Chiński przemysł wciąż wysyła sygnały świadczące o spowolnieniu. Indeks PMI pokazuje, że fabryki Państwa Środka wciskają hamulec już od okrągłego roku.


Indeks PMI dla chińskiego sektora przemysłowego, opracowywany przez Markit Economics i Caixin, przyjął w lutym wartość 48 pkt. wobec 48,4 pkt. w styczniu. To odczyt gorszy od oczekiwań analityków (48,2 pkt.) i najniższy od pięciu miesięcy.
Warto zauważyć, że wynik niższy od kluczowego poziomu 50 pkt., który oddziela okresy spowolnienia od ożywienia, chińskie fabryki notują wg Markit Economics już od okrągłego roku.
Na szczególną uwagę zasługuje raportowany przez ankietowanych menadżerów najszybszy od stycznia 2009 r. spadek zatrudnienia oraz najwyższy od września 2011 r. spadek stanu zapasów. Na lutowe dane należy oczywiście patrzeć mając w pamięci, że w okresie tym Państwo Środka obchodziło Nowy Rok.
– Odczyt indeksu dla wszystkich kluczowych kategorii – produkcji, nowych zamówień oraz zatrudnienia – pokazał pogorszenie warunków, przez co droga do stabilizacji gospodarki wciąż pozostaje wyboista. Rząd powinien przyspieszyć wprowadzanie reform przy jednoczesnym umiarkowanym stymulowaniu gospodarki, aby nie doprowadzić do krachu – napisał w komentarzu do dzisiejszych danych He Fan, główny ekonomista Caixin Insight Group.
Wskaźnik publikowany przez Markit i Caixin tradycyjnie różni się od „państwowego” PMI sporządzanego przez Narodowe Biuro Statystyczne i Chińską Federację Logistyki i Zaopatrzenia (CFLP). Indeks ten zatrzymał się w lutym na poziomie 49 pkt. i za sprawą spadku o 0,4 pkt. zszedł do najniższego poziomu od listopada 2011 r.
Oba indeksy wskazują więc na spowolnienie, co jest o tyle ważne, że zazwyczaj PMI CFLP pokazywał korzystniejszy – szczególnie, gdy w grze było przekroczenie poziomu 50 pkt. oddzielającego okresy spowolnienia od ożywienia - obraz chińskiej gospodarki niż konkurencyjny „komercyjny” indeks PMI. Różnice w wynikach najczęściej tłumaczone są m.in. przez inny dobór próby – Caixin i Markit Economics koncentrują się na mniejszych, eksportujących przedsiębiorstwach, zaś CFLP na większych, często także państwowych.
Co istotne, sygnał spowolnienia nadszedł także z sektora usług, który odpowiada już za ponad połowę chińskiego PKB. Indeks dla sektora usług wg CFLP spadł z 53,5 pkt. w styczniu do 52,7 pkt. Analogiczny indeks wyliczany przez Caixin/Markit opublikowany zostanie w czwartek.
Słabe dane z gospodarki tym razem nie przełożyły się na sytuację na chińskich giełdach. Indeks Shanghai Composite wzrósł o 1,68%, dzięki czemu wymazał część wczorajszych spadków. W sumie od początku tego roku główny szanghajski indeks traci 22,7%, a od ubiegłorocznego szczytu hossy dzieli go 47,1%.
Rynek akcji reagował także na wczorajszą decyzję Ludowego Banku Chin, który postanowił obniżyć stopę rezerw obowiązkowych.






























































