Przy Książęcej o kierunku notowań decydowały dziś raporty finansowe, wezwania na akcje oraz kłopoty z bankami. Polska giełda negatywnie wyróżniała się dziś na tle Europy.


Giełdowy tydzień rozpoczął się od mocnych spadków w Chinach i słabej sesji w Japonii. Później czerwień zagościła na europejskich parkietach. W trakcie sesji indeksom pomogły nieco dane o deflacji w strefie euro, które zwiększają szansę na odpalenie przez Mario Draghiego monetarnej bazooki. Ostatecznie CAC, MIB i IBEX wyszły ponad kreskę i dzień kończyły 0,3-0,6% na plusie. Po czerwonej stronie pozostał DAX, który około godziny 17 tracił 0,9%.
Najsłabsza europejska giełda dnia zlokalizowana była jednak nie we Frankfurcie, a w Warszawie. WIG20 stracił dziś 1,1%, a WIG 0,7%. Obroty na szerokim rynku sięgnęły 796 mln zł..
Najsłabszymi ogniwami indeksu blue chipów był Synthos (-5,3%). Za jego plecami uplasowały się tracące 2% walory mBanku, Orange i Pekao. Pozytywnie wyróżniało się przede wszystkim CCC, którego wycena wzrosła o 4,2%.
Raporty "last minute"
Dzisiaj do północy spółki mają czas na przekazanie raportów za IV kwartał 2015 roku (część publikuje jedynie sprawozdania roczne, dla nich terminem granicznym jest 21 marca). Jako że smutną tradycją jest to, iż większość spółek zwleka z publikacją wyników do ostatniej chwili, poniedziałkowe kalendarium przepełnione było raportami kwartalnymi.
Wyniki inwestorom zaprezentował dziś m.in. Cyfrowy Polsat (-1,2%), którego zysk EBITDA w czwartym kwartale 2015 roku wyniósł 881,1 mln zł, podczas gdy analitycy ankietowani przez PAP spodziewali się wyniku na poziomie 842,6 mln zł. Przychody operatora sięgnęły 2,61 mld zł, wobec konsensusu 2,55 mld zł. Z kolei Dom Development (+2,1%) w tym samym okresie zarobił na czysto 66 mln zł. Zarząd spółki zarekomendował także wypłatę 3,25 zł dywidendy na akcję za 2015 rok.
Niektóre podmioty postanowiły zwlekać jeszcze bardziej i swoje raporty przekażą rynkowi dopiero po dzisiejszej sesji. Uczyni tak m.in. JSW (-3,9%). Spółka zdążyła już jednak poinformować, że wyniki będą mocno obciążone, dokona ona bowiem odpisów aktualizujących w łącznej wysokości około 2,8 mld zł, które zostaną uwzględnione we wspomnianym sprawozdaniu.
Wezwania napędzają wzrosty
29. lutego jako dzień publikacji raportu wybrały także władze Midasa, który urósł dziś o 11%. Wzrosty napędziło jednak przede wszystkim wezwanie na akcje spółki, które ogłosił Polkomtel. Przedmiotem wezwania jest 503.124.060 akcji Midasa, stanowiących 34,0025%. jego kapitału. Wezwanie wywindowało także kurs DTP (+15%). Zakusy na pełen pakiet ma PRA Group.
Po drugiej stronie rynku największą zmianę wyceny zanotował Kopex. Akcje spółki uległy dziś blisko 17% przecenie. W piątkowe popołudnie na rynku pojawiła się informacja mówiąca, że ING i PKO BP wstrzymały Kopeksowi dostęp do udzielonych kredytów. Ruchy te mają związek ze złamaniem przez spółkę kowenantów bankowych.

































































