2,7% mieliśmy wrześniowe przyspieszenie do 3,0% wobec 2,9% w sierpniu oraz 2,7% odnotowanych w lipcu. Cały czas są to odczyty przekraczające 2-procentowy cel Rezerwy Federalnej. Taki stan rzeczy trwa od 59 miesięcy – czyli od marca 2021 roku. Łącznie daje to już niemal 5 lat przekroczenia fedowskiego celu.
Pomimo inflacji CPI podchodzącej pod 3%, miesiąc temu Rezerwa Federalna nie dość, że dokonała trzeciej z rzędu redukcji stóp procentowych, to jeszcze wznowiła program „dodruku pieniądza”, ogłaszając skup bonów skarbowych za 40 mld USD miesięcznie. Łącznie we wrześniu, październiku i grudniu FOMC ściął stopy o 75 pb., mimo rosnącej i przewyższającej 2-procentowy cel inflacji CPI.
Przy inflacji konsumenckiej raźno zmierzającej w stronę mandatowych 2% FOMC może być bardziej skłonny do obniżania stóp procentowych. Z kolei niższa stopa dyskontowa zwiększa modelową wycenę zarówno akcji jak i obligacji zwykle prowadząc do hossy na rynkach kapitałowych.

























































