Oferta samochodów elektrycznych dostępnych w Polsce rośnie, ale w raz z większym wyborem i lepszymi osiągami rosną również ceny. Ceny poniżej 100 000 zł to wyjątki, a i tak dotyczy to jedynie najmniejszych aut z najkrótszymi zasięgami na jednym ładowaniu. Ponownie przyjrzeliśmy się stawkom, z jakimi musi się liczyć Polak planujący wesprzeć rozwój elektromobilności nad Wisłą.
Niecałe 10 elektryków i 10 samochodów hybrydowych przybyło w naszym zestawieniu od czasu ostatniej jego edycji z ubiegłego roku. Do grona marek oferujących samochody z napędami na paliwa alternatywne w Polsce dołączył tylko Volkswagen. Zapowiadany w ubiegłym roku elektryczny Opel wciąż nie trafił do sprzedaży – co więcej, zapowiedź ampery-e zniknęła ze strony internetowej producenta, a jego premiera przedłuża się niczym dostawy tesli model 3.
Ile kosztuje samochód elektryczny w Polsce?
Chcąc kupić samochód elektryczny w Polskim salonie pozostaje więc grono sześciu producentów: BMW, Hyundai, Nissan, Renault, Smart i Volkswagen. Cenniki nie są jednak litościwe. Najtańsza opcja to 33 900 zł, którą jednak trudno nazwać samochodem. Standardowe hatchbacki to już minimum 100 000 zł. Czy to, co oferują za tę cenę, faktycznie jest warte zachodu i pieniędzy?
Wspomniane już auto za niewiele ponad 33 900 zł to renault twizy. Cena nie obejmuje jednak akumulatora, który przy tej stawce jest najmowany – koszty najmu zależą od jego okresu i przewidywanego przebiegu. Stawki odstępnego wahają się od 249 zł do 369 zł/m-c. Twizy to mały miejski pojazd dwuosobowy, konstrukcyjnie przypominający bardziej skuter na czterech kołach. Najtańsza wersja nie pojedzie szybciej niż 50 km/h. We Francji mogą nimi jeździć już nawet czternastolatkowie bez prawa jazdy. Na mocniejszy wariant – wersję 80 rozpędzającą się do 80 km/h – trzeba już mieć standardowe prawo jazdy kat. B. Nie oszałamia także zasięg pojazdu na pełnej baterii – katalogowo podaje się 100 km, ale faktycznie przewidywany wynosi 80 km.
|
Ceny samochodów elektrycznych w Polsce |
||
|---|---|---|
|
Producent |
Model |
Cena minimalna |
|
BMW |
i3 |
165 000 zł |
|
i3s |
179 700 zł |
|
|
Hyundai |
ioniq electric |
149 900 zł |
|
Nissan |
leaf |
128 000 zł |
|
nowy leaf |
139 000 zł |
|
|
e-nv2000 evalia |
149 720 zł |
|
|
Renault |
nowe zoe |
121 900 zł (z akumulatorem na własność) |
|
kangoo z.e. |
117 900 zł |
|
|
twizy |
53 200 zł (z akumulatorem na własność) |
|
|
Smart |
fortwo electric drive |
94 500 zł |
|
fortwo cabrio electric drive |
108 300 zł |
|
|
forfour electric drive |
96 000 zł |
|
|
Volkswagen |
nowy e-golf |
164 890 zł |
|
e-up! |
116 590 zł |
|
|
Źródło: Opracowanie Bankier.pl na podstawie katalogów producentów, stan na 14.02.2018 r. |
||
Mniej niż 100 000 zł kosztują jeszcze elektryczne wersje smarta – dwuosobowa za 94 500 zł i czteroosobowa za 96 000 zł. Pomimo dwukrotnie wyższej ceny od renault twizy, dane techniczne nie są oszałamiająco lepsze. Każda z wersji rozpędzi się do 130 km/h i przejedzie co najwyżej 160 km na jednym ładowaniu.

Nieco droższe modele – np. renault zoe czy nowy nissan leaf, kosztują 120 000-140 000 zł, oferują co prawda podobne prędkości maksymalne, ale już przejechać na nich można nawet dwa razy dłuższe dystanse – do 400 km. Patrząc jedna na nie nieco bardziej realistycznie, producenci zapewniają, że pełne ładowanie wystarczy na 200-300 km jazdy w zależności od pogody. Renault zoe, podobnie jak model twizy, można nabyć taniej – rezygnując akumulatora trakcyjnego na własność i decydując się na jego najem. Ten waha się cenowo od 309 do 549 zł/m-c.
Przeczytaj także
Polski rynek wciąż czeka na opla amperę-e. Samochód był zbudowany na podstawie bardzo pozytywnie ocenianego chevroleta bolta, który w Stanach Zjednoczonych określany jest jedynym godnym konkurentem dla propozycji Tesli. W związku jednak ze sprzedażą marki Opel europejskiemu koncernowi PSA, sytuacja się nieco skomplikowała. Nowy właściciel musi dokładać do każdego egzemplarza opla ampery-e, dostarczając go na rynek niemiecki, możliwe więc, że w Polsce nie doczekamy się propozycji elektrycznej od koncernu PSA do 2019 roku, kiedy to ma zaprezentować auto własnej produkcji.
Obecnie najdroższym samochodem elektrycznym dostępnym na polskim rynku jest BMW i3s – najgorzej wyposażona wersja kosztuje 179 700 zł.
Ile kosztuje samochód hybrydowy w Polsce?
Ceny samochodów hybrydowych nieznacznie różnią się od tych z wyłącznie napędem elektrycznym. Klienci dodatkowo mają wybór pomiędzy standardowym napędem hybrydowym i plug-in. Stawki zaczynają się od 66 900 zł, a kończą nawet na 615 500 zł w przypadku bardziej luksusowych modeli.
Prym na rynku hybryd wiedzie Toyota, która od lat inwestuje we wspieranie tej technologii w swoim portfolio. Obecnie niemal każdy model Toyoty z silnikiem spalinowym ma swoją wersję hybrydową. Można więc nabyć m.in. popularnego yarisa czy SUV-a rav4 z dodatkowym silnikiem elektrycznym. Na całą ofertę japońskiego producenta tylko prius plug-in umożliwia dodatkowo ładowanie silnika elektrycznego z zewnętrznego źródła energii.
|
Ceny samochodów hybrydowych w Polsce |
||
|---|---|---|
|
Producent |
Model |
Cena minimalna |
|
audi |
a3 sportback e-tron |
172 300 zł |
|
q7 e-tron quattro |
404 700 zł |
|
|
bmw |
i8 |
615 500 zł |
|
i8 coupe |
brak informacji |
|
|
i8 roadster |
brak informacji |
|
|
hyundai |
ioniq hybrid |
149 900 zł |
|
ioniq plug-in |
138 900 zł |
|
|
kia |
niro hybrid |
88 900 zł |
|
niro plug-in hybrid |
125 900 zł |
|
|
optima plug-in hybrid |
164 900 zł |
|
|
optima kombi plug-in hybrid |
171 200 zł |
|
| mercedes | klasa c 300h | 228 300 zł |
| klasa c 350e | 237 400 zł | |
| klasa e 350e | 288 300 zł | |
| GLC 350e | 240 500 zł | |
| GLE 500e | 354 000 zł | |
|
mitsubishi |
outlander |
189 990 zł |
|
toyota |
c-hr |
106 900 zł |
|
rav4 hybrid |
139 900 zł |
|
|
prius |
119 900 zł |
|
|
prius plug-in |
152 900 zł |
|
|
prius+ |
136 900 zł |
|
|
yaris hybrid |
66 900 zł |
|
|
auris hybrid |
79 900 zł |
|
|
auris hybrid ts kombi |
82 900 zł |
|
|
Źródło: Opracowanie Bankier.pl na podstawie katalogów producentów, stan na 14.02.2018 r. |
||
Koreańczycy natomiast, jeśli już oferują hybrydę, to w obu wariantach – tak jak Hyundai w przypadku modelu Ionie czy Kia w katalogu modelu niro i optima. Najtańsze wersje hyundaia ioniq kosztują mniej niż 150 000 zł, kię niro hybryd można natomiast już nabyć za mniej niż 100 000 zł.
Samochód hybrydowy zwykły czy plug-in?
Standardowy napęd hybrydowy – połączenie silnika spalinowego i elektrycznego, z których można korzystać naprzemiennie. Energia elektryczna uzyskiwana jest z napędzania silnikiem spalinowym i hamowania silnikiem.
Napęd hybrydowy typu plug-in (PHEV) – połączenie silnika spalinowego i elektrycznego, przy czym możliwe jest ładowanie silnika elektrycznego z zewnętrznego źródła. Taki napęd elektryczny charakteryzuje się większym zasięgiem, a silnik spalinowy jest częściej napędem wspierającym i wydłużającym zasięg.
Najdroższa propozycja to ponownie model marki BMW. Najuboższa wersja wyposażenia kosztuje nieco ponad 615 000 zł. Należy jednak pamiętać, że nie jest to typowe auto miejskie, a sportowa hybryda oferująca spore osiągi i futurystyczny wygląd.
Oferta samochodów z silnikami na prąd powiększa się, ale tempo jest dosyć skromne. Dotyczy to jednak nie tylko naszego rynku a całego świata. Najwięksi producenci niejednokrotnie już zapowiadali rozwój napędów na paliwa alternatywne, ale odważniejszych i przede wszystkim liczniejszych zmian możemy spodziewać się dopiero od 2019 roku – to najwcześniejszy termin, na jaki deklarowały się spółki z branży motoryzacyjnej, wprowadzenia nowych elektryków i hybryd na rynek.
Wciąż także czekamy na polski samochód elektryczny, który być może rozpowszechni ideę elektromobilności wśród rodaków. W ciągu najbliższych miesięcy ma zostać wybrany partner do budowy samochodu, a produkcja małoseryjna ma wystartować już w przyszłym roku. W tym wyścigu bierze udział również Ursus, który już zdążył pokazać prototyp swojego auta dostawczego z napędem elektrycznym.































































