REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Idą po władzę w Niemczech. AfD przechodzi brutalną czystkę i rzuca wyzwanie

2026-07-06 13:29
publikacja
2026-07-06 13:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Prawicowo-populistyczna AfD profesjonalizuje się i sprawia wrażenie bardziej zdyscyplinowanej i bliższej zdobycia władzy niż kiedykolwiek wcześniej - oceniły w poniedziałek niemieckie media po zjeździe partii w Erfurcie. Współliderka AfD Alice Weidel wyraźnie umocniła przy tym swoją pozycję - dodały.

Idą po władzę w Niemczech. AfD przechodzi brutalną czystkę i rzuca wyzwanie
Idą po władzę w Niemczech. AfD przechodzi brutalną czystkę i rzuca wyzwanie
/ Shutterstock

Portal dziennika „Die Welt” zwrócił uwagę, że profesjonalizacja partii, nad którą od lat pracuje grupa skupiona wokół wiceszefa frakcji AfD w Bundestagu Sebastiana Muenzenmaiera, przynosi efekty. - Nie chodzi tylko o sprawne prowadzenie obrad, ale przede wszystkim o systematyczne zabezpieczenie własnych kręgów władzy - zauważyła gazeta.

Jak oceniła, korzysta na tym głównie Alice Weidel, która może dalej umacniać swoją pozycję i w średnim horyzoncie czasowym przygotowywać się do jednoosobowego kierowania ugrupowaniem, z Muenzenmaierem jako sekretarzem generalnym. - Osłabia to (drugiego) współprzewodniczącego Tina Chrupallę, który traci kilku zaufanych ludzi z dotychczasowego zarządu partii - zaznaczono.

Profesjonalizując się, AfD chce przede wszystkim sprawiać wrażenie, że jest zdolna do rządzenia, a w niektórych miejscach - złagodzić swoją retorykę i ton, by działać mniej odstraszająco. Cytowani przez dziennik politycy partii zastrzegli jednak, że nie może ona „rozwadniać” swojego programu.

„Die Welt” zwrócił uwagę na ryzyko związane z otwieraniem się AfD na ekstremistów. Taki cel obrali sobie zwolennicy znanego z radykalnych wypowiedzi szefa AfD w Turyngii Bjoerna Hoeckego - ocenił dziennik, zauważając, że w nowym zarządzie znalazło się dwóch powiązanych z Hoeckem skrajnie prawicowych działaczy.

Wakacje na giełdzie

W opinii gazety AfD, kreując się na partię zdolną do współrządzenia, nie może jednocześnie otwierać drzwi kolejnym prawicowym radykałom. „Trudno w ten sposób zwiększyć zdolność do współpracy politycznej. I tak AfD nadal robi wiele, by podtrzymywać zaporę ogniową, wzniesioną wobec niej przez inne partie” - zaznaczono.

Portal tygodnika „Der Spiegel” napisał, że AfD jest bezwzględna nawet wobec własnych członków. - Brudne walki o władzę podczas zjazdu w Erfurcie pokazują, jak agresywni i pełni wzajemnej niechęci są prawicowi ekstremiści oraz jak bardzo szefowa partii rozbudowała swoje wpływy - podkreślono.

Zdaniem gazety harmonia demonstrowana przez Weidel i Chrupallę nie istnieje już od dłuższego czasu. - W Erfurcie walka o władzę osiągnęła punkt kulminacyjny. (...) Wygrały Weidel i frakcja Muenzenmaiera, a wszystko to w ścisłym porozumieniu z Hoeckem, który ma teraz dwóch zaufanych ludzi w zarządzie partii - podkreślił „Der Spiegel”.

W ocenie tygodnika AfD staje się przez to nie tylko młodsza i coraz bardziej dopasowana do Weidel, która za dwa lata prawdopodobnie spróbuje zostać jedyną szefową partii, ale też kontynuuje zwrot narodowo-volkistowski i będzie ostrzej atakować konserwatystów. „Tylko w sprawie Rosji (AfD) ma być mniej radykalna, z większym dystansem do Kremla” - podsumował.

Podczas weekendowego zjazdu w Erfurcie AfD zgodnie z oczekiwaniami ponownie wybrała Weidel i Chrupallę na współprzewodniczących. W przemówieniach dominowały optymizm i bojowe nastroje. Chrupalla powiedział, że AfD „stała się partią masową” i wyraził nadzieję, że „być może już wkrótce” będzie mogła rządzić samodzielnie. Weidel zapowiadała natomiast: - Nie złamiecie nas! Wręcz przeciwnie, będziemy coraz silniejsi i więksi, co spotkało się się z aplauzem delegatów.

Prowadząca w ogólnokrajowych sondażach AfD jest izolowana przez główne partie w kraju na poziomie federalnym oraz krajów związkowych.

6 września odbędą się wybory do landtagu w Saksonii-Anhalcie, a dwa tygodnie później - w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. W obu tych landach AfD jest zdecydowanym liderem sondaży i liczy na to, że po raz pierwszy w swojej historii przejmie władzę na poziomie kraju związkowego.

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

ipa/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
tmp
Z mocno prawicowymi partiami mi nie po drodze, ale na boga, miejcie jakieś wyczucie co do naglowków.

Jaka "brutalna czystka"? Czy komuś zrobiono krzywdę? Powiedziałbym że to po prostu restrukturyzacja
to_i_owo
"Prawicowo-populistyczna..."

Wy w tym PAPie macie jakiś zapisy w umowac że trzeba dodawać te przymiotniki przy każdej partii prawicowej?

Zapomnieliście dodać że ta skrajna prawica jest też ekstremalna bo rządzi nią zadeklarowana lesbijka

A to już jazda bez trzymanki
:)))
inwestor.pl
Pranie mózgu. Lewica niby nie jest populistyczna?
samsza
Münzenmaier został wspomniany w raporcie Urzędu Ochrony Konstytucji, ponieważ udzielił wywiadu magazynowi Zuerst!, klasyfikowanemu jako skrajnie prawicowy, w którym wezwał do zbiorowych deportacji i "kultury pożegnalnej" dla uchodźców.

https://de.wikipedia.org/wiki/Sebastian_M%C3%BCnzenmaier

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki