REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Grecja musi oddać 2 268 000 000 euro. Do środy

Krzysztof Kolany2016-07-18 09:48główny analityk Bankier.pl
publikacja
2016-07-18 09:48
Dodaj Bankier.pl w Google

20 lipca mija termin spłaty kolejnej raty pożyczki przez Grecję. Ateny muszą wykupić obligacje za 2,27 mld euro znajdujące się w posiadaniu banków centralnych strefy euro i Europejskiego Banku Centralnego. Z punktu widzenia Grecji to absolutnie najważniejsza kategoria wierzycieli.

Grecja musi oddać 2 268 000 000 euro. Do środy
Grecja musi oddać 2 268 000 000 euro. Do środy
fot. andreacrisante / / YAY Foto

Chodzi o obligacje skupione w ramach programu SMP, gdy EBC interweniował na rynku długu, aby nie dopuścić do wzrostu rentowności papierów włoskich, hiszpańskich, portugalskich i greckich. Teraz nastał czas wykupu części z tych obligacji.

W normalnym kraju i w normalnych okolicznościach to standardowa operacja niebudząca żadnych emocji. Ale po pierwsze, Grecja nie jest krajem normalnym. Po drugie, jej wierzyciel nie jest normalnym rynkowym podmiotem. Po trzecie, rząd w Atenach nie ma pieniędzy, aby uregulować swoje zobowiązania. Nie ma też wiarygodności kredytowej, aby pożyczyć je na rynku.

fot. Alkis Konstantinidis / / FORUM

Aby na bieżąco obsługiwać zobowiązania wobec zagranicznych kredytodawców, Grecja musi pożyczyć pieniądze od pozostałych państw strefy euro. W wymuszonym rok temu przez Eurogrupę układzie rząd Aleksisa Ciprasa zobowiązał się m.in. do podwyżek podatków, sprzedaży majątku państwowego, ograniczenia wydatków emerytalnych i reform gospodarczo-administracyjnych. W zamian Grecja dostała obietnicę dołożenia 86 mld euro nowego długu. Długu zaciągniętego na spłatę dotychczasowych zobowiązań wobec MFW, EBC i krajów strefy euro.

Wakacje na giełdzie

Z punktu widzenia Aten spłacenie EBC jest absolutnym priorytetem. Gdyby frankfurcka instytucja nie otrzymała pieniędzy na czas, musiałaby uznać Grecję za bankruta i tym samym nie mogłaby honorować greckich obligacji jako „wiarygodnego” zastawu pożyczek dla greckich banków. A ponieważ grecki system bankowy jest uzależniony od kroplówki z banku centralnego (ELA), jej odcięcie spowodowały natychmiastowy upadek i tak w praktyce niewypłacalnych greckich banków.

W maju grecki parlament przegłosował kolejny „pakiet oszczędnościowy”. Jak zwykle grecki rząd szukał „oszczędności” głównie w kieszeniach obywateli, podnosząc stawkę podatku VAT i akcyzę oraz obniżając emerytury. Dzięki temu Eurogrupa zgodziła się uruchomić kolejną transzę pożyczki dla Grecji – tym razem w wysokości 10,3 mld euro.

Niezależnie od tego, czy Grekom uda się w środę wykupić obligacje będące w posiadaniu EBC (zapewne się uda), położenie kraju jest beznadziejne. Na koniec 2015 roku dług publiczny Grecji wyniósł 311,5 mld euro, co stanowiło 177% produktu krajowego brutto. Tylko w ubiegłym roku dziura w kasie państwa wyniosła 12,8 mld euro, czyli 7,2% PKB. Od 2009 roku kraj pogrążony jest w recesji, która zmniejszyła grecki PKB o ponad jedną czwartą. Bez ogłoszenia niewypłacalności i opuszczenia strefy euro Grecja nie ma szans powrócić na ścieżkę trwałego wzrostu gospodarczego.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (57)

dodaj komentarz
~bartek29
dziwne bo amełyka ma 21 bilionów dolarów długu i nikt z tego halo nie robi... to jest prawdziwy bankrut
~ja
No i to właśnie nazywa się spiralą zadłużenia.
~Śmieszek
Brak ci siana .... zadzwoń do Bociana :D
~Leszczu
Nie odda. Nikt nic nie odda, bo nie ma. A zreszta po co jak nikomu nic sie nie stanie. Straty sie po prostu zadrukuje. Pinondze ida na dno jak za komuny.
~polak_maly
Pan Kolany jakis zasmucony tą wieścią o Grecji?
~Kriss
niech pożyczą do providenta ;-)))
~Edward_G
Unia jeszcze raz posmaruje.
~ED
Mysle ze ogromna czesc zadluzenia Grecy w ogole nie widzieli. Byly to prowizje i kradzieze dokonane przez dysponentow kasy
~s6
Nie mieć własnej waluty, to jak nie mieć niepodległości. Musicie żebrać u panów we Frankfurcie, tylko oni nie mówią po grecku. Gorzej jak spodobają się im wasze wyspy, więc mogą zaproponować wymianę: drukną na drukarce 100 mld euro za jakąś wyspę.
~Finan
pozyczanie pieniedzy nie jest obowiazkowe. Nikt nie kazal grekom nadmiernie sie zadluzac. Majac wlasna walute mozesz poprostu okrasc swoich obywateli bo to oni odczuja koszy jak sila nabywcza PLN zrowna sie do starej zlotowki

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki