REKLAMA

"Frankowe" banki w górę po (nie)decyzji Sądu Najwyższego

2021-05-12 11:30
publikacja
2021-05-12 11:30
"Frankowe" banki w górę po (nie)decyzji Sądu Najwyższego
"Frankowe" banki w górę po (nie)decyzji Sądu Najwyższego
/ Shutterstock

Mimo środowych spadków głównych indeksów GPW, "frankowe" banki radzą sobie bardzo dobrze. Wczoraj Izba Cywilna Sądu Najwyższego odroczyła posiedzenie, które miało być kluczowym dla hipotek walutowych.

Choć w środę na GPW przeważa czerwień, to jednak dwa banki z dużymi frankowymi portfelami zdecydowanie wyróżniają się na tle sektora i rynku. O blisko 6 proc. w górę idą notowania mBanku, 5,5 proc. zyskuje Millennium. To odpowiednio trzeci i drugi bank najmocniej obciążony frankami.

To najprawdopodobniej efekt wczorajszych wydarzeń. Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie odroczyła we wtorek bez terminu posiedzenie ws. zagadnień prawnych przedstawionych przez I prezes SN Małgorzatę Manowską i dotyczącą spraw odnoszących się do kredytów walutowych - poinformował rzecznik prasowy SN sędzia Aleksander StępkowskiPodał, że sędziowie zdecydowali się poprosić o opinie w rozstrzyganych wątpliwościach kilka instytucji: Rzecznika Praw Obywatelskich, Rzecznika Praw Dziecka, Narodowego Banku Polskiego, Komisji Nadzoru Finansowego oraz Rzecznika Finansowego.

fot. / / Bankier.pl

Dla banków to z jednej strony sygnał, że wciąż brak jest zdecydowania, by sprawę rozwiązać. To akcjonariusze mogą przyjmować jako korzystną kartę. Z drugiej strony przedłuża to niepewność i wielki znak zapytania nad sektorem będzie wisiał jeszcze przez miesiąc, kilka miesięcy, a może jeszcze dłużej?

W przypadku Millennium nie można zapominać także o opublikowanych wczoraj po sesji wynikach. Strata netto grupy w I kwartale 2021 roku wyniosła 311,3 mln zł, podczas gdy rok wcześniej zysk wynosił 18,1 mln zł - poinformował bank w raporcie. Wynik banku okazał się zbliżony do oczekiwań, bowiem konsensus PAP Biznes zakładał stratę na poziomie 317,8 mln zł. Co warte uwagi, przedstawiciele Banku Millennium ocenili we wtorek, że ostatni wyrok TSUE oraz uchwała Izby Cywilnej w 7-osobowym składzie były pozytywne dla banków i zwiększają prawdopodobieństwo scenariusza ugód w klientami.

fot. / / Bankier.pl

Wspomniany TSUE nad frankami pochylił się w kwietniu i w przypadku wątpliwości wokół umów kredytów „frankowych” odesłał do prawa krajowego. Wówczas także banki zareagowały wzrostami i to wyraźniejszymi niż dziś.

Wśród najmocniej obciążonych frankami banków wyraźnych wzrostów nie notował tylko lider zestawienia - PKO BP. Tutaj warto jednak pamiętać o wczorajszej niespodziewanej decyzji o rezygnacji wieloletniego prezesa banku - Zbigniewa Jagiełły. Wczorajszą sesję bank zakończył przeceną o ponad 7 proc., dziś traci kolejny 2 proc. To głównie za sprawą PKO BP WIG-Banki jest dziś czerwony, choć na początku dnia udawało mu się utrzymywać ponad kreską wbrew rynkowi.

Warto dodać, że w przypadku PKO BP istotny jest jeszcze inny wątek frankowy. Jak informuje "Puls Biznesu": "Rezygnacja Zbigniewa Jagiełły nie jest zaskoczeniem dla najbliższego kręgu współpracowników ani Ministerstwa Aktywów Państwowych. To MAP stoi za dymisją prezesa PKO BP. Według naszych informacji resort jest niezadowolony ze sposobu zaangażowania się banku w program ugód frankowych. Miał on mieć, według zapewnień PKO BP, charakter ogólnorynkowy, a w ostatecznym rachunku został on na placu boju sam".

Pozostałe banki nie notowały dziś większych zmian. Jedynym odstępstwem był BOŚ, którego papiery spadały o 4 proc. Jak podano przed dzisiejszą sesją zysk netto grupy BOŚ Banku w I kwartale 2021 roku wyniósł 2,1 mln zł wobec 23,6 mln zł przed rokiemBank podał, że bezpośredni wpływ pandemii COVID-19 na wynik wynosi 26,9 mln zł (obniżenie stóp procentowych i koszty administracyjne).

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (7)

dodaj komentarz
hfjdj
Będą tą komedię ciągnąć. Zresztą nie ma podstaw żeby coś tutaj ratować frankowiczów. Skoro kredyty spłacają to ich stać.
seamen
co by politycy robili jakby Jagiełło rozwiazał problem kredtów w CHF?
teraz mogą dalej obiecywac że problem rozwiążą tylko trzeba na nich głosować ...
lightning_network
Chcieliście _wolnych_ sądów, no to je macie, skumbrie w tomacie... ;)

A teraz przyznać się, kto palił świeczki w ich obronie, gdy pisowcy chcieli to bagno zaorać...
jpelerj
Nie chcą utopić banków, a zbyt mocno rozbudzili oczekiwania frankowiczów na zerowy kredyt. Przeczekanie ostudzi oczekiwania i frankowicze zaczną powoli zgadzać się na propozycje banków. Wtedy zapadnie wyrok, który te propozycje poprze. I tak sprawa się powoli rozmyje.
jacek-19
NIE "na zerowy kredyt", a na darmowy kredyt.
mba_tomy
Raczej sądy wciąż mentalnie siedzą w XX wieku i nie zauważyły, że mamy już XXI wiek, i że Banki nie są jakąś nietykalną instytucją, tylko zwykłą firmą, która w Polsce jako Instytucja Zaufania Publicznego powinna tym bardziej dbać o przestrzeganie prawa, a nie kręcić większe wałki niż chwilówki. Każda propozycja Raczej sądy wciąż mentalnie siedzą w XX wieku i nie zauważyły, że mamy już XXI wiek, i że Banki nie są jakąś nietykalną instytucją, tylko zwykłą firmą, która w Polsce jako Instytucja Zaufania Publicznego powinna tym bardziej dbać o przestrzeganie prawa, a nie kręcić większe wałki niż chwilówki. Każda propozycja banków to łamanie wyroków TSUE. Sądy wysłały zapytanie do kilku Instytucji (sami boją się odpowiedzialności?), większość z nich już wypowiedziała się, co myśli o działaniach i pomysłach banków. A więc wiadomo jak się to skończy, tylko nie wiadomo kiedy. Taka gra na czas. Im później, tym gorzej dla Banków, bo wtedy nie stracą przyszłych zysków, tylko będą musiały oddać z obecnych. Akcje drożeją, bo ludzie chcą zarobić póki trwa tej kabaret.
jpelerj odpowiada jacek-19
Darmowy, to byłby bez marży.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki