REKLAMA

Zbigniew Jagiełło złożył rezygnację z funkcji prezesa PKO BP

2021-05-11 10:51, akt.2021-05-11 17:06
publikacja
2021-05-11 10:51
aktualizacja
2021-05-11 17:06
Zbigniew Jagiełło złożył rezygnację z funkcji prezesa PKO BP
Zbigniew Jagiełło złożył rezygnację z funkcji prezesa PKO BP
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Zbigniew Jagiełło złożył rezygnację z funkcji prezesa PKO BP, jak również ze składu zarządu, z upływem dnia zamknięcia Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia zwołanego na 7 czerwca - podał bank w komunikacie. Rezygnacja nie zawierała przyczyn jej złożenia.

- Złożenie rezygnacji ze skutkiem na datę przyszłą ma, zgodnie z dobrymi praktykami, zapewnić ciągłość podejmowania decyzji i umożliwić Radzie Nadzorczej banku dokonanie wyboru kandydata na stanowisko Prezesa Zarządu banku - czytamy w komunikacie banku. 

Jak informuje "Puls Biznesu": "Rezygnacja Zbigniewa Jagiełły nie jest zaskoczeniem dla najbliższego kręgu współpracowników ani Ministerstwa Aktywów Państwowych. To MAP stoi za dymisją prezesa PKO BP. Według naszych informacji resort jest niezadowolony ze sposobu zaangażowania się banku w program ugód frankowych. Miał on mieć, według zapewnień PKO BP, charakter ogólnorynkowy, a w ostatecznym rachunku został on na placu boju sam".

Kurs akcji PKO BP mocno w dół

Bezpośrednio po publikacji o rezygnacji prezesa Jagiełły kurs akcji PKO BP poszedł w dół o 5 proc., do 35,31 zł. W dalszej części sesji spadki się nasiliły - na zakończenie sesji sięgnęły 7,2 proc do 34,5 zł. W ten sposób wartość rynkowa banku od zakończenia poniedziałkowej sesji spadła o 3,3 mld zł. Mocne spadki PKO BP ciążą także indeksowi WIG-Banki (-3,3 proc.), który był najgorszym subindeksem sektorowym na GPW.

fot. / / Bankier.pl

Odejście prezesa nie było oczekiwane przez rynek - wczoraj prezes PKO BP rozmawiał na czacie z czytelnikami "Pulsu Biznesu", a dziś ukazał się wywiad Jagiełły dla „Parkietu”, w którym opowiadał m.in. o zawieraniu ugód z frankowcami. Warto dodać, że Jagiełło zrezygnował właśnie w dniu, w którym miała zapaść ważna dla polskiego sektora bankowego decyzja Sądy Najwyższego ws. kredytów walutowych. W wyniku alarmu bombowego Prezes Sądu Najwyższego zarządziła ewakuację budynku sądu – czynności mają być wznowione o 12:30.

W nerwowej atmosferze tanieją dziś także akcje innych banków, choć skala przecen daleka jest od tego widocznej na PKO BP. Tuż przed 12:00 Pekao cofa się o 1,3 proc., mBank o 1,6 proc., a Santander o 1 proc.

Liczba akcji PKO BP wynosi 1 250 000 000. Jak łatwo policzyć, przy kursie 34,5 zł bank jest wyceniany na 43,125 mld zł. W WIG20 większą kapitalizacją mogą się pochwalić obecnie jedynie KGHM (44,5 mld zł) oraz Allegro (53,7 mld zł). 7-procentowa skala spadków oznacza, że względem poniedziałkowego zamknięcia kapitalizacja PKO BP spadła o 3,3 mld zł.

Ogromna strata PKO BP w 2020 roku

PKO Bank Polski jest największym bankiem w kraju. W ubiegłym roku bank odnotował 2,56 mld zł straty. Bank zarządza największą siecią placówek w kraju – ma ich ponad tysiąc, oraz 492 placówki agencyjne. PKO BP obsługuje ponad 11 mln klientów, z czego 10,5 mln w segmencie detalicznym. Prowadzi 8,2 mln rachunków indywidualnych i obsługuje 7,5 mln kart debetowych. Jest największym w kraju wydawcą kart kredytowych – na koniec ubiegłego roku miał ich w portfelu 942 700 (dla klientów detalicznych).

PKO BP – bank z największym portfelem „franków”

Bank, którym przez 12 lat kierował Zbigniew Jagiełło, miał na koniec 2020 r. w swoim portfelu 20,6 mld zł kredytów opartych na franku szwajcarskim. Stawia go to na pierwszym miejscu wśród działających w Polsce kredytodawców. Pokaźny portfel zobowiązań to w dużej mierze wynik przejęcia banku Nordea w 2013 r. Większość kredytów CHF w PKO BP to kredyty denominowane we frankach.

Instytucja uczestniczyła w 2020 r. w 5,3 tys. sporów z kredytobiorcami „frankowymi”. Relacja łącznej wartości przedmiotów sporu do wartości całego portfela hipotecznego opartego na frankach wynosiła na koniec zeszłego roku 6,8 proc. Pod tym względem („pozwogenności”) PKO BP mieści się w środku stawki.

Jest jedynym bankiem na rynku, który nie tylko wyraźnie zadeklarował chęć zawierania ugód z klientami, ale także wskazał termin rozpoczęcia pierwszych etapów tego procesu. PKO BP ogłosił także utworzenie specjalnego funduszu gromadzącego docelowo 6,7 mld zł, który miałby zostać przeznaczony na sfinansowanie efektów konwersji kredytów opartych na walutach obcych.

Matuzalem odchodzi

Zbigniew Jagiełło był zdecydowanie najdłużej utrzymującym się na stanowisku prezesem spółki Skarbu Państwa. Stanowisko to objął w październiku 2009 r., jeszcze za rządów koalicji PO-PSL. Nie brakowało opinii, że po zmianie władzy zachował stanowisko m.in. ze względu na dobrą znajomość z czasów studenckich z Mateuszem Morawieckim (w czasach PRL Jagiełło należał do Solidarności Walczącej założonej przez Kornela Morawieckiego).

Pełne zestawienie stażu prezesów spółek SSP zamieściliśmy w marcowym artykule „Dobra zmiana nie przestaje zmieniać prezesów spółek Skarbu Państwa”. Drugi na tamtej liście Wojciech Wardacki z Polic stracił stanowisko w kwietniu tego roku, co oznacza, że obecnie najdłużej urzędującym prezesem spółki Skarbu Państwa jest Marek Dietl z GPW (od września 2017 r.). Miejsce drugie zajmuje natomiast Daniel Obajtek z PKN Orlen (od lutego 2018 r.).

Zbigniew Jagiełło - najważniejsze informacje

Jagiełło był prezesem PKO BP od października 2009 roku, powołany został na kolejne kadencje w 2011, 2014, 2017 i 2020 roku. Był odpowiedzialny za przygotowanie i realizację strategii na lata 2010-2012, 2013-2015, 2016-2019 oraz 2020-2022.

Z bankowością i finansami związany jest od ponad dwudziestu pięciu lat. Przez blisko 9 lat pełnił funkcję prezesa Pioneer Pekao TFI. W globalnej strukturze Pioneer Investments nadzorował dystrybucję w regionie Europy Środkowo-Wschodniej (CEE). W drugiej połowie lat 90. m.in. jako wiceprezes zarządu współtworzył PKO/Credit Suisse TFI.

Zbigniew Jagiełło urodził się w dolnośląskim Strzelinie, niespełna 12-tysięcznym dziś miasteczku położonym niedaleko od Wrocławia. Jak niejednokrotnie mówił w wywiadach, w młodości nie myślał o karierze bankowca, chciał być zawodowym piłkarzem, a w późniejszym okresie dziennikarzem sportowym. W rozmowie z Bankier.pl przyznał, że jego ścieżka edukacyjna nie była świadoma i rządził nią przypadek. Studia z zakresu informatyki i zarządzania na Politechnice Wrocławskiej doradził mu nauczyciel fizyki, który przyszłego prezesa banku uczył w Liceum Ogólnokształcącym im. Marii Skłodowskiej-Curie w Strzelinie.

Pierwszy szlif w biznesie zdobył, zakładając hodowlę królików, co miało miejsce jeszcze w szkole podstawowej. Z powodu nauki i pasji sportowych musiał jednak z tego zrezygnować. Na studiach Jagiełło zaczął myśleć o prowadzeniu własnej firmy, co zadecydowało o rozpoczęciu Podyplomowych Studiów Menedżerskich prowadzonych przez Gdańską Fundację Kształcenia Menedżerów i Uniwersytet Gdański. Uzyskał tam tytuł Master of Business Administration.

Zanim jednak zdobył wykształcenie pozwalające na rozpoczęcie kariery na rynku finansowym, Zbigniew Jagiełło mocno zaangażował się w działalność opozycyjną, która okazała się nie mniej bogata w doświadczenia niż późniejsza ścieżka zawodowa. Od 1982 roku aż do upadku komunizmu zdążył założyć szereg licznych organizacji i struktur opozycyjnych, redagować i kolportować niezależne gazety, jak np. „Wolna Polska” i „Solidarność Młodzieży” oraz koordynować pracę siatki podziemnych drukarni. Jak powiedział w wywiadzie dla Bankier.pl, nie traktował wówczas sam siebie jako opozycjonisty, a jedynie nie godził się na rzeczywistość, jaka panowała w Polsce. Sam po latach mówił, że to właśnie wtedy nabył swoje pierwsze doświadczenia w kierowaniu zespołem.

Pracę rozpoczął w roku 1990, zatrudniając się w niewielkiej wrocławskiej firmie reklamowo-wydawniczej. Kariera na rynku finansowym zaczęła się dopiero pięć lat później, kiedy przeszedł do Pioneer Pierwszego Polskiego Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych SA. W roku 1996 wyjechał do stolicy, gdzie objął stanowisko dyrektora sprzedaży i dystrybucji w PKO/Credit Suisse TFI SA, a po niespełna dwóch latach, w uznaniu dobrych wyników, awansowano go na wiceprezesa zarządu. Dwa lata później objął już tekę prezesa zarządu Pekao/Alliance TFI SA, a kiedy firma ta połączyła się z Pioneer Pierwszym Polskim Towarzystwem Funduszy Inwestycyjnych SA, zyskując tytuł lidera polskiego rynku funduszy inwestycyjnych – stanął na jej czele.

Zanim 14 września 2009 został powołany na stanowisko prezesa zarządu PKO Bank Polski, piastował funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej Pekao Financial Services Sp. z o.o., wiceprzewodniczącego Rady Nadzorczej Pekao Pioneer PTE SA, członka Rady Nadzorczej spółki giełdowej Ciech S.A. oraz członka Rady Nadzorczej Banku Pocztowego S.A.

Imponujący życiorys potwierdzają liczne nagrody i odznaczenia, którymi Zbigniew Jagiełło może się pochwalić. Obok Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski znajduje się również Medal Solidarności Społecznej, „Orzeł” Rzeczpospolitej i tytuł Bankowego Menedżera Roku 2011.

Zbigniew Jagiełło - praca w PKO BP

Zbigniew Jagiełło funkcję prezesa PKO Banku Polskiego objął w październiku 2009. Następnie był powołany na kolejne kadencje w 2011, 2014, 2017 i 2020 roku.

Z okazji premiery swojej książki w październiku ub.r. "Od skarbonki do chmury, czyli historia transformacji PKO Banku Polskiego" mówił PAP o swoich początkach w banku: "kiedy przyszedłem do PKO BP z Pekao, zorientowałem się, że jest to instytucja finansowa inna, niż ówczesna konkurencja. W banku panowała kultura urzędnicza, a sam bank wyraźnie odstawał od standardów wyznaczonych przez rynek". Opisywał w książce metamorfozę, jaką przeszła ta instytucja finansowa, zmieniając się w nowoczesną organizację nadającą rytm zmianom w polskim sektorze bankowym.

Pracując od ponad dekady w PKO Banku Polskim S.A. Jagiełło był odpowiedzialny m.in. za przeprowadzenie PKO Banku Polskiego przez okres kryzysowych zawirowań na międzynarodowych rynkach finansowych, przy jednoczesnym wzmocnieniu pozycji banku jako lidera pod względem wielkości aktywów, kapitału i wypracowanego zysku w Polsce i regionie Europy Środkowo-Wschodniej.

Przygotowywał i realizował strategie PKO BP na lata 2010-2012, 2013-2015, 2016-2019 oraz 2020-2022. Odpowiadał także za dostosowanie banku do wymogów bardziej konkurencyjnego rynku finansowego, kreowanie i na dużą skalę udostępnianie zaawansowanych rozwiązań informatycznych. A ostatnim czasie - za zaangażowanie banku w walkę z COVID-19.

Media spekulowały kilkakrotnie o jego ewentualnym odejściu, m.in. gdy w 2015 roku władzę w Polsce przejmował PiS; czy przy zmianach w kierowaniu Pekao oraz PZU.

Spotkanie autorskie ze Zbigniewem Jagiełłą 

MZ, WB, KK, KWS/PAP

Źródło:Bankier24
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
koperytko
Najsłynniejszy człowiek w latach 2008-2015 Kiedy PO sprzedała 1000 firm on jako "rodzynek" zakupił jedną firmę - NORDEA, bank ktory istniał na rynku aby udzielać kredyty frankowe. W ten sposób Jagiełło obciążył PKOBP 15 mld kredytów frankowych. To był rok 2014 kiedy juz było wiadomo ze franki obciążą Najsłynniejszy człowiek w latach 2008-2015 Kiedy PO sprzedała 1000 firm on jako "rodzynek" zakupił jedną firmę - NORDEA, bank ktory istniał na rynku aby udzielać kredyty frankowe. W ten sposób Jagiełło obciążył PKOBP 15 mld kredytów frankowych. To był rok 2014 kiedy juz było wiadomo ze franki obciążą wynik finansowy.... Pytanie czy sam wymyslił tą transakcję czy może ktoś z PO np Nowak mu kazał...
andybrandy
Pan Jagiełło znanzy jest zwłaszcza z dealu gdzie kupił koszyk. Co ja mówię koszyk - wór kredytów frankowych od Nordei.
anty12
Mateuszek wypuscil trolli, wyjatkowo wrazliwy temat dla mafii pisobolszewickiej.
friedens
W wywiadze dla rp.pl krytykował politykę NBP i RPP, utrzymujących zerowe stopy procentowe w czasach inflacji. W ten sposób, argumentował, pozbawia się obywateli oszczędności i zmusza się ich do szukania często niebezpiecznych form oszczędzania. Poza tym jego zdaniem odpływ gotówki obywateli z banków to zagrożenie systemowe.W wywiadze dla rp.pl krytykował politykę NBP i RPP, utrzymujących zerowe stopy procentowe w czasach inflacji. W ten sposób, argumentował, pozbawia się obywateli oszczędności i zmusza się ich do szukania często niebezpiecznych form oszczędzania. Poza tym jego zdaniem odpływ gotówki obywateli z banków to zagrożenie systemowe. Ponieważ PiS świadomie okrada obywateli, to za takie wypowiedzi bezwględnie karze. Takie wywiady to też podstawa do wytoczenia procesów o utratę oszczędności względem Skarbu Państwa, prezesa NBP i RPP.
klux777
Czekam na zatwierdzenie Sasina na prezesa PKO. Zawsze chciałem żyć w Gracji bo pogoda i podejście ludzi mi się podobało, zaraz będę żyć w tak samo zrujnowanym i zadłużonym kraju jak Gracja ale pogoda i ludzie pozostają tak samo z*&^ani jak wcześniej.
jacobg
Sorry Winnetou ale kto finalnie będzie spłacał te kary, jakie banki będą zobowiązane spłacić na poczet klientów? To frankowicze nie potrafili zweryfikować na jakie ryzyko się piszą przy podpisywaniu umowy??
friedens
Coraz bardziej nieprzewidywalna, mafijna i groźna jest ta dyktatura. NBP i RPP generują inflację, a potem udają, że jej nie ma; banki w coraz gorszej kondycji, choć przed 2015 r. należały do najlepszych w Europie i świecie. To wszystko na sabotaź lub wojnę hybrydową wygląda? Tyle że to własny, nieudolny, zbrodniczy Coraz bardziej nieprzewidywalna, mafijna i groźna jest ta dyktatura. NBP i RPP generują inflację, a potem udają, że jej nie ma; banki w coraz gorszej kondycji, choć przed 2015 r. należały do najlepszych w Europie i świecie. To wszystko na sabotaź lub wojnę hybrydową wygląda? Tyle że to własny, nieudolny, zbrodniczy rząd swój własny naród (ponad 100 tys. nadmiarowych zmarłych) atakuje!
anty12
O jasny wuj! Najpierw falszywy alarm bombowy a teraz to. Chyba kazdy widze ze chodzio ugote frankowa, na ktore aniema pieniedzy. Mateuszek dojechal swojego kolesia ? no to tak jak mowilem ze mafia pisowska zacznie wykanczac swoich.
lipsk
Ja się nie dziwię i sam bym wiał. Po latach budowania bańki na kredytach i budowlance zbliża się okres gdy to się posypie. A takie wydarzenia lepiej obserwować z boku i to z dużej odległości by odłamkami nie oberwać.
stanslawaugust
Długo wyczekiwany przez obecnych i byłych pracowników PKO Banku Polskiego koniec dynastii Jagiellonów i jego całego dworu.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki