Dwóch mężczyzn uzbrojonych w noże wzięło we wtorek pięciu zakładników w kościele w Normandii, na północy Francji. Brutalnie zabili księdza oraz ranili ciężko ranili jedną osobę. Policja zastrzeliła napastników. Sprawą zajmują się śledczy ds. terroryzmu.


[Aktualizacja - godz. 16:00] Jedna osoba została zatrzymana w związku z atakiem w kościele w Normandii - podały we wtorek źródła zbliżone do śledztwa. "Dwaj żołnierze Państwa Islamskiego" przeprowadzili atak - poinformowała związana z dżihadystami z IS agencja prasowa Amak.
Jak wyjaśniła, atak był odpowiedzią na wezwania Państwa Islamskiego do uderzania w cele w państwach należących do kierowanej przez USA międzynarodowej koalicji walczącej z IS w Syrii i Iraku.
PHOTOS: Location where two men with knives have taken hostages in a Church in #France - @fredveillepic.twitter.com/CmlqkO0xS3
— Conflict News (@Conflicts) 26 lipca 2016
Tuż przed pojawieniem się informacji agencji Amak prezydent Francji Francois Hollande, który przybył na miejsce tragedii do Saint-Etienne-du-Rouvray pod Rouen, powiedział, że autorami ataku na kościół było "dwóch terrorystów powołujących się na Daesz"; Daesz to arabski akronim Państwa Islamskiego.
"Daesz wypowiedział nam wojnę. Musimy walczyć w tej wojnie wszystkimi dostępnymi środkami, ale z poszanowaniem rządów prawa, bo jesteśmy demokracją" - podkreślił Hollande w rozmowie z dziennikarzami.

"To katolicy zostali zaatakowani, ale (atak ten) dotyczy wszystkich Francuzów" - zaznaczył prezydent, wzywając obywateli do jedności w obliczu terroryzmu. AFP zauważa, że Francja jeszcze nie otrząsnęła się po tragicznym zamachu w Nicei z 14 lipca, w którym zginęły 84 osoby.
We wtorek przed południem dwóch napastników uzbrojonych w noże wtargnęło do kościoła w Saint-Etienne-du-Rouvray podczas mszy i wzięło pięciu zakładników. Według portalu dziennika "Le Figaro" chodziło o księdza, dwie siostry zakonne oraz dwóch wiernych. Jednej z sióstr udało się uciec z kościoła i zawiadomić policję.
Źródło policyjne powiedziało agencji Reutera, że wygląda na to, iż księdzu poderżnięto gardło. Według przedstawiciela władz, cytowanego przez AFP, drugi zakładnik został ciężko ranny; walczy o życie w szpitalu.
Policja otoczyła świątynię, dwaj napastnicy zostali zastrzeleni podczas operacji policyjnej. Cały dramat trwał około 40 minut. Sprawą zajmują się śledczy do spraw terroryzmu.
Do incydentu doszło w czasie, gdy we Francji obowiązuje stan wyjątkowy, wprowadzony w następstwie zamachów dżihadystycznych z 13 listopada 2015 roku, w których zginęło 130 osób.
Premier Francji Manuel Valls oświadczył na Twitterze, że Francja będzie zwarta w obliczu tego "barbarzyńskiego ataku" na kościół w Saint-Etienne-du-Rouvray. "Cała Francja i wszyscy katolicy są wstrząśnięci" - napisał premier.
Papież potępił atak w kościele we Francji
Papież Franciszek stanowczo potępił atak w kościele w Rouen na północy Francji - oświadczył Watykan. Uzbrojeni w noże napastnicy zamordowali we wtorek w Normandii proboszcza i zranili trzy osoby, w tym jedną bardzo ciężko.
Vatican condemns "barbaric murder" in #SaintEtienneduRouvray church attack, says @Pontifex shares "pain and horror" https://t.co/bDrdFDa4n3
— BBC Breaking News (@BBCBreaking) 26 lipca 2016
Papież został poinformowany i uczestniczy w bólu i w przerażeniu z powodu tej absurdalnej przemocy, potępiając w jak najbardziej radykalny sposób wszelką formę nienawiści - powiedział rzecznik Watykanu ks. Federico Lombardi. Dodał, że Franciszek modli się za wszystkich zaatakowanych.
To nowa straszna wiadomość, która dołącza niestety do serii aktów przemocy w tych dniach, jakie nami wstrząsnęły wywołując ogromny ból i zaniepokojenie - oświadczył rzecznik. Zapewnił, że Stolica Apostolska śledzi wydarzenia w Rouen.
Jesteśmy szczególnie poruszeni tym, że ta potworna przemoc miała miejsce w kościele, świętym miejscu, w którym głosi się miłość Boga - dodał ks. Lombardi.
Następnie podkreślił: Wyrażamy bliskość z Kościołem Francji, archidiecezją Rouen, dotkniętą wspólnotą i narodem francuskim.
Abp Rouen o zabójstwie księdza: Stała się podłość
Arcybiskup Rouen Dominique Lebrun potwierdził tożsamość księdza zamordowanego we wtorek w kościele w jego archidiecezji w Normandii. Ofiara to 84-letni Jaques Hamel. "Stała się podłość" - powiedział arcybiskup. Mordu dokonali dżihadyści z Państwa Islamskiego.
"Wołam do Boga ze wszystkimi ludźmi dobrej woli. Zapraszam wszystkich niewierzących, aby przyłączyli się do tego wołania. Kościół katolicki nie ma innej broni poza modlitwą i braterstwem między ludźmi" - oświadczył abp Lebrun, który przybył do Krakowa na Światowe Dni Młodzieży wraz z grupą młodych ludzi ze swojej diecezji.
Hierarcha podkreślił, że jest z młodymi ludźmi, którzy "chcą budować cywilizację miłości". Poinformował, że wraca po południu do Francji. "Moją powinnością jest być z moją zszokowaną wspólnotą. Nawet jeśli mam wrażenie, że opuszczam też zszokowanych młodych ludzi. Lecz oni są w towarzystwie dziesiątków innych księży" - dodał.
Przypominając, że Światowe Dni Młodzieży toczą się wokół tematu miłosierdzia, arcybiskup Lebrun powiedział: "Nie będziemy chwytać za broń. Będziemy się modlić i postaramy się kochać tak, jak nas nauczał Jezus". "Braterstwo między ludźmi jest właściwą odpowiedzią na terroryzm, odpowiedzią na przemoc" - podkreślił.
(PAP)
jhp/ cyk/ mal/



























































