Fed kończy z obniżkami stóp procentowych

Po trzech obniżkach stóp procentowych z rzędu, Rezerwa Federalna w grudniu pozostawiła je na niezmienionym poziomie.

(fot. Britt Leckman / ZUMA Wire)

Decyzją amerykańskiego banku centralnego stopa funduszy federalnych została utrzymana na poziomie 1,50-1,75 proc. Tym samym zakończony został „mini cykl” obniżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Poprzednie obniżki miały miejsce na poprzednich trzech regularnych posiedzeniach FOMC: w lipcu, we wrześniu oraz w październiku – każda po 25 punktów bazowych.

Przed grudniowym posiedzeniem FOMC na rynku panowała jednomyślność – stopy pozostaną bez zmian. Dzisiejsza decyzja jednogłośnie. Był to pierwszy tego typu przypadek od maja.

W dołączonym do decyzji komunikacie zaszły kosmetyczne zmiany. W porównaniu do treści dokumentu z października, FOMC podkreślił, że „obecny poziom stóp procentowych jest odpowiedni”, zaś w przyszłości konieczne będzie dalsze „monitorowanie rozwoju sytuacji na świecie oraz osłabionej presji inflacyjnej”. Dodatkowo Rezerwa Federalna usunęła z komunikatu sformułowanie o tym, że "niepewności dla perspektyw wzrostu PKB w USA utrzymują się".

Jak co kwartał, otrzymaliśmy zestaw projekcji makroekonomicznych autorstwa członków FOMC. Wykres kropkowy potwierdza wyraźny podział w FOMC. Czwórka „jastrzębi” widzi potrzebę podwyżki stóp procentowych w 2020 r., trzynastu pozostały członków nie przewiduje konieczności zmian. Różnice w oczekiwaniach wobec 2021 r. i 2022 r. są jeszcze większe. W tzw. "długim okresie" wszyscy członkowie FOMC zakładają wzrost stóp.

Niewielkim zmianom uległy prognozy makroekonomiczne członków Komitetu. Mediana projekcji nadal zakłada wzrost PKB o 2,2 proc. w tym i 2 proc. w 2020 roku. Stopa bezrobocia ma się ukształtować na poziomie 3,5 proc. na koniec tego i 3,6 proc. na koniec następnego roku. Bazowy deflator wydatków konsumpcyjnych (core PCE) ma wynieść odpowiednio 1,5 proc., 1,9 proc. i 2 proc. w latach 2019-21 – a więc pozostać w pobliżu 2-procentowego celu inflacyjnego.

W kończącym się roku przekonaliśmy się, jak szybko Fed potrafi zmienić swoje nastawienie. Jeszcze rok temu Fed podnosił stopy procentowe i zapowiadał trzy podwyżki na 2019 rok. I choć realia ekonomiczne nie uległy drastycznej zmianie, to zamiast trzech podwyżek otrzymaliśmy… trzy obniżki. Wszystko w warunkach najniższej stopy bezrobocia od 50 lat, przy wzroście PKB rzędu 2 proc. i rynku akcji ustanawiającym historyczne szczyty.

Powell mówi...

O 20.30 rozpoczęła się konferencja prasowa z udziałem przewodniczącego Jerome’a Powella. Szef Fedu zaprezentował treść decyzji i prognoz, a następnie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

„Obecne nastawienie do polityki monetarnej stanowi wsparcie dla wzrostu PKB i rynku pracy. Jeśli napływające dane będą zgodne z prognozami, to obecne podejście do polityki monetarnej wydaje się właściwe. Polityka monetarna nie znajduje się na z góry ustalonej ścieżce” - powiedział prezes Fedu na konferencji prasowej.

"Podoba mi się miejsce, w którym znajdujemy się w odniesieniu do polityki monetarnej. Myślę, że gospodarka i polityka monetarna są obecnie w dobry miejscu" - dodał.

Powell wskazywał, że co prawda Fed wykreślił sformułowanie o niepewnościach dla perspektyw wzrostu PKB w USA, ale w komunikacie zaznaczono, że Fed kładzie nacisk na monitorowanie rozwoju wypadków w światowej gospodarce oraz monitorowanie przytłumionych presji inflacyjnych.

„Perspektywy dla wzrostu PKB w USA pozostają korzystne mimo ryzyk zewnętrznych” – dodał Powell. W tym kontekście prezes Fed wymienił niską dynamikę wzrostu PKB za granicą, rozwój sytuacji w światowym handlu. Bankier dodał, że napięcia w handlu miały znaczący wpływ na gospodarkę.

"Stopy procentowe są skromnie akomodacyjne" - powiedział Powell. Dodał, że pojedyncze czynniki nie powinny spowodować reakcji Fedu w zakresie polityki monetarnej. „Uważamy, że polityka monetarna jest dobrze skalibrowana, by działać na korzyść Amerykanów” – ocenił Powell.

„Inflacja pozostająca stale poniżej 2 proc. może być niezdrowa dla gospodarki” – wskazywał prezes Fed. Według Powella, obniżenie oczekiwań inflacyjnych może sprawić, że Fed będzie miał mniej przestrzeni, by obniżać stopy procentowe w wypadku wystąpienia spowolnienia gospodarczego.

Powell dodał, że znaczny, trwały wzrost inflacji oznaczałby konieczność podniesienia stóp procentowych.

Prezes Fedu powiedział też, że część członków Komitetu uważa, że projekcje inflacji są przestrzelone. Podtrzymał zapewnienie, że Fed jest silnie zaangażowany w utrzymaniu inflacji w granicach symetrycznego 2-proc. celu.

„Przy silnym sektorze gospodarstw domowych Fed oczekuje umiarkowanego wzrostu gospodarczego. (...) Odsetek ludności w wieku produkcyjnym, który pracuje - rośnie, płace rosną, zwłaszcza dla osób o niskich dochodach” – powiedział Powell. Dodał, że Fed oczekuje, że rynek pracy pozostanie silny.

Powell powiedział, że Fed dostosuje szczegóły operacji repo w razie konieczności. „Pojawiły się kwestie związane z płatnościami, nadzorem i regulacjami w odniesieniu do napięć na rynku repo. Fed jest otwarty na potencjalne zmiany na rynku repo, które nie zagrażają bezpieczeństwu i stabilności” - powiedział.

„Fed jest zdania, że presja na rynku pieniężnym na koniec roku wydaje się możliwa do opanowania. Jeśli zajdzie konieczność, by Fed rozpoczął zakupy krótkoterminowych papierów wartościowych innych niż bony, to podejmiemy działania. Zakupy krótkoterminowych bonów idą dobrze jak na razie” – dodał.

Powell odniósł się także do umowy handlowej między USA, Kanadą i Meksykiem (USMCA). „Gdyby umowa została zawarta, to mogłoby się przyczynić do złagodzenia napięcia w handlu, co byłoby pozytywne dla gospodarki.

... dolar traci

Gołębia wymowa komunikatu i przewodniczącego Powella doprowadziła do lekkiego osłabienia dolara. Kurs EUR/USD wzrósł do 1,114 USD wobec 1,109 USD przed ogłoszeniem decyzji. Ruch ten przełożył się na spadek ceny dolara z 3,86 zł do 3,843 zł. W górę idą natomiast amerykańskie indeksy, choć skala zwyżek nie przekracza 0,5 proc. Zyskało także złoto, którego kurs wzrósł o ok. 0,5% z 1470 do 1477 dolarów.

Najbliższe posiedzenie FOMC zaplanowane jest na 28-29 stycznia. Protokół z dzisiejszego posiedzenia opublikowany zostanie 2 stycznia.

Z kolei jutro o stopach procentowych decydować będą banki centralne Szwajcarii (09.30) oraz strefy euro (13.45).

Michał Żuławiński/PAP

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 bha

Niech się może zajmą w końcu Ogromnym coraz szybciej i mocniej narastającym długiem do coraz droższej co roku spłaty społecznej. INFO https://www.usdebtclock.org/

! Odpowiedz
1 3 open_mind

Przed wczoraj zbankrutowała największa kompania transportowa w USA, 3000 tysiące kierowców zostało bez pracy a ci w drodze bez środków na powrót do bazy. Jest odbicie. https://www.youtube.com/watch?v=405TF2_qVXM&t=865s

! Odpowiedz
6 1 grzegorzkubik

Złoto i srebro nadal w górę po korekcie.

! Odpowiedz
6 6 silvio_gesell

Tak się przyzwyczaili do emisji gotówki, że żal im dpe ściska obniżyć od ujemnych.

! Odpowiedz
1 22 open_mind

Jak o stopach mowa: "Na niespotykany do tej pory w naszym kraju pomysł wpadł resort finansów.

Jak informuje portal money.pl, ministerstwo rozważa emisję obligacji skarbowych, które nie byłyby w żaden sposób oprocentowane. W praktyce chodzi więc o "pożyczkę na zero procent" od obywateli.

Doniesienia potwierdził Tadeusz Kościński, od niedawna pełniący funkcję ministra finansów. Według niego propozycja mogłaby spotkać się z dużym zainteresowaniem, a brak oprocentowania mogłaby zrekompensować możliwość wygrania ciekawej nagrody.

- Może to oczywiście być spora suma pieniędzy, np. milion złotych albo zupełnie inna nagroda, której tak po prostu nie można kupić w żadnym sklepie. Mam tu pewne pomysły, ale na razie jeszcze nie chcę ich zdradzać. Chciałbym, żeby takie obligacje zerokuponowe były na dowolnie długi czas. Może to być rok, ale także 5, 10 czy nawet 50 lub 100 lat. A każdy kolejny okres, to nowe szanse na wygranie ciekawych nagród - powiedział Kościński w rozmowie z money.pl.

"Zeroprocentowe" obligacje można spotkać w Wielkiej Brytanii czy Niemczech, ale u nas byłyby zupełną nowością.

Według szacunków Polacy trzymają obecnie "w skarpecie" około 190 mld zł oszczędności. To właśnie te pieniądze chciałby bezkosztowo pożyczyć resort finansów".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 16 zmr1

Kto da pieniądze rządowi za darmo w zamian za obietnice ich zwrotu i to bez żadnego zysku? To już w banku na lokacie 0% bezpieczniej!

! Odpowiedz
4 10 silvio_gesell

Każdy chciałby żyć z odsetek, nie? :)

! Odpowiedz
0 25 kondziel

Podobne pierdzielenie jak Glapuś u nas. Są super, wybitni i tylko dzięki nim gospodarka idzie do przodu.

! Odpowiedz
2 8 jendreka

Trump i tak ma inne zdanie i jeszcze namieszać tak, że Powell ponownie zdejmie stopy .

! Odpowiedz
0 2 open_mind

Niezależni obserwatorzy tak to widzą https://www.youtube.com/watch?v=HQm3VWInulc

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 1,4% XI 2019

Znajdź profil