Ukraina oczekuje powstania prototypu europejskiego systemu antyrakietowego pod nazwą „Freja” najpóźniej do połowy 2027 roku – poinformował Reuters, powołując się na rozmowy z przedstawicielami ukraińskich władz.


„Pracujemy w napiętym harmonogramie, mamy ambitny cel: mieć wstępnie gotowy produkt w połowie przyszłego roku” – powiedział w rozmowie z agencją Reutera zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Dawyd Ałojan.
To prototyp, jaki może już demonstrować pierwsze praktyczne rezultaty - dodał przedstawiciel RBNiO Ukrainy.
Jak zauważa agencja Reutera, Ukraina pozostaje krytycznie zależna od dostaw pocisków do zestawów Patriot, produkowanych przez Stany Zjednoczone, które jako jedyne są w stanie zwalczać rosyjskie pociski balistyczne. Narastającym problemem jest szybkie zużycie zapasów tych pocisków wobec wojny USA z Iranem.
Przeczytaj także
W ostatnich miesiącach Rosja zwiększyła liczbę ataków pociski balistycznymi na Kijów oraz Odessę i porty morskie na południu Ukrainy. Wobec ograniczonej liczby systemów Patriot i pocisków przechwytujących (zwłaszcza w najnowszej wersji PAC-3), ukraińska armia nie jest w stanie zestrzeliwać nadlatujących rakiet.

Strona ukraińska oczekuje wsparcia sojuszniczego w ramach opracowania projektu "Freja", przede wszystkim jeśli chodzi o technologię: radary, sensory i systemy kierowania ogniem. W pracach nad pociskiem bierze udział kilka europejskich koncernów zbrojeniowych m.in. Leonardo, Thales i Saab. Celem prac jest stworzenie alternatywy dla pocisków Patriot.
Powstanie tzw. koalicji antybalistycznej ogłoszono podczas spotkania przywódców państw koalicji chętnych 13 lipca w Paryżu. Oprócz Ukrainy udział w tym projekcie zadeklarowali liderzy Danii, Francji, Niemiec, Włoch, Norwegii, Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Holandii. Jak zaznaczył minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, format ten jest otwarty i mogą do niego dołączyć także polskie firmy. (PAP)
mad/ ap/
































































