Bogaci Saudyjczycy i inne rody z rejonu Zatoki Perskiej znaleźli sprytny sposób na testamenty, które obchodzą prawo szariatu, a co za tym idzie - pozwalają dziedziczyć części majątku wszystkim dzieciom. "Uciekają" z ostatnią wolną na Wyspy Brytyjskie, a tym samym - podlegają pod angielskie prawo.


- Strategia ta pozwala na działanie w duchu szariatu, ale w sposób umożliwiający osiągnięcie zamierzonych celów dotyczących majątków i dziedzicenia - zaznaczją dla "Financial Times" brytyjscy prawnicy. - Zainteresowanie takimi rozwiązaniami rośnie - dodają.
Swoboda testamentów w prawie angielskim oznacza, że osoby sporządzające ostatnią wolę, mogą przekazać swój majątek komukolwiek zechcą (niemal bez żadnych ograniczeń). Z kolei prawo szariatu zawiera precyzyjne zasady posiały tj. córka dziedziczyć może zaledwie połowę udziału przypadającego synowi.
Powodów jest kilka. Coraz częściej rodziny chcą zapewnić także swoim żeńskim potomkom ochronę i zadbać o ich majątek. Do tego dochodzi globalizacja - często ich dzieci studiują za granicą, tu żyją i tu się rozwodzą czy ogłaszają separację. Innym istotnym czynnikiem jest konflikt na Bliskim Wschodzie, który spowodował skupienie się mieszkańców rejonu na "strukturach posiadanych aktywów i planowaniu ich podziału".
W konsekwencji prowadzi do wzrostu liczby zamożnych kobiet.

To taki szariat w wersji light - określają prawnicy.
opr. red.





























































