Po spadku o 11,1% akcje ComArchu wyceniono wczoraj na najniższym w historii poziomie. Spółka nie informowała o żadnym wydarzeniu, które mogłoby być przyczynš tak drastycznej przeceny.
Przez prawie całš sesję akcje ComArchu, podobnie jak większości dużych spółek informatycznych, traciły na wartości około 5%. Tymczasem w cišgu ostatniej półgodziny notowań papiery krakowskiej firmy przeceniono do 24,9 zł. - Nie widzę żadnej logiki w takim zachowaniu inwestorów. Nie sš mi znane żadne nowe wydarzenia, które uzasadniałyby tak nagłš przecenę akcji - skomentował Sobiesław Pajšk, analityk CDM Pekao. W efekcie na zamknięciu sesji kurs akcji ComArchu zaliczył historyczne minimum cenowe. Wcześniej wynosiło ono 28 zł i zostało osišgnięte kilka dni wcześniej. - Myślę, że jest to wina niskich obrotów. W tym przypadku, aby zdołować kurs, wystarczy kilka niedużych zleceń. Uważam, że jutro kurs się gwałtownie odbije - zapowiada Rafał Chwast, wiceprezes ComArchu. Wartość wczorajszego obrotu walorami spółki wyniosła 400 tys. zł, a właściciela zmieniło zaledwie 0,1% wszystkich papierów.
Tymczasem już po zakończeniu sesji ComArch poinformował, że podpisał nowy kontrakt z Telekomunikacjš Polskš o wartości 13 mln zł. Dotyczy on przystosowania (migracja danych) systemu billingowego autorstwa ComArchu do należšcego do spółki Spin systemu Serat, wdrażanego w całej strukturze telekomu. - Uważam, że jest to pozytywna informacja dla ComArchu. Co prawda oznacza, że Telekomunikacja Polska rezygnuje z usług ComArchu, ale wiadomo to od poczštku roku i nie wierzę w takš nieefektywność informacyjnš rynku. 13 mln zł przychodów nieprzewidywanych wcześniej przez analityków, na pewno nie można traktować w kategoriach złej informacji - podkreślił Sobiesław Pajšk.
Jedynym wytłumaczeniem przeceny akcji ComArchu mogłyby być słabe wyniki finansowe w drugim kwartale bieżšcego roku i w efekcie w całym półroczu. W pierwszej połowie 2002 r. sprzedaż ComArchu spadła o 28%, zysk operacyjny o 70%, a zysk netto o 53%. Wyniki te sš jednak znane od dłuższego czasu. Warto też pamiętać, że już po ich opublikowaniu, spółka pozyskała z Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu kontrakt o wartości 18,4 mln zł brutto. Gorsze rezultaty półrocza uwzględnili już w swoich wycenach analitycy, wydajšc w ostatnich raportach rekomendacje "neutralnie" i "trzymaj".
Spadajšce zapotrzebowanie na produkty ComArchu w kraju sprawiło, że spółka jako jedna z pierwszych firm informatycznych, postanowiła rozpoczšć ekspansję na rynki zagraniczne. Co prawda udział sprzedaży zagranicznej w przychodach grupy kapitałowej w bieżšcym roku będzie jeszcze niewielki, ale w 2003 r. może wzrosnšć do kilkunastu procent. ComArch sprzedaje obecnie swoje produkty w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i na Bliskim Wschodzie. Sztandarowym produktem spółki, oferowanym zagranicznym kontrahentom, jest system billingowy.
Tomasz Muchalski






























































