REKLAMA

Finlandia: najniższa liczba urodzeń od około 150 lat

2020-01-23 13:26
publikacja
2020-01-23 13:26

Liczba urodzeń w Finlandii w 2019 r. spadła do najniższego poziomu od około 150 lat. Również współczynnik dzietności, wynoszący 1,35 dziecka, jest na najniższym historycznym poziomie ­– wynika z opublikowanych w czwartek danych urzędu statystycznego.

/ fot. KieferPix / Shutterstock

Według Centralnego Urzędu Statystycznego Finlandii (Tilastokeskus) w zeszłym roku w kraju urodziło się ok. 45,6 tys. osób, a zmarło ok. 53,6 tys. W porównaniu z rokiem 2018 dzieci urodziło się mniej o prawie 2 tys.

Poprzednio tak mało dzieci urodziło się w 1868 r., który zapisał się w historii Finlandii jako „rok głodu”, oraz pod koniec tamtego stulecia. W połowie XIX wieku na terytorium obecnej Finlandii żyło ok. 1,6 mln mieszkańców.

Współczynnik dzietności, który w 2019 r. znalazł się na najniższym historycznym poziomie, jeszcze w latach 2000-2010 wynosił 1,7-1,87 dziecka na kobietę w wieku rozrodczym. Następnie zaczął gwałtownie spadać.

Mimo zmniejszającej się liczby urodzeń w 2019 r. populacja kraju zwiększyła się o ponad 9,5 tys. osób, tj. do ok. 5 mln 527 tys. mieszkańców. „Wzrost populacji wynika z (dodatniego) salda migracji: imigrantów było o 17,9 tys. więcej niż osób emigrujących z kraju” - podkreślono w raporcie statystyków.

W fińskich analizach i badaniach dotyczących spadającej liczby urodzeń wskazuje się na złożoność problemu, a przede wszystkim na zmianę świadomości i podejścia do rodzicielstwa w pokoleniu obecnych 20- i 40-latków, którzy uważani są za „pokolenie zachowawcze”, a przy tym poważnie podchodzące do kwestii rodzicielstwa. Ze względu na „niepewność co do przyszłości świata” przedstawiciele tej grupy dobrowolnie rezygnują z posiadania potomstwa - wynika z obszernej ankiety przeprowadzonej pod koniec ubiegłego roku wśród czytelników największego fińskiego dziennika “Helsingin Sanomat”.

„Stajemy się w Europie drugą Japonią” - komentowała profesor Anna Rotkirch z fińskiej Federacji Rodzin (Vaestoliito), organizacji działającej w sektorze socjalnym i ochrony zdrowia. „Jeśli to jest ta grupa, która w głównej mierze przyczynia się do spadku liczby urodzeń, to żadne reformy urlopów rodzicielskich nie wystarczą, aby to zmienić” - podkreśliła.

Z cyklicznego „barometru rodzinnego” przeprowadzonego przez Vaestoliito kilka lat temu wynikało również, że wiele osób decyduje się tylko na jedno dziecko albo decyduje się w ogóle nie mieć dzieci, wskazując na niedogodności związane z ich wychowywaniem na co dzień. Ponadto osoby o niższych dochodach, słabiej wykształcone i bezrobotne uważają, że wychowywanie dzieci tylko pogorszyłoby ich sytuację życiową.

Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)

pmo/ akl/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (18)

dodaj komentarz
waldek6868
W Europie jest tak;rządy większości europejskich krajów ustanowiły prawo do aborcji i promują świadome rodzicielstwo itp.Zarazem szeroko otworzyły drzwi dla imigracji z krajów głownie Afryki i Bliskiego Wschodu.A więc z części świata gdzie nastąpiła eksplozja liczby ludności.U tych ludzi oczywiście aborcja i świadome W Europie jest tak;rządy większości europejskich krajów ustanowiły prawo do aborcji i promują świadome rodzicielstwo itp.Zarazem szeroko otworzyły drzwi dla imigracji z krajów głownie Afryki i Bliskiego Wschodu.A więc z części świata gdzie nastąpiła eksplozja liczby ludności.U tych ludzi oczywiście aborcja i świadome rodzicielstwo to pojęcia obce.I rządy te twierdzą że ubytki wśród autochtonicznej ludności Europy uzupełnimy afrykańską i bliskowschodnią imigracją.I otwierając z reguły szeroko drzwi dla takiej imigracji.Efekt jest taki że w błyskawicznym tempie dokonuje się wymiana ludności z europejskiej na obcą.
xiven
ewolucja nie promuje inteligencji
open_mind
Ja twierdzę że na świecie jest za dużo ludzi ! I mam cały worek za tym twierdzeniem argumentów. To tylko politycy wmawiają nam że to tragedia, a ich jedynym argumentem jest to że Nie będzie miał kto pracować na nasze emerytury. A co zrobili z naszymi pieniędzmi jakie my płacimy na emerytury? Draństwo powinno w więzieniach siedzieć.
open_mind
Te czerwone kliki to się posypały w jednym momencie – znaczy ktoś z dostępem do klików to zrobił. Tak oto kształtujemy opinie - malwersując wszystko i wszędzie, a głupi naród to kupi.
hfjdj odpowiada open_mind
Jak jest cały worek argumentów to zwykle żaden nie jest wystarczający. Argument wystarczy jeden, po co ci cały worek?
open_mind odpowiada hfjdj
„Argument wystarczy jeden” I on jest właśnie w tym worku! Ps. Nie widzisz co się dzieje i jakie jest przeludnienie? Nawet Greta się buntuje - ekspertka od Komsomołu.
ryszard_ochodzki
czasem powiesz coś mądrego ale teraz to pojechałeś. Lewactwo chce by ludzi było mniej, ale kotków i piesków więcej. Młodzi wolą mieć tatuaże i dziurawe spodnie i dużo fejmu na fejsie, ale dzieci są passe
hfjdj odpowiada open_mind
Przeludnienia żadnego nie ma. Taki to właśnie masz cały worek "argumentów".
drval
No i jak to się ma do "najlepszego systemu edukacji na świecie"?
tristans
wspaniale, nauka o zapobieganiu ciąży stoswana z powodzeniem
imigranci im wystawią najlepsze oceny, gdy dostaną puste miasta za darmo

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki