REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Frankowcy proponują program 1000 Plus

2016-06-09 15:33
publikacja
2016-06-09 15:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Zadłużeni we frankach szwajcarskich przedstawili swoją propozycję rozwiązania problemu. Podczas spotkania zorganizowanego przez Kancelarię Prezydenta zaprezentowali założenia programu "1000 Plus. Bank dla Gospodarki".

fot. ajn / / YAY Foto

Przedstawicielka kredytobiorców mecenas Barbara Garlacz wyjaśnia, że zadłużeni spłacaliby raty jak do tej pory. Dodała, że rata zostałaby podzielona na dwie części: tak zwaną legalną, według kursu z dnia udzielenia kredytu, i część określaną jako "nielegalną", która obejmowałaby nadwyżkę indeksacyjną. Druga część byłaby przekazana do specjalnego funduszu państwowego, tak zwanego funduszu kompensacyjnego. Nadwyżka indeksacyjna byłaby wypłacana zadłużonym z funduszu kompensacyjnego. Barbara Garlacz podkreśla, że klienci banków wydadzą otrzymane pieniądze na zakupy czy usługi, co oznacza, że część tych środków zasili polską gospodarkę.

Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta zapowiedział, że zapozna się z tą propozycją.

Propozycje prezydenta ws. frankowców. "Wachlarz możliwości"

Zespół ekspertów pracujących przy Kancelarii Prezydenta przedstawił we wtorek wnioski, które mają prowadzić do ustawowego rozwiązania kredytów walutowych. Konkluzje zaprezentowane na konferencji mają jednak bardzo ogólnikowy charakter - efektem prac specjalistów nie jest projekt aktu prawnego, a tylko "wachlarz możliwości".

Z materiałów zaprezentowanych na konferencji wynika, że rozwiązanie dotyczyć będzie, podobnie jak poprzednia wersja prezydenckiej ustawy, kredytów udzielonych w okresie 2000-2015. Zakłada się dobrowolność przystępowania kredytobiorców do procesu restrukturyzacji. Klienci będą mieli rok na złożenie wniosków oraz dodatkowy czas na podjęcie ostatecznej decyzji.

Eksperci zalecają wdrożenie mechanizmu  zwrotu pobranych przez banki spreadów. Drugim elementem propozycji jest usunięcie z umów klauzul denominacyjnych, indeksacyjnych i waloryzacyjnych. Kredyt walutowy będzie można zastąpić nową umową opartą na wskaźniku WIBOR, a etapem wstępnym ma być restrukturyzacja, w której znajdzie zastosowanie kilka wariantów "kursu sprawiedliwego". Mechanizmów ich wyliczania nie przedstawiono na spotkaniu dla mediów.

Czytaj więcej w artykule: "Frankowcy dostaną +wachlarz możliwości+"

Bankowcy: kredyty walutowe impulsem dla gospodarki; kredytobiorcy atakują banki

Kredyty walutowe były ogromnym impulsem dla gospodarki - ocenili przedstawiciele banków podczas debaty dot. frankowiczów. Reprezentanci kredytobiorców zarzucali bankom przerzucenie na nich całego ryzyka walutowego. Według UOKiK przyszła ustawa ws. frankowiczów musi rozwiązać całość problemu.

Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz podkreślił podczas zorganizowanej przez Kancelarię Prezydenta debaty "Bezpieczne rozwiązanie kredytów +walutowych+", że udzielenie kredytów walutowych pomogło setkom tysięcy Polaków wybudować własne mieszkania.

"Był to ogromny impuls dla gospodarki, ogromne wpływy do budżetu i setki tysięcy miejsc pracy w warunkach braku stabilnego wieloletniego programu rządowego budownictwa mieszkaniowego" - zaznaczył Pietraszkiewicz. Jak dodał kredyty walutowe były zgodne z prawem, a nikt nie mógł przewidzieć tego, co się stanie po 2007 r.

Według Pietraszkiewicza obecnie nie ma uzasadnienia, ani przyzwolenia na preferowanie klientów walutowych względem bardziej obciążonej i trzy razy liczniejszej grupy kredytobiorców złotowych.

"Jeśli przyjmie się złe rozwiązania może dojść do nieszczęścia" - ostrzegł. Według prezesa ZBP odpowiedzialnością za ewentualne niekorzystne rozwiązania na pewno będą obciążani pomysłodawcy projektu. Wskazał na propozycje banków, zgodnie z którymi pomoc mogliby uzyskać kredytobiorcy w najtrudniejszej sytuacji.

Z przedstawicielem banków polemizowali reprezentanci kredytobiorców. Według nich wykształceni bankowcy wiedzieli o ryzyku walutowym, z tym, że ryzyko to było w pełni przerzucane na kredytobiorców. Zdaniem Macieja Pawlickiego ze Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu bank powinien dostać "dokładnie tyle, ile w uczciwym zamiarze spodziewał się dostać oferując kredyt i nic więcej".

Jak zaznaczył Pawlicki przyszła ustawa dotycząca frankowiczów "nie może być ustawą o pomocy", bowiem kredytobiorcy chcą "prawdy i sprawiedliwości". Nie może ona też dzielić kredytobiorców, nie może unikać jasnego stwierdzenia złamania prawa w przypadku kredytów walutowych - podkreślił.

"Powinno powstać rozwiązanie, które jest prawnie i księgowo bezpieczne" - uważa Pawlicki. "Zgodnie z prawem i sprawiedliwością rozwiązanie problemu toksycznych kredytów jest konieczne, żeby powiódł się plan Morawieckiego. Nie można budować uczciwej gospodarki na akceptacji bezprawia" - ocenił.

Prezes UOKiK Marek Niechciał uważa, że wprowadzana zmiana musi rozwiązywać całość problemu, a propozycja ZBP, by pomoc otrzymywali tylko kredytobiorcy w najtrudniejszej sytuacji, tego problemu nie rozwiązuje. Nikt nie wie bowiem, czy frank nie będzie kosztował np. 6 zł, czy 8 zł - dodał.

Jak zwrócił uwagę, patrząc na część kredytobiorców przypomina się sytuacja chłopa pańszczyźnianego, który jest przywiązany do ziemi. "Nie może (kredytobiorca) zmienić miejsca, w którym mieszka, zmienić pracę na lepszą. Pytanie jest, jakim jest on obywatelem, skoro swoboda przemieszczania się jest ograniczona" - mówił.

Z drugiej strony, dodał Niechciał, przez zaproponowane rozwiązanie nie może ucierpieć cały system bankowy, co by oznaczało, że zamiast kilkudziesięciu banków w Polsce zostaną trzy, które będą mogły zmówić się w jakiś fragmentach rynku i nadużywać swojej pozycji, na czym straciliby też konsumenci. "Dlatego rozwiązanie musi być całościowe i nie może generować jeszcze większych problemów niż teraz mamy" - podkreślił Niechciał.

Wiceprzewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Lesław Gajek podkreślił, że KNF był zawsze sceptycznie nastawiony do kredytów walutowych. Wyjaśnił, że były ku temu trzy powody. Po pierwsze ryzyko kursowe, które przełożyć się może na problemy ze stabilnością banków, a nawet problem systemowy dla całej gospodarki. Drugi powód, to ryzyko związane z brakiem finansowania portfeli kredytowych, a trzeci - dotyczy groźby powstania bańki na rynku nieruchomości i poważnego kryzysu w sektorze finansowym i całej gospodarce.

Gajek powiedział, że zaproponowane rok temu przez KNF rozwiązanie wydawało się dość korzystne dla wszystkich, a jednocześnie zrównoważone, jeśli chodzi o skutki finansowe. "Będziemy kibicować, brać udział i wspierać w przygotowaniu takiego rozwiązania, które adresuje wszystkie te problemy w sposób rozsądny, a nie doprowadzi do kryzysu na rynku finansowym" - zadeklarował.

Zespół ekspertów Kancelarii Prezydenta w przedstawionych we wtorek założeniach ustawy dot. frankowiczów zarekomendował m.in. takie rozwiązania: zwrot części spreadów, cztery warianty "kursu sprawiedliwego" - do wyboru przez kredytobiorcę, przewalutowanie kredytu po obecnym kursie, a nawet zwrot nieruchomości.

Wiceminister finansów Piotr Nowak poinformował PAP w czwartek, że resort będzie mógł odnieść się do propozycji zespołu, jeżeli będą znane szczegóły projektu.

IAR/PAP

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:Bankier24
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Ecco zwolni ponad 2400 pracowników. Dwie fabryki i 60 sklepów do zamknięcia
Tematy
MG HS Hybrid+ z pakietem korzyści do 26 800 zł. Sprawdź!
MG HS Hybrid+ z pakietem korzyści do 26 800 zł. Sprawdź!

Komentarze (224)

dodaj komentarz
~piecka
Jak dla mnie to frank może być po 10 zł. W czym zarabiasz w tym bierz kredyt a jak się chciało pokazać że się ma to teraz macie co chcieliście. Postaw się a zastaw. Brawo Wy!!!!
~autor_widmo
stopy % znane, marże na dzień kredytu znane, zatem przeliczenie każdej umowy wstecz od dnia zaciągnięcia kredytu na PLN, okej, niech Państwo pokryje koszty analiz w Bankach, ale wtedy nikt nie jest stratny i nie ma się do czego doczepić
~autor_widmo
dać, ale jak fran spadnie to zabrać z nawiązką, takie deal, teraz Państwo dopłaci, ale zakaz wczesniejszej spłaty a gdyby franek wrócił do swojego kursu to "domiar" "sprawiedliwy", coś na taki kształt będzie fair
~bix
jeśli kredyt we frankach był indeksowany - to jest klient banku dostał np. 200.000 i bank przeliczył to na np. po 2 zł za franka to ok. 100. 000 franków. frank poszybował dwukrotnie i uwzględniając czas który upłynął *ileś lat) licząc circa about klient ma do spłaty np. 350 000.

To skoro klienci płacą raty prawie 2 razy większe
jeśli kredyt we frankach był indeksowany - to jest klient banku dostał np. 200.000 i bank przeliczył to na np. po 2 zł za franka to ok. 100. 000 franków. frank poszybował dwukrotnie i uwzględniając czas który upłynął *ileś lat) licząc circa about klient ma do spłaty np. 350 000.

To skoro klienci płacą raty prawie 2 razy większe to może jakaś odwrotna indeksacja powinna się odbywać - tj. klientowi powinno się odejmować 2 razy więcej z kapitału (i odsetek) z pierwotnej kwoty zadłużenia - tak by nie było lichwy a klient faktycznie spłacał kredyt złotówkowy (ile wziął) a tylko indeksowany do franka - o tyle razy więcej ile więcej złotówek odprowadza do banku (spada kapitał złotówkowy udzielonego kredytu o tyle ile klient faktycznie spłacił w złotówkach, frank to księgo przelicznik tylko) . uwzględniony by był wówczas bieżący kurs a i klietom spadał by kredyt o tyle o ile płacą.
~gosc21
Chciałem zapytać dziennikarza, co to znaczy "frankowcy". Czy przypadkiem nie obrażasz ludzi jakimiś wymyślonymi epitetami. Mam kredyt w zł. indeksowany we frankach. Jestem Polakiem a nie frankowcem, Płacę podatki i uczciwie zarabiam a nie kradnę.
~złotowiec
Chcieliście być bystrzejsi od innych to teraz macie.Trzeba czytac umowy zanim się je podpisze.Jeśli Polski rząd dołoży choć złotówkę do tego to ja spadam z tego kraju.Jeśli czujecie się oszukani szanowni frankowcy to wchodzcie na drogę sądową z bankiami.Pozwy zbiorowe są mile widziane.Bądzcie kreatywni.Wiem że najwygodniej jest wyciągać Chcieliście być bystrzejsi od innych to teraz macie.Trzeba czytac umowy zanim się je podpisze.Jeśli Polski rząd dołoży choć złotówkę do tego to ja spadam z tego kraju.Jeśli czujecie się oszukani szanowni frankowcy to wchodzcie na drogę sądową z bankiami.Pozwy zbiorowe są mile widziane.Bądzcie kreatywni.Wiem że najwygodniej jest wyciągać ręce do Rządu.Ale miejcie na uwadze że całe to zadłużenie będą spłacać kolejne pokolenia Polaków.Czosnki zapewne są zadowoleni z postawy was frankowców.
~antyfundacja odpowiada ~złotowiec
są pozwy banki nie stosują się do wyroków - dlatego potrzebna jest pomoc rządu - koniec z dopłacaniem z budżetu do banków - o tym się nie mówi , ale banki biorą miliardy z budżetu poprzez przekręty które umożliwili im tacy jak balcerowicz, rostowski i petru oraz ich żony z fundacji
~Polak
wzięliście kredyty to je teraz spłacać, pamiętam te hasła pod każdym artykułem na Onecie - "kto nie wziął kredytu, przegrał życie". Nie interesują nikogo Wasze problemy ze spłacaniem kredytów, zrozumcie to, musicie je spłacić sami, nawet jeśli będzie trzeba wyemigrować na kilka lat by zarabiać w silniejszej walucie
~Robi
Bankierzy powinni odpowiedzieć za błedne umowy. Ludzie są poszkodowani. Sądy wydają wyroki przeciw bankom. Jak fabryka wypusci ferelny samochód to jest akcja darmowej naprawy na koszt koncernu. Tu Baqnaki nie odpowiadają za nic?
~Kamil
a z jakiej racji? niech mi też Państwo pomoże przy spłacie kredytu w takim razie, noża na gardle nie mieli jak podpisywali umowę!

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki