REKLAMA

GPW na przekór Europie. "Cudofixing" na WIG-u 20

Adam Torchała2016-03-01 17:16redaktor Bankier.pl
publikacja
2016-03-01 17:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Podczas gdy w Europie wtorek upłynął pod znakiem wzrostów, nad Wisłą przeważała czerwień. Emocji dostarczały przede wszystkim informacje z wczorajszych raportów "last minute".

GPW na przekór Europie. "Cudofixing" na WIG-u 20
GPW na przekór Europie. "Cudofixing" na WIG-u 20
fot. Szymon Laszewski / / FORUM

Wiele sygnałów wskazywało, że wtorek na europejskich parkietach może być dniem słabym. Z chińskiej gospodarki przypłynęły kolejne sygnały sugerujące spowolnienie, szczególnie pozytywnie nie nastrajał festiwal EuroPMI. Na poziomie spółkowym głównymi tematami na zachodzie była ogromna strata Glencore (-3,0%) i słabe dane z Barclays (-8,5%). Mimo wszystko giełdy Starego Kontynentu zostały zdominowane przez kolor zielony. Tuż przed końcem sesji DAX zyskiwał 2,1%, FTSE MIB 1,9%, a CAC 1%.

Od europejskiej czołówki wyraźnie odstawała dzisiaj warszawska GPW. Po neutralnym starcie wraz z kolejnymi minutami handlu przychodziły coraz to głębsze dzienne minima. W pewnym momencie WIG20 spadł nawet poniżej poziomu 1800 punktów, a na trzy kwadranse przed zamknięciem sesji spadki sięgały 1,5%. Wszystko odmieniło się jednak w ostatnich minutach handlu oraz na fixingu. WIG20 dzień zakończył 0,05% ponad kreską. Taka nagła zmiana wyniku na fixingu bywa nazywana "cudofixingiem". 

fot. / / Bankier.pl

Przejść na zieloną stronę nie udało się jednak pozostałym głównym indeksom. WIG stracił 0,2%, a mWIG 1%. Obroty na szerokim rynku wyniosły 688 mln zł.

Festiwal raportów z korzyścią dla Comarchu

Na poziomie spółkowym uwagę przykuwały przede wszystkim te podmioty, które po wczorajszej sesji publikowały wyniki finansowe za IV kwartał. Wśród pozytywów należy wymienić przede wszystkim Comarch (+12,9%). Spółka z branży IT w IV kwartale osiągnęła zyski o połowę większe od oczekiwań. Analitycy pomylili się także w przypadku przychodów, które okazały się o 12% wyższe od ich prognoz. Były one także o 11% wyższe, niż przed rokiem. Akcje Comarchu drożeją o 8,6%.

Wakacje na giełdzie

Po drugiej stronie rozczarował głównie Inter Cars, który zaraportował zysk netto na poziomie 9,1 mln zł, wobec 51,4 mln zł oczekiwań. Spółka straciła dziś ponad 14% swojej giełdowej wartości. Mocniej od Inter Carsu traciła m.in. Netia (-16,3%), spadki tej spółki związane są jednak z zerwaniem z dotychczasową polityką dywidendy.

Wyższe przychody w modzie, niższe ratingi banków

Z kolei raporty miesięczne były dziś języczkiem u wagi inwestorów śledzących sektor modowy. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży CCC w lutym 2016 r. wyniosły 149 mln zł i były o 46,7% wyższe niż rok wcześniej. Nie zapewniło to jednak spółce z Polkowic wzrostów, zakończyła ona dzień 3,4% pod kreską. Spadków uniknęło LPP (+0,8%), które zaraportowało przychody na poziomie 342 mln zł, a więc 20% wyższe niż rok wcześniej.

LPP, mimo nieprzekraczającego procenta wzrostu, było jednym z mocniejszych blue chipów. Największy wzrost zanotowało Asseco (+3,3%). Ponad procent zyskały także walory Pekao, PKO oraz Synthosa. 

W morzu raportów, które zalało Książęcą, warto wyróżnić także jeszcze jeden, ten Fitcha dotyczący polskich banków. Agencja potwierdziła ratingi dla mBanku, Millennium, Aliora oraz BZ WBK, obniżyła jednak dla dwóch innych przedstawicieli sektora notowanych na GPW. Z "BB" na "BB-" zdegradowany został Getin Bank, o którym wczoraj szerzej pisaliśmy w tekście "Mix zagrożeń dla Getin Noble Banku". Dotychczasowy rating stracił także BOŚ Bank (-4%), analitycy ścięli go z "BB" do "B+".

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
~CUDO_WTF
Panie Redaktorze, proszę po prostu napisać o co Panu chodzi. Proponuję zamiast slangu w poważnym portalu uzywać określeń: zaskakujące zakończenie, wynik fixingu, niespodziewane zamknięcie itp. Myślę, że najapierw powinien Pan zrozumieć na czym polega fixing, a później napisać tekst - "W odróżnieniu od fazy notowań ciągłych, Panie Redaktorze, proszę po prostu napisać o co Panu chodzi. Proponuję zamiast slangu w poważnym portalu uzywać określeń: zaskakujące zakończenie, wynik fixingu, niespodziewane zamknięcie itp. Myślę, że najapierw powinien Pan zrozumieć na czym polega fixing, a później napisać tekst - "W odróżnieniu od fazy notowań ciągłych, gdzie kurs ustalany jest dynamicznie na podstawie tabeli arkusza zleceń, w fazie fixingu zlecenia zbierane są przez dłuższy okres czasu, po którym ustalany jest kurs otwarcia lub kurs zamknięcia notowań. Ustalenie kursu jednolitego ma na celu wyeliminowanie wpływu przypadkowych zleceń na kurs otwarcia i zamknięcia notowań. Ma to duże znaczenie dla funduszy inwestycyjnych, które używają kursu zamknięcia do wyceny swoich portfeli inwestycyjnych" Proste? proste! da się? da się! można? można!
~pokonajrynekpl
Na Twiterze zaznaczyłem, że byki muszą spróbować obrony 1799 jeśli chcą myśleć o kontynuacji wzrostów i to się sprawdziło. Zobaczymy co będzie dalej po mocnych zamknięciach na zachodzie.
~a_w_marcu
cargo zaczyna wygladac ciekawie -Fibo mówi ze koniec spadkow?
~jaś
dobrze myślałeś bo w tych okolicach kończyła się falka
~jaś
jednak rysunek masz trochę inny , szkoda,
~mecenas odpowiada ~a_w_marcu
w ciągu miesiąca dojdzie do 85,00
~a_w_marcu odpowiada ~mecenas
Sprawdzę.ja przy 56-57 oddam połowę.
~aa
jaki cudofix?!!!!!!! zwykłe cwaniactwo rekinów. Wiadomo GPW jest w trendzie równi pochyłej więc, by rekiny zarobiły jutro w trendzie spadkowym do góry by wciągnąć drobny naiwny kapitał, a na koniec sesji rekiny znów sprzedadzą a płotki utopią. Tak jest na GPW już conajmniej rok. I dam sobie uciąć h... jeśli jest inaczej.
~kity
nio nie wiem bo płotki nie wyciągnęły tylko rekiny musiały kasy położyć 100 mln a jak to odzyskają skoro ma spadać i jutro spadnie po 10mln obrotu to chodzi o kontrakty marcowe moim zdaniem coś
~niepelnosprawny_org
zawsze powtarzałem, ze Warszawa jest inna

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki