REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łukaszenka blokuje PAP. Polskie wiadomości uznane za "ekstremistyczne"

2026-08-02 18:00
publikacja
2026-08-02 18:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Strona internetowa Polskiej Agencji Prasowej została wpisana na listę treści ekstremistycznych w Białorusi - podało Ministerstwo Informacji w Mińsku. Traktujemy to jako próbę ograniczenia dostępu do rzetelnej i niezależnej informacji - oświadczył dyrektor generalny PAP Marek Błoński.

Łukaszenka blokuje PAP. Polskie wiadomości uznane za "ekstremistyczne"
Łukaszenka blokuje PAP. Polskie wiadomości uznane za "ekstremistyczne"
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

Decyzję o wpisaniu strony PAP na listę materiałów ekstremistycznych podjął sąd rejonowy w obwodzie mohylewskim – poinformował białoruski portal Zerkalo.io. „Na listę wpisano strony internetowe polskiej agencji informacyjnej Polska Agencja Prasowa (PAP) – www.pap.pl – oraz Przedstawicielstwa ds. Odrodzenia Narodowego Zjednoczonego Przejściowego Gabinetu Białorusi – www.revivalbelarus.org” – ogłoszono.

Decyzję białoruskiego sądu traktujemy jako próbę ograniczenia dostępu do rzetelnej i niezależnej informacji - oświadczył dyrektor generalny PAP.

„Polska Agencja Prasowa będzie nadal relacjonowała wydarzenia na Białorusi zgodnie ze standardami profesjonalnego dziennikarstwa. Ta decyzja nie zmieni naszych zasad ani sposobu pracy. Jednocześnie ze szczególną odpowiedzialnością podchodzimy do bezpieczeństwa naszych źródeł i odbiorców na Białorusi” - dodał Marek Błoński.

Jak podał portal Zerkalo.io, do wykazu materiałów ekstremistycznych dodano również:

  • konta na Instagramie: zhyvebelatus (Żywie Biełaruś), project361.1, Poszukiwania Starego Homla oraz airrryn.
  • kanały w serwisie YouTube: DZIECIUKI, harodnia.com i Gordyje Biełarusy.
  • konta w serwisie TikTok: Iwanow Iwan, Białoruska Młodzież, BITAUT oraz @sashka_1913.

Na listę wpisano także kanał „Poszukiwania Starego Homla” w komunikatorze Telegram.

Wakacje na giełdzie

Ponad 9 tysięcy zakazanych stron i kont na cenzurowanym Mińska

Z wykazu białoruskiego resortu wynika, że tylko w lipcu dodano do niego ponad 100 portali internetowych, kont na portalach społecznościowych, a także książek. 14 lipca za „materiał ekstremistyczny” uznana została strona internetowa działającej w Białymstoku organizacji Okno na Wschód i jej konta na portalach społecznościowych. 20 lipca br. włączono do wykazu konta na portalach społecznościowych wrocławskiego Kolegium Europy Wschodniej.

Rejestr zaczęto prowadzić 18 lat temu - w 2008 roku. W lutym br. rządowe media białoruskie podawały, że na liście „materiałów ekstremistycznych” znajduje się ponad 9 tys. „obiektów”. W praktyce, jak informowała organizacja Wiasna, chodzi o: profile i kanały na platformach społecznościowych, książki, strony internetowe organizacji międzynarodowych, strony internetowe publikujące wykazy więźniów politycznych na Białorusi.

Wiasna jesienią 2025 roku podała, że głównym skutkiem uznania strony internetowej za ekstremistyczną jest odpowiedzialność administracyjna dla właściciela strony, a także dla osób, które zamieszczają komentarze, „polubienia” strony, przedrukowują czy udostępniają materiały. Nie jest karalne samo oglądanie strony i czytanie materiałów.

Cenzura na Białorusi przybiera na sile

Kary to areszt administracyjny lub grzywna. Teoretycznie władze mogą kwalifikować takie działania jak rozpowszechnianie strony jako „wspieranie działalności ekstremistycznej”, za co groziłaby odpowiedzialność karna.

Polska Agencja Prasowa (PAP) jest największą agencją informacyjną w Polsce. Od ponad stu lat dostarcza rzetelne, obiektywne i wszechstronne informacje z kraju i zagranicy, będąc jednym z kluczowych filarów polskiego rynku medialnego. PAP, mająca charakter publicznej agencji prasowej, ma obowiązek upowszechniać stanowiska Sejmu, Senatu, Prezydenta RP i Rady Ministrów oraz umożliwiać innym naczelnym organom państwa prezentowania stanowisk w kluczowych kwestiach.(PAP)

jjk/ awl/ zm/ js/ amac/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
to_i_owo
"Traktujemy to jako próbę ograniczenia dostępu do rzetelnej i niezależnej informacji - oświadczył dyrektor generalny PAP Marek Błoński."

To popłynął z tą rzetelną i niezależną informacją

PAP to rządowa tuba propagandowa level hard i jeżeli w danym artykule wprost nie kłamią to piszą półprawdę albo tak stronniczo
"Traktujemy to jako próbę ograniczenia dostępu do rzetelnej i niezależnej informacji - oświadczył dyrektor generalny PAP Marek Błoński."

To popłynął z tą rzetelną i niezależną informacją

PAP to rządowa tuba propagandowa level hard i jeżeli w danym artykule wprost nie kłamią to piszą półprawdę albo tak stronniczo że z rzetelnym informowaniem nie ma to nic wspólnego
miketheripper
"Traktujemy to jako próbę ograniczenia dostępu do rzetelnej i niezależnej informacji"

prostsze niż zaakceptowanie swojego wewnętrznego ekstremistycznego ja xD

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki