REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    Europejska gospodarka w stanie "śmierci klinicznej"

    2020-03-24 09:46
    publikacja
    2020-03-24 09:46

    Tak silnego spadku aktywności ekonomicznej w Europie nie zanotowano jeszcze nigdy w przeszło 20-letniej historii wskaźników PMI. Marcowe dane pokazały bezprecedensowe załamanie gospodarcze we Francji i w Niemczech.

    Europejska gospodarka w stanie "śmierci klinicznej"
    Europejska gospodarka w stanie "śmierci klinicznej"
    fot. Chaikom / / Shutterstock

    Indeks PMI dla francuskiego sektora usług osiągnął wartość zaledwie 29 punktów – podała wstępne dane za marzec firma badawcza IHS Markit. To najniższy odczyt w 22-letniej historii tego wskaźnika i rezultat bez precedensu we współczesnej historii gospodarczej Europy. Tak gwałtowny spadek aktywności francuskiego sektora usług był efektem administracyjnego „zamknięcia gospodarki” mającego na celu wyhamowanie ekspansji pandemii Covid-19. Wcześniej podobne odczyty PMI mogliśmy zaobserwować jedynie w przypadku Chin, które jako pierwsze podjęły tak drastyczne działania antywirusowe.

    Marcowy odczyt zaskoczył nawet najbardziej pesymistycznie nastawionych analityków. Mediana prognoz zakładała spadek „usługowego” PMI tylko do 42,0 pkt wobec 52,5 pkt. w lutym. Powyżej konsensusu uplasował się rezultat dla francuskiego przemysłu (42,0 pkt. wobec oczekiwanych 40 pkt.), ale tu trzeba wziąć poprawkę na „haczyk” w postaci mylącego parametru opóźnienia czasu dostaw.

    W normalnych warunkach owe opóźnienia świadczą o sile popytu i ciągną wskaźnik PMI w górę. Ale w warunkach wymuszonej kwarantanny i zamkniętych granic oznacza to problemy po stronie podażowej i nie jest dobrą wiadomością. Wynik dla przemysłu był najsłabszy od marca 2009 roku, czyli dna recesji po wielkim kryzysie finansowym.

    Dramatycznie złe dane nadeszły także z Niemiec. PMI dla sektora usług największej gospodarki Europy odnotował spadek z 52,5 pkt. do 34,5 pkt. przy oczekiwaniach ekonomistów na poziomie 42,3 pkt. „Przemysłowy” PMI dla RFN osiągnął wartość 45,7 pkt., ale uplasował się wyraźnie powyżej oczekiwanych 39,6 pkt. W lutym wskaźnik ten osiągnął wartość 48,0 pkt. Biorąc jednak pod uwagę wspominany wyżej „haczyk” sytuacja jest gorsza, niż to wygląda na pierwszy rzut oka.

    W przypadku „usługowego” PMI jest to najniższy odczyt w historii danych. Łączony PMI dla Niemiec (wiążący sektor usługowy i wytwórczy) osiągnął najniższą wartość od 2009 roku na poziomie zaledwie 37,2 pkt. Taki wynik oznacza bardzo gwałtowny spadek aktywności ekonomicznej w najludniejszym kraju Europy Zachodniej.

    - Bezprecedensowe załamanie PMI oznacza, że Niemcy zmierzają ku recesji i to w dodatku bardzo głębokiej. Marcowe dane wskazują na spadek PKB w kwartalnym tempie ok. 2%. Intensyfikacja działań mających na celu powstrzymanie epidemii wirusa oznacza, że powinniśmy się przygotować na pogłębienie recesji w drugim kwartale – tak marcowe dane skomentował Phil Smith, główny ekonomista IHS Markit.

    Równie źle zaprezentowały się statystyki dla całej strefy euro. PMI dla sektora usług eurolandu spadł do rekordowo niskiego poziomu 28,4 pkt. wobec 52,6 pkt. odnotowanych w lutym. PMI dla przemysłu osiągnął wartość 44,8 pkt. w porównaniu z 49,2 pkt. miesiąc wcześniej.  Łączony PMI dla strefy euro zanotował wynik 31,4 pkt., wskazując na nienotowany w historii tych danych spadek aktywności gospodarczej. Jest to więc załamanie nie tylko gwałtowniejsze, ale też głębsze niż na początku 2009 roku.

    - Aktywność przedsiębiorstw w strefie euro załamała się w marcu w skali przekraczającej nawet to, co widzieliśmy podczas apogeum globalnego kryzysu finansowego. Głęboki spadek odnotowano we Francji , w Niemczech oraz w pozostałych krajach strefy euro w reakcji na podjęte przez rządy twarde środki mające powstrzymać ekspansję koronawirusa – napisał w komentarzu do marcowych danych Chris Wiliamson, naczelny ekonomista IHS Markit.

    Opublikowane dziś dane opierają się na ankietach zebranych w dniach 12-23 marca. Są to wstępne odczyty PMI bazujące zwykle na ok. 85-90% wszystkich ankiet. Pełne wyniki poznamy 1 kwietnia. Wtedy też pojawi się PMI dla polskiego przemysłu.

    Krzysztof Kolany

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Dziesięć spółek z GPW polecanych na lipiec 2026 r.
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (61)

    dodaj komentarz
    leotdi
    A to Ciekawe?! Wszyscy piszą jakoby to koronawirus spowodował kryzys, a tak naprawdę to po 11 latach od pamiętnego kryzysu 2008/2009 nazbierało się długów, a giełdy odleciały ( brak relacji z realną i produktywna gospodarką). I dziś banki centralne są w panice i podlewają benzyną dalej rynki akcji. Szczególnie FED (system emerytalny A to Ciekawe?! Wszyscy piszą jakoby to koronawirus spowodował kryzys, a tak naprawdę to po 11 latach od pamiętnego kryzysu 2008/2009 nazbierało się długów, a giełdy odleciały ( brak relacji z realną i produktywna gospodarką). I dziś banki centralne są w panice i podlewają benzyną dalej rynki akcji. Szczególnie FED (system emerytalny zależny od giełdy). To musi skończyć się gorzej aniżeli w roku 2009. Koronawirus stał się jedynie aktywatorem. Pożar z roku 2008/2009 został tylko przygaszony.
    teken
    https://www.youtube.com/watch?v=sLa_QiWulPE -, masakra i groteska w jednym
    grzegorzkubik
    „Obudzimy się wtuleni w południe lata na końcu świata. Wszystko będzie takie nowe i takie pierwsze.”
    Ten system tzw. kapitalistyczny musi upaść skoro jeden wirus potrafi uwalić gospodarkę. Czas wrócić do centralnego planowania, szacunku do ludzi do pracownika i do zapewnienia wszelkich podstawowych wygód typu połączenia autobusowe,
    „Obudzimy się wtuleni w południe lata na końcu świata. Wszystko będzie takie nowe i takie pierwsze.”
    Ten system tzw. kapitalistyczny musi upaść skoro jeden wirus potrafi uwalić gospodarkę. Czas wrócić do centralnego planowania, szacunku do ludzi do pracownika i do zapewnienia wszelkich podstawowych wygód typu połączenia autobusowe, kolejowe. Czas by rozwój był w dużych i małych miejscowościach. Zaprawdę powiadam Wam, że ten cały Koronawirus może być dla ludzkości wybawieniem.
    xxpp
    Tak i żeby ludzie żyli długo i szczęśliwie. A wszystko to na koszt kosmitów.
    gajowy1
    Po co powielasz te bzdury? Wirus nic nie uwalił, tylko zrobiły to poszczególne rządy, odgórnie zmuszając ludzi do zaniechania pracy. Jakoś w Szwecji nie wprowadzili żadnych zakazów i gospodarka dalej im śmiga aż miło.
    xiven
    niedługo rządy ogłoszą upadek starego systemu i powstanie nowego ładu

    zmiany zapewne nie będą nam się podobać, trzymają nas w domu abyśmy nie zdążyli na nie zareagować na przykład pozbyć się waluty przed denominacją i kupić złota
    xxpp
    Złoto można skonfiskować. Juz nie raz tak bywało. Nie oddasz po dobrowolnie, to pójdziesz siedzieć.
    adam314 odpowiada xxpp
    Taaa? To powiedz ile osób poszło siedzieć w '33. I ilu Amerykanów się zastosowało do dekretu, zdaje się że coś ok. 20%.
    bha
    Przestańcie straszyć ludzi ...Martwcie się lepiej,aby jak najszybciej Opanowano na świecie rozprzestrzeniania się Pandemii - wtedy straty będą na pewno mniejsze
    loool
    Nie rozumie jaki sens ma kupowanie teraz spółek które z tego już nie wyjdą. I co z tego że jest tanio jak te spółki mają już ujemne wartości i upadną bo to jedyne wyjście z sytuacji. Zapłacą za to nie zarządy tych spółek tylko akcjonariusze i wierzyciele.

    Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki