Mimo wielomiliardowych inwestycji prowadzonych na nieodległej trasie szlaku kolejowego Rail Baltica z Ełku do Białegostoku, pasażerowie wsiadający i wysiadający w stolicy Pojezierza Augustowskiego muszą korzystać z prowizorki, która trwa kolejny rok. Ściana wschodnia naszego kraju nie jest priorytetem dla PKP, co świetnie pokazał przykład Łomży, która przez 33 lata nie miała połączenia kolejowego.


Nie od dziś wiadomo, że infrastruktura jest kluczem do rozwoju regionu. Pojezierze Augustowskie z legendarnym Kanałem Augustowskim i zabytkowymi śluzami, malownicza Czarna Hańcza czy Rospuda gdzie odbywają się popularne spływy kajakowe czy wreszcie sam urokliwy Augustów, w którym dużym powodzeniem cieszy się wyciąg nart wodnych – to tylko niektóre atrakcje regionu.
Dojazd do tego miejsca uległ poprawie za sprawą remontu trasy S8 z Warszawy do Białegostoku, a także budowy trasy S61 z Ostrowi Mazowieckiej do Budziska przy granicy z Litwą, który jest elementem międzynarodowego szlaku drogowego Via Baltica. W przypadku połączeń kolejowych już nie jest tak różowo. Co prawda zmodernizowano połączenie z Warszawy do Białegostoku, ale linia nr 40 z Sokółki przy granicy z Białorusią do Ełku przez Augustów to niezelektryfikowany odcinek kolejowy, który obsługują lokomotywy spalinowe. To oczywiście wydłuża czas podróży.
To, co jednak szokuje najbardziej, to budynek dworca PKP w Augustowie. Gdy wysiądziemy na odnowionym peronie gdzie wita nas tablica informująca o inwestycji w ramach KPO dzięki której odnowiono peron, widzimy zrujnowany budynek dworcowy z 1899 roku zamknięty na głucho. Na wyblakłych plakatach zawieszonych na budynku możemy zobaczyć historię przedwojennej kawalerii. Ci, którzy chcą skorzystać z toalety muszą zadowolić się toi-toiem, a dla pasażerów oczekujących na połączenie czeka… kontener. Turyści, którzy odwiedzili ten region, nie wyjeżdżają z miłym wspomnieniem z tego miejsca. No i bilety. W tej prowizorce nie uświadczy się kasy. Trzeba kupować przez internet. I o ile osoby sprawnie poruszające się w cyber przestrzeni nie mają z tym problemu, to dla części społeczeństwa, która jest wykluczona cyfrowo, może to stanowić kłopot.
Na pytanie bankier.pl do biura prasowego PKP SA o to kiedy możemy spodziewać się nowego dworca otrzymaliśmy taką odpowiedź: "przetarg na wybór wykonawcy remontu dworca w Augustowie planujemy ogłosić na przełomie III i IV kw. br. Dalszy harmonogram oraz koszt prac będą znane po zakończeniu postępowania przetargowego. "

Dworzec kolejowy to cały czas wizytówka miasta. Pierwsze wrażenie jest niesłychanie ważne. Przyzwyczajamy się do coraz wyższego standardu usług i oczekujemy ich zarówno w dużych miastach jak i mniejszych ośrodkach. Chcemy nie tylko sprawnie pokonywać odległości w przystępnych cenach, ale i korzystać z różnych usług, w tym gastronomii. Jakież było zdziwienie jednej z pasażerek, która podróżowała kilka tygodni temu z Augustowa do Warszawy. Sądziła, że kupi cokolwiek do jedzenia na dworcu, który okazał się zamknięty. Gdy wsiadła do pociągu oczekiwała wagonu WARS, które jeszcze nie tak dawno były stałą częścią składów kolejowych. Zamiast wagonu barowego był automat z przekąskami, który niestety był nieczynny. Kolejowa przygoda dla tej pasażerki nie należała do przyjemnych.



























































