Polski Eksport w okresie styczeń – lipiec 2010 wyniósł ponad 264 mld zł. GUS podaje, że jest to o 8,8% więcej niż w analogicznym okresie rok temu. Z kolei import wyniósł 288,8 mld zł. Jest on większy o 7,9% niż w tym samym okresie rok temu. Ujemne saldo wyniosło 24,4 mld zł w porównaniu do 24,7 mld zł okresu styczeń-lipiec 2009 r. Warto zaznaczyć, że nadwyżkę importu nad eksportem mamy z krajami rozwijającymi się, gdzie wyniosło minus 41 mld złotych, w tym ponad 20 mld złotych z samą Rosją.
Dodatnie saldo notujemy z krajami rozwiniętymi, a zwłaszcza z UE gdzie osiągnęło poziom 38,2 mld złotych, której udział w polskim eksporcie to 78,9%, a imporcie 59%. W dalszym ciągu naszym najważniejszym partnerem handlowym są Niemcy, chociaż eksport do tego kraju spadł o 0,8% w porównaniu z analogicznym okresem w roku ubiegłym. Udział Niemiec w polskim eksporcie to 25,5%,a w imporcie 21,6%. Różnica ta przedkłada się na 5,1 mld zł.
Według danych z GUS, wzrost eksportu odnotowano także do Hiszpanii, na Słowację, do Francji i Niderlandów. Z kolei wzrósł import z USA, Rosji, Chin i Niderlandów. Warto zauważyć, że w porównaniu do ub. roku, obroty z pierwszą 10 naszych partnerów handlowych wzrosły o 0,2% i wyniosły 67,7% dla eksportu i 67,2% dla importu.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
Zobacz też:
» Nowy konkurs PARP
» Wiemy kto udzieli pożyczek poszkodowanym przedsiębiorcom
» Test ekonomiczny czyli dyskryminacja
» Nowy konkurs PARP
» Wiemy kto udzieli pożyczek poszkodowanym przedsiębiorcom
» Test ekonomiczny czyli dyskryminacja





























































