REKLAMA

Inflacja coraz wyższa. Polacy ratują oszczędności

2020-03-16 06:00
publikacja
2020-03-16 06:00

Zanim w Polsce odnotowano pierwszy przypadek zakażenia koronawirusem, to obawy przed rosnącą inflacją spędzały oszczędzającym sen z powiek. Wobec niskiego oprocentowania depozytów bankowych rekordy biły obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa. W styczniu i lutym ich sprzedaż wyniosła niemal 5 mld zł i była wyższa niż w całym 2016 r.

/ fot. Mariusz Sienko / Shutterstock

Koniec ubiegłego roku i początek bieżącego przyniósł znaczące przyspieszenie inflacji, która w lutym sięgnęła 4,7 proc. - najwyższego poziomu od 2011 r. Tymczasem stopy procentowe ustalane przez Radę Polityki Pieniężnej pozostawały rekordowo niskie, a większość członków RPP nie widziała potrzeby ich podwyższenia. W efekcie oprocentowanie depozytów w bankach było bardzo niskie i nie zanosiło się, by miało wzrosnąć.

W tych okolicznościach atrakcyjną alternatywą dla trzymania pieniędzy na koncie czy lokacie były obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa, szczególnie te chroniące przed inflacją.

Po historycznym styczniu, gdy Polacy ulokowali w te papiery blisko 2,5 mld zł, w lutym niemal powtórzyli rekordowy wynik - tym razem Ministerstwo Finansów pozyskało z ich sprzedaży 2,29 mld zł. Łączna sprzedaż w pierwszych dwóch miesiącach roku sięgnęła zatem 4,78 mld zł, o prawie 150 mln zł więcej niż w całym 2016 r.

/ Ministerstwo Finansów

Największą popularnością cieszyły się obligacje czteroletnie, dające zarobić w pierwszym roku 1,944 proc. (po odjęciu podatku Belki), a w kolejnych 1,25 p. proc. ponad raportowaną przez GUS inflację CPI. Drugi miesiąc z rzędu na ich zakup nabywcy przeznaczyli ponad miliard złotych, w lutym nieco mniej niż w styczniu - 1,08 mld zł. To prawie 4 razy tyle co w lutym 2019 r. Udział tych papierów w strukturze sprzedaży sięgnął aż 47,2 proc. - najwyższego poziomu od kwietnia 2017 r.

Znakomicie sprzedawały się również obligacje trzymiesięczne. Pomimo że ich nabywcy mogą zarobić tylko 1,215 proc. w skali roku, a inflacja pozostaje wyraźnie wyższa, Polacy ulokowali w nich 572 mln zł, co jest drugim najwyższym wynikiem w historii. Z drugiej strony ich udział w strukturze sprzedaży był jednym z najniższych w niespełna 3-letniej historii - spadł poniżej 25 proc.

Wysokie zainteresowanie objęło również obligacje dwuletnie - także gwarantujące stałą, z góry znaną stopę zwrotu w wysokości raptem 2,1 proc. brutto. 374 mln zł to trzeci najwyższy wynik w ostatnich 3 latach. "Dwulatkom" sprzyjało rolowanie - w lutym 2018 r. MF pozyskało ze sprzedaży takich papierów ponad 400 mln zł. Sam ich udział w strukturze sprzedaży był jednak przed miesiącem drugim najniższym w ostatnich 5 latach - sięgnął raptem 16,3 proc. (o 2,4 p. proc. więcej niż w styczniu).

Na obligacje dziesięcioletnie, których oprocentowanie jest zależne od inflacji, nabywcy wyłożyli 222 mln zł, co jest drugim (po styczniowym) rezultatem w ostatnich latach. Ich udział w sprzedaży spadł ponownie poniżej 10 proc.

Najwięcej od blisko 3 lat - 26 mln zł - ulokowano w obligacje trzyletnie.

Z kolei papiery, które mogą nabyć wyłącznie beneficjenci programu "Rodzina 500+", niemal powtórzyły rekordowy wynik ze stycznia - ich sprzedaż wyniosła 18,4 mln zł.

Pomimo imponująco rosnącej sprzedaży obligacje detaliczne wciąż stanowią margines oszczędności Polaków. Na depozytach bankowych gospodarstw domowych znajduje się niemal 900 mld zł, w obligacjach oszczędnościowych ulokowane jest ok. 30 mld zł. W swoim portfelu ma je 150 tys. osób oraz ponad 20 tys. na kontach IKE-Obligacje. W samym lutym liczba nabywców była rekordowa - przekroczyła 28 tys.

/ Bankier.pl na podstawie danych Ministerstwa Finansów

Za miesiąc przekonamy się, jak oszczędzający zareagowali na epidemię koronawirusa i (na razie tylko zaproponowane, lecz niemal pewne) cięcie stóp proc. przez RPP. Czy będą woleli jeszcze więcej pieniędzy trzymać na wyciągnięcie ręki - "w materacu" lub na łatwo i szybko dostępnym depozycie bankowym? A może przeciwnie - pogorszenie warunków w bankach wesprze zakupy obligacji detalicznych SP? Ekonomiści wskazują, że na skutek działań podjętych przez władze i mieszkańców inflacja w Polsce wkrótce spadnie. Wówczas erozja oszczędności będzie wolniejsza, więc i zachęta do wybrania oferty MF słabsza.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (60)

dodaj komentarz
barnabka
Dziś dobrym programem na przyszłość jest ppk. Odkładamy na przyszłą emeryturę i mamy pewność że do naszej wypracowanej będziemy mieć około tysiąca więcej .
doo4
Żywność zdrożeje jeszcze troche ale czy jako najwiekszy producent żywności czy bedziemy ją wywalać na śmieci?Cena nowego samochodu spadnie gdy nie bedzie popytu.Cos bedzie drogie cos tanie .Napewno w czasie kryzysu lepiej beda mieli miszkancy małych miasteczek.
nonnn
na chinkim forum czytam ze weganie sa duzo bardziej odporni na korone.
jasiek2017
Podaj linka, też poczytam.
samsza
Był sposób na inflację - 100% gwarancji, mieszkania na wynajem w miejscowościach wypoczynkowych - z jednej strony wirus zmniejszy wyjazdy, a z drugiej lepiej wynająć niż wypoczywać w hotelu lub innym ośrodku ?
forresty
Stoi puste o zaraz rzund zrobi tam szpitale. Potrzeba jeszcze producenta respiratorów, znosimy kwarantanny i jazda do przodu. Ta panika, cięcia stóp, zamykanie gospodarek doprowadzi do katastrofy. Młodzi praktycznie nie umierają, kwestia zapewnienia opieki starszym. Potrzebny lek , szczepionka albo wagony Stoi puste o zaraz rzund zrobi tam szpitale. Potrzeba jeszcze producenta respiratorów, znosimy kwarantanny i jazda do przodu. Ta panika, cięcia stóp, zamykanie gospodarek doprowadzi do katastrofy. Młodzi praktycznie nie umierają, kwestia zapewnienia opieki starszym. Potrzebny lek , szczepionka albo wagony respiratorów
xxpp odpowiada forresty
Młodzi też umierają.
and-owc
Coś mi się przekabasiło. Za dużo jem kiełbasy, Jest "Nózka czy udko" - film komedia,powinno być "Skrzydełko czy nóżka?" Louis de Funes. Gdzie kiełbasa z dzika, a tak się chwalił minister rolnictwa odstrzałem (zeżarli). Pewnie będę "kłusownikiem" rządowym.
mruk93
Jaką walutę polecacie nabyć?
jacek-19
Razy . Bo moja sasiadka mowila, ze za dwa Razy kupila sobie futro.

Powiązane: W co warto teraz zainwestować?

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki