REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fundusz pieniężny Open Finance stracił rok w jeden dzień

Adam Torchała2018-04-27 18:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2018-04-27 18:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Fundusze pieniężne bywają postrzegane jako jedne ze stabilniejszych i bezpieczniejszych. Choć zazwyczaj nie notują sporych stóp zwrotu, rzadko ulegają mocnym wahnięciom. Ostatnie dane z funduszu Open Finance Pieniężny boleśnie przypominają jednak, że i przy tej formie inwestycji trzeba pamiętać o ryzyku. 

Fundusz pieniężny Open Finance stracił rok w jeden dzień
Fundusz pieniężny Open Finance stracił rok w jeden dzień
/ YAY Foto

W środę na notowaniach funduszu Open Finance Pieniężny doszło do rzadko obserwowanej w tym segmencie sytuacji. Spadły one o 1,62 proc. Choć na pierwszy rzut oka skala spadku może wydawać się niewielka, warto podkreślić, że mówimy tutaj o funduszu pieniężnym, a więc powszechnie uznawanych za jedne z bezpieczniejszych.

Wystarczy zresztą spojrzenie w kartę tego funduszu. - Polecany inwestorom poszukującym łatwego i wygodnego dostępu do rynku polskich obligacji. Oczekujących przejrzystej inwestycji o wysokiej płynności oraz dużej stabilności (niskiego poziomu wahań) - czytamy w prezentowanym tam profilu inwestora. W siedmiostopniowej skali ryzyka w karcie informacyjnej funduszu widnieje "2". 

Wakacje na giełdzie

Celem funduszu Open Finance Pieniężny jest osiąganie stopy zwrotu "konkurencyjnej z lokatami bankowymi". Tego typu fundusze nie osiągają więc wysokich stóp zwrotu, ich zaletą ma być jednak stabilność notowań. Przykładowo w 2017 roku Open Finance Pieniężny z miesiąca na miesiąc ciułał niewielkie wzrosty, by rok zakończył 1,68 proc. na plusie. Teraz w jeden dzień stracił 1,62 proc., czyli - upraszczając - cały rok pracy.

To najprawdopodobniej nie GetBack

Źródła takiego spadku notowań funduszu należy szukać najprawdopodobniej na rynku obligacji. Warto tutaj dodać, że fundusze pieniężne inwestują w krótkoterminowe (do roku) papiery wartościowe w tym przede wszystkim bony skarbowe czy obligacje korporacyjne. Szczególnie warto zwrócić uwagę na te ostatnie, rynek obligacji korporacyjnych w Polsce bowiem - z powodu problemów obligatariuszy GetBacku - przeżywa w ostatnich dniach pewien kryzys wizerunkowy. Zawieszone obligacje GetBacku, które doznały mocnej przeceny, stały się zaś także problemem dla funduszy, które posiadały je w swych portfelach.

Tym razem jednak najprawdopodobniej nie chodzi o GetBack. Bo choć Open Finance i GetBack stosunkowo łatwo połączyć poprzez osobę Leszka Czarneckiego, to jednak jak wynika z ostatniego sprawozdania (za I półrocze 2017 roku) akurat ten fundusz obligacji GetBacku nie miał. Oczywiście do tej pory mogło się sporo w tej kwestii zmienić, w sprawozdaniu znaleźć można jednak innego podejrzanego.

Podejrzany? Chemoservis-Dwory

To Chemoservis-Dwory. Open Finance Pieniężny w ostatnim sprawozdaniu wykazał zaangażowanie w te papiery na poziomie 2,16 proc. portfela. Miały one zostać wykupione w marcu, jednak do wykupu mogło nie dojść. Chemoservis-Dwory poinformował w środę, że znajduje się w "trudnej kondycji finansowej" i nie wyklucza restrukturyzacji. Firma poinformowała również, że 10 kwietnia otrzymała wezwania do zapłaty zobowiązań wynikających z obligacji, na łączną kwotę ok. 16,5 mln zł. Wśród wzywających znalazło się Noble Funds TFI, a więc towarzystwo w którym znajduje się fundusz Open Finance Pieniężny.

fot. / / Bankier.pl

To właśnie aktualizacja wyceny tych papierów mogła uderzyć w fundusz. Póki co nie został jednak wydany żaden komunikat w tej sprawie i można się opierać jedynie na domysłach. Warto jednak dodać, że papiery Chemoservisu posiadał także Open Finance Obligacji, który także zaliczył przecenę o 1,6 proc.

Co z funduszowym pupilkiem?

Takie historie, w połączeniu z tym, co dzieje się wokół GetBacku, tworzą spore ryzyko ucieczki od funduszy. Póki co nie ma żadnych informacji o "runie" na fundusze, jednak warto pamiętać, że takie zjawisko może negatywnie odbić się na całym rynku. Do tej pory fundusze obligacyjne i pieniężne cieszyły się wśród Polaków sporym powodzeniem i w przeciwieństwie do funduszy akcyjnych rejestrowały regularne napływy.

- Niskie oprocentowanie depozytów bankowych sprawia, że napływy do funduszy pieniężnych utrzymują się na bardzo wysokim poziomie. W marcu napływy w tej kategorii zanotowały drugi miesiąc z rzędu z wynikiem ponad +2,0 mld zł, a poziom miliarda zł jest przekraczany już szósty miesiąc z rzędu. Dobra koniunktura jest utrzymywana również w funduszach obligacyjnych, do których w marcu napłynęło 256mln zł - pisał Trigon DM w podsumowującym marzec raporcie. Kwietniowe dane zapowiadają się więc bardzo ciekawie. Pokażą, czy zainteresowanie utrzyma się na tak wysokim poziomie po historiach GetBacku i Open Finance.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (29)

dodaj komentarz
modulometer
JUż pisałem ze dopóki leśne dziadki z RPP z Glapciem na czele będą straszyć Polaków retoryką tolerancji wysokiej inflacji to afery getbaczane będa zdarzać się coraz częściej. Pisałem ze jest run z banków na ryzykowne papiery. Teraz wystarczy że PKB spadnie w okolice 1.9rdr i będziemy mieli na korporatach zadymę jakiej nie widzieliśmy JUż pisałem ze dopóki leśne dziadki z RPP z Glapciem na czele będą straszyć Polaków retoryką tolerancji wysokiej inflacji to afery getbaczane będa zdarzać się coraz częściej. Pisałem ze jest run z banków na ryzykowne papiery. Teraz wystarczy że PKB spadnie w okolice 1.9rdr i będziemy mieli na korporatach zadymę jakiej nie widzieliśmy od 2011r. Prawdopodobnie takich getbacków w ostatnich 2 latach wyrosło kilka, one się ujawnią jak tylko te stopy trzeba bedzie mimo wszystko podnosić. No, ale RPP chce zrobić dobrze Morawieckiemu I kaczynskiemu a to co tam sobie ludzie potracą na tych śmiesznych lokatach to już ich nie obchodzi bo ta waadza myśli w kategoriach tu i teraz a co bedzie za rok 5 lat i 10 to już jej kompletnie nei interesuje.
Następny czarny łabądek to bedą spółki developerskie. Być może już w przyszłym roku zaczną się kłopoty a one w duzej cześci siedzą właśnie w funduszch pienieznych. A po co w funduszach pienięznych korporaty? Ano po to aby podnieść beznadziejną stopę zwrotu jakie dają polskie obligacje WZ. Skoro one są wycenione rynkowo to same wahniecia ceny polskich WZ mogą wymazać półroczny zarobek funduszu. A czemu? Z powoodu niskich stóp. Dodano więc do portfela liniowo wyceniane korporaty o wyższej stopie zwrotu które dopóki emitent nie zbankrutuje dają wyższe stopy zwrotu i stąd mamy 3-4% na takim funduszu
the_mind_renewed
Świat zbliża się do dramatycznego w swych skutkach kryzysu - tragedii nie spotykanej w historii ludzkości na tej ziemi. Temat przerażającej prawdy o nadchodzącym globalnym wymazaniu finansowego systemu tego świata jest w dalszym ciągu ośmieszany i nie brany na serio przez ludzkość, z powodu nieodczuwalności tego co nastąpi, gdyż Świat zbliża się do dramatycznego w swych skutkach kryzysu - tragedii nie spotykanej w historii ludzkości na tej ziemi. Temat przerażającej prawdy o nadchodzącym globalnym wymazaniu finansowego systemu tego świata jest w dalszym ciągu ośmieszany i nie brany na serio przez ludzkość, z powodu nieodczuwalności tego co nastąpi, gdyż uruchomienie w 2008 potężnych hydrantów dodruków ukrytych i jawnych, oraz propagandę znacznie chwilowo złagodziło skutki, co w rezultacie spotęguje wymiar tej katastrofy. Za arogancję zawsze płaci się najwyższą cenę.

Mały Quiz, takie powinien bankier umieszczać a nie o pierdołach, nie mających żadnego znaczenia dla czytelnika w obecnie niebezpiecznych czasach.

1/ System finansowy został cudownie zrestrukturyzowany, a dług zniknął ? – NIE
2/ Najważniejsze suwerenne państwa mają nadwyżki i znacznie zmniejszyły zadłużenie ? - NIE
3/ System finansowy jest wspierany przez złoto, gwarantujące wartość pieniądza ? - NIE
4/ Możemy zamienić część Fiat Money na rzeczywiste aktywa o zaniżonej na dzisiaj wartości około 90-99% poniżej dzisiejszej wartości ? – TAK
5/ Dlaczego tego nie robimy? - Bo propaganda wprowadziła nas w krainę baśni i fantazji finansowej, a nam się to tak spodobało że nie dajemy się z niej wybudzić pomimo wszędzie włączających się napisów - alarmów o końcu baśni. Czas wychodzić, a na zewnątrz rozpętała się przeogromna burza.
6/ Czy krypto waluty będą brały udział w przyszłym systemie finansowym świata? - Nie
7/ Dlaczego nie krypto? - Bo to kolejna ściema Deep State w celu przedłużeni i dezorientacji ludzkości. Ps. Np. Tylko sama Rosja obecnie posiada taką siłę ognia że potrafi np. Wielką Brytanię wymazać z mapy, jak w tych warunkach by miały działać krypto? - To pytanie dla was ?
and00
Przecież to spółka ze stajni Get coś tam
Jakoś nie mogę się zdobyć na wspólczucie ludziom którzy kupują akcje albo obligacje którejś z takich firo. Tajk samo jak nie zal mi "inwestorów" Petrolinwestu
Bioton mnie wyleczył z takich pomysłów.
Get OUT
cyklotron
JAKIM CUDEM?!!!
Jakim cudem w takim razie :"W siedmiostopniowej skali ryzyka w karcie informacyjnej funduszu widnieje "2" !!!! To kto jest odpowiedzialny za taką ocene ryzyka?!!!!
Co chwile czytamy o aferach na rynku GDZIE JEST PAŃSTWO?
dziki_losos
Ocena ryzyka była ok. Jak ktoś inwestował od roku, to w zasadzie nie poniósł straty. Jak krócej, to strata na poziomie 1.62% też nie brzmi, jakby miała kogoś utopić.
modulometer
po pierwsze - obecność papierów takiego emitenta wf.pieniężnym świadczy o złej selekcji skoro inne fundusze go nie miały. a po drugie to korporaty włączono do f. pieniężnych ze wzg. na ultra niskie stopy % nbp. Gdy mamy obligacje skarbowe WZ oprocentowane 1.8% to na czym taki fundusz ma zarabiać skoro certyfikaty depozytowe banków po pierwsze - obecność papierów takiego emitenta wf.pieniężnym świadczy o złej selekcji skoro inne fundusze go nie miały. a po drugie to korporaty włączono do f. pieniężnych ze wzg. na ultra niskie stopy % nbp. Gdy mamy obligacje skarbowe WZ oprocentowane 1.8% to na czym taki fundusz ma zarabiać skoro certyfikaty depozytowe banków są w tak śmiesznej rentowności jak i lokaty w bankach? Trzeba bylo więc siegnąć po korporaty, ale korporaty takich firm jak Orlen, PZU, PKO, LOTOS , Tauron, Energa itd... Tu wymyśłono jakiś Chemoservice. Inni wleźli w Getbacka i teraz wychodzą kwitaki. Wyjdą jeszcze większe jak przyjdzie spowolnienie gospodarcze i zaczną się upadłości firm - zwłaszcza developerów. Tutaj dopiero będzie wesoło. No aleniech Glappcio dalej straszy Polaków wieczna inflacją i ujemnymi stopami to przyszła afera zacznie nabierać naprawdę dużych rozmiarów bo getback to na razie małe piwo
niepelnosprawny_org
dobrze powiedziane, a niektórzy mają taki wzrost...
mb-1
Tak jak częścią życia jest śmierć tak częścią inwestycji jest zysk, ale też i strata. To jest całkowicie normalne, tylko część ludzi zapomina o tym.
cyklotron
nie rozumiesz problemu. Tutaj prawdopodobnie sprzedawane były jednostki uczestnictwa funduszu jako "bezpieczna lokata kapitału z wyższym zyskiem niz lokaty" i to celowo. To jest "misseling" . Korzystając z niskich stóp procentowych zarządy wpadły na pomysł taniego kredytu w postaci emisji obligacji korporacyjnych.nie rozumiesz problemu. Tutaj prawdopodobnie sprzedawane były jednostki uczestnictwa funduszu jako "bezpieczna lokata kapitału z wyższym zyskiem niz lokaty" i to celowo. To jest "misseling" . Korzystając z niskich stóp procentowych zarządy wpadły na pomysł taniego kredytu w postaci emisji obligacji korporacyjnych. Zamiast pożyczać pieniądze w banku na wyższy procent wykorzystywali pazernych i kłamliwych pośredników by upychać śmieciowe obligacje korporacyjne naiwnym
and00 odpowiada cyklotron
Ty naprawdę myślisz że pośrednik wiedział że to spadnie?
Poza tym to są sprzedawcy nie doradcy, niezależnie jak się nazywają.
Proponuję słuchać porad analityków częściej to są eksperci, specjaliści,
No i oczywiście doradców klienta, oni przecież jak nazwa wskazuje mają na względzie tylko Twoje dobro a nie firmy w której
Ty naprawdę myślisz że pośrednik wiedział że to spadnie?
Poza tym to są sprzedawcy nie doradcy, niezależnie jak się nazywają.
Proponuję słuchać porad analityków częściej to są eksperci, specjaliści,
No i oczywiście doradców klienta, oni przecież jak nazwa wskazuje mają na względzie tylko Twoje dobro a nie firmy w której pracują, i gdzieś maja prowizje które mogą zarobić

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki