REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Górnicy z Bogdanki nie chcą wydobywać węgla w weekendy. "To ma zaboleć"

2026-04-28 15:22, akt.2026-04-28 15:46
publikacja
2026-04-28 15:22
aktualizacja
2026-04-28 15:46

Związkowcy z kopalni węgla w Bogdance (Lubelskie) apelują do górników, żeby odmawiali pracy w weekendy. Uważają, że zarząd nie zrealizował funduszu płac za 2025 r. Zarząd zapowiedział jednorazową nagrodę dla pracowników; będzie ona kosztować spółkę ok. 20 mln zł.

Górnicy z Bogdanki nie chcą wydobywać węgla w weekendy. "To ma zaboleć"
Górnicy z Bogdanki nie chcą wydobywać węgla w weekendy. "To ma zaboleć"
/ materiały dla mediów

Przewodniczący Związku Zawodowego Górników przy kopalni w Bogdance Jacek Świrszcz stwierdził podczas wtorkowej konferencji prasowej, że zarząd obarczył pracowników konsekwencją niezrealizowania planu technicznego spółki.

W ocenie związkowców, zarząd nie zrealizował funduszu płac za ubiegły rok i wbrew porozumieniu płacowemu załoga otrzymała średnio o 6 tys. zł mniej na pracownika, chociaż „wszyscy pracują tak samo, a nawet – w niektórych wypadkach – więcej”.

- Załoga chce być wynagradzana odpowiednio do wydobycia, stabilnego wydobycia – powiedział Świrszcz. Zachęcił górników do udziału w akcji „Majówka z rodziną”. Akcja rusza 1 maja i ma polegać na powstrzymywaniu się od pracy produkcyjnej w weekendy, żeby „pokazać zarządowi, że bez silnej, zgranej załogi nie są w stanie realizować planów technicznych”.

Chodzi o to, żeby to zabolało zarząd, a nie nas. A zaboli brak wykonania planu produkcyjnego. My nie będziemy w soboty i niedziele wydobywać węgla. Będziemy dbać o kopalnię, ale nie (będziemy – PAP) wydobywać węgla – wyjaśnił szef Związku Zawodowego „Przeróbka” w Bogdance Jarosław Niemiec.

Górnicy żądają wyrównań, spółka wskazuje na trudną sytuację rynkową

Według wyliczeń przewodniczącego NSZZ „Solidarność” w Bogdance Mariusza Romańczuka w 2009 r. górnicy zatrudnieni w spółce zarabiali 2-krotność średniej krajowej, a teraz niecałą 1,5-krotność. - Jeżeli się nie obudzicie, będziecie zarabiać płacę minimalną za chwilę i będziecie jeszcze wdzięczni, że pracujecie – zwrócił się do załogi.

Wakacje na giełdzie

Kierownik działu komunikacji i promocji w Bogdance Marcin Kujawiak stwierdził, że podczas piątkowych negocjacji związki zawodowe „po raz kolejny odrzuciły wszystkie racjonalne propozycje porozumienia”, dlatego zarząd samodzielnie podjął decyzję „zgodną z oczekiwaniami załogi”.

Jeszcze w kwietniu – poinformował – pracownicy otrzymają jednorazową nagrodę, której koszt dla spółki wyniesie ok. 20 mln zł. Zarząd zadecydował także o utrzymaniu średniomiesięcznego poziomu premii regulaminowej (około 28 proc.), co oznacza dla spółki dodatkowy koszt w wysokości kolejnych 31 mln zł.

Spółka przewiduje, że w tym roku średnia pensja wyniesie blisko 14 tys. zł brutto, co oznacza wzrost o około 5 proc. względem 2025 r. - To, uwzględniając różnice organizacyjne, znacznie lepsze warunki niż w innych kopalniach węgla w Polsce, gdzie płace są zamrażane lub spadają – stwierdził.

Trudne rozmowy w przynoszącej straty Bogdance

Jak podał, dla zarządu najważniejsze jest dziś utrzymanie stabilnych miejsc pracy i bezpieczeństwo finansowe kopalni, która znajduje się w „trudnej sytuacji rynkowej”. Dodał, że ceny węgla w Polsce w ostatnim czasie spadły o 15 proc., a w porównaniu do 2023 r. – nawet o połowę.

- Dodatkowo system państwowych dopłat do śląskich kopalń sprawia, że Bogdanka musi sprzedawać surowiec na granicy kosztów wydobycia. W perspektywie spowodowanej sytuacją rynkową straty finansowej za ubiegły rok, spółka nie może pozwolić sobie na wydatki, które zagroziłyby przyszłości firmy - poinformował Kujawiak.

Zastrzegł, że zarząd chce rozmawiać ze związkami zawodowymi, ale „dyskusja musi opierać się zrozumieniu sytuacji oraz zaakceptowaniu faktu, że firma ma obecnie bardzo ograniczone możliwości zwiększania wydatków”.

17 kwietnia LW Bogdanka opublikowała wstępne wyniki finansowe za pierwszy kwartał br., z których wynika, że przychody grupy kapitałowej ze sprzedaży netto wyniosły 702,6 mln zł a strata netto - 22,1 mln zł. W tym czasie kopalnia wydobyła i sprzedała ponad 2 mln ton węgla.

Z raportu rocznego LW Bogdanka wynika, że w 2025 r. grupa kapitałowa wypracowała ponad 2,8 mld zł przychodów i sprzedała 7,7 mln ton węgla handlowego, to jest o 5,6 proc. surowca mniej niż rok wcześniej.

LW Bogdanka pod presją rosnących kosztów i taniejącego węgla

Rok 2025 grupa LW Bogdanka zakończyła stratą netto wynoszącą 159,5 mln zł. Jest to związane z przeprowadzeniem testu na utratę wartości aktywów, co skutkowało odpisem w wysokości 522,5 mln zł. Po oczyszczeniu wyników o wpływ testu zysk operacyjny EBIT na koniec 2025 r. wyniósł 304,4 mln zł, a zysk netto 263,8 mln zł.

W latach 2024-2025 przeciętne miesięczne wynagrodzenie w spółce spadło z 14 031 zł do 13 328 zł, czyli o 5 proc. W komentarzu do wyników finansowych za ubiegły rok zarząd wskazał, że premiowani i nagradzani są pracownicy, którzy „wykazują zaangażowanie oraz przejawiają inicjatywę w pracy”.

„W 2025 r. Zarząd Spółki kładł szczególny nacisk na powiązanie wynagrodzeń z wynikami osiągniętymi przez Spółkę za realizację planów produkcyjnych i inwestycyjnych oraz zachowanie stabilności miejsc pracy w Spółce” – napisano w raporcie.

W latach 2024-2025 zatrudnienie w grupie kapitałowej spadło z 6167 do 6052 osób, natomiast w spółce LW Bogdanka, która jest jednostką dominującą w grupie liczba pracowników zmniejszyła się z 5225 do 4999 osób.

Lubelski Węgiel Bogdanka jest producentem węgla kamiennego, którego odbiorcami są m.in. firmy przemysłowe, w tym podmioty prowadzące działalność w branży elektroenergetycznej we wschodniej i północno-wschodniej Polsce.

Bogdanka to spółka akcyjna notowana na GPW od 2009 r. W 2015 r. weszła w skład kontrolowanej przez skarb państwa grupy kapitałowej Enea z siedzibą w Poznaniu, która ma prawie 65 proc. akcji kopalni. (PAP)

pin/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (13)

dodaj komentarz
prawnuk
1,5 krotność - czyli wiećej niż profesor belwederski - nieżle.....

kiedyś profesor zarabiał 3,9 średniej krajowej; dziś zarabia 2,1 minimalnej - i też drodzy górnicy pracuje w soboty i niedziele.... ba i to po 50-tce
jan888
Kiedy w końcu zamkną ten górniczy skansen, który wydobywa najdroższy węgiel na świecie i okrada Polaków wiecznie wyłudzając dopłaty z budżetu (bez których by już dawno temu poszedł z torbami).
daniel85
Ile wynosi wynagrodzenia dla początkującego górnika pod ziemią w Bogdance?
bha
Dobre pytanie... tylko bez tych ewentualnych nagród, premii i pracy z nadgodzinami ???. Ciekawe byłoby to bardzo....
prawnuk
a to masz podane w ISAPie - karta górnika dalej obowiązuje. Choć trzeba przyznać - pierwsze przywileje masz dopiero po miesiącu pracy.
Start masz na poziomie szeregowca czy profesora uczelnianego z habilitacją /ten profesor ma 13 pensję, nie ma premii - choć inaczej płaci podatki/
nierzad
W Dzien Panski sie nie pracuje,w szabas rowniez
miketheripper
Jest dzień kobiet, nie potrzeba jeszcze "dnia Polek"
lolkoniecziutka
Wiatraki i PV zaprzestają wydobycia cyklicznie, kiedy nie wieje i nie świeci. Czy powstanie o tym artykuł.?
tomkooo
po ilu latach zwroca nam sie te kopalnie, ile do gornikow i przez ile lat bedziemy doplacac? policz ile emerytur maja. to jest studnia bez dna.
oze przynajmniej maja szanse sie zwrocic

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki