REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fala krytyki po szczepieniu Szymona Hołowni. Polityk tłumaczy

2021-04-04 21:06
publikacja
2021-04-04 21:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Każdy z nas, z tych kilkudziesięciu tysięcy osób 40-59, które zaszczepiły się i zaszczepią od przedwczoraj do jutra na podstawie wystawionych przez państwo dokumentów: postąpił słusznie - napisał Lider Polski 2050 Szymon Hołownia w odniesieniu do krytyki, jakie wywołało jego sobotnie szczepienie. Jego zdaniem Krajowy System Szczepień to bałagan taki, że "łeb urywa".

Fala krytyki po szczepieniu Szymona Hołowni. Polityk tłumaczy
Fala krytyki po szczepieniu Szymona Hołowni. Polityk tłumaczy
/ Polska 2050

Były kandydat na prezydenta poinformował w sobotę 3 kwietnia na Facebooku, że przyjął pierwszą dawkę szczepionki przeciw COVID-19. Po tej informacji w mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych głosów wobec jego szczepienia, w tym m.in. takie, że w miejscu, gdzie Hołownia się zaszczepił (zrobił to 90 km od Warszawy i przyjął szczepionkę Pfizer) była osoba w starsza od niego, która mogła tę szczepionkę dostać zamiast niego.

"Dużo emocji pod poprzednim wpisem o szczepieniu, a przyjaciele ze +zjednoczonej opozycji+, kręcą już jakieś swoje lody, ostro przy tym manipulując, więc żeby ostudzić narządy jadowe niektórych - jeszcze raz, po raz ostatni, cierpliwie, wykładam cały absurd ostatnich godzin i dni po kolei" - napisał już w niedzielę Hołownia, starając się wytłumaczyć zamieszanie wokół jego szczepienia.

Jak przypomniał, w styczniu 2021 roku ma skończone 45 lat. "Zachęcony przez rząd, na stronie e-pacjenta wypełniam, podobnie jak prawie 700. tys. Polaków, deklarację chęci wzięcia udziału w szczepieniu, gdy zostaną otwarte zapisy mojej grupy wiekowej. W kraju trwa ostra debata, antyszczepionkowcy są w natarciu, wszyscy zastanawiają się, jak zbudować zaufanie do szczepień. Nie szukam +dojść+, czekam, przyglądając się jak pojawiają się i znikają kolejne grupy preferencji, krytykując bajzel w tym programie i zgłaszając postulaty jego usprawnienia. Zaszczepili się moi rodzice (70+), ich sąsiedzi, sporo moich znajomych: nauczyciele, pracownicy firm jakoś związanych z medycyną, a nawet niektórzy dziennikarze (będący też wykładowcami). Co do siebie - nie mam złudzeń, że zaszczepię się przed wakacjami" - czytamy w jego wpisie w mediach społecznościowych.

W kolejnych akapitach opisuje, jak w środę po trzech miesiącach Krajowy Program Szczepień wystawia mi skierowanie na szczepienie, ale on o tym nie wie, bo o tej porze kładzie córkę spać. Później opisuje, jak widzi na Facebooku, że jego znajomi dostają skierowanie na szczepienie, ale że jest 1 kwietnia, więc może jest to Prima Aprilis. Po sprawdzeniu Indywidualnego Konta Pacjenta, widzi jednak, że on też ma takie skierowanie. "System każe wybrać miejsce i czas, widzę cztery terminy, wszystkie dosłownie na pojutrze (sobota) w Starej Błotnicy (90 km od domu), w odstępach 5-minutowych. Znikają co sekundę - klikam, dostaję potwierdzenie. Natychmiast publikuję na FB post o tym i zachęcam publicznie wszystkich" - czytamy w jego relacji. Następnie Hołownia przypomina, jak tłumaczył minister Dworczyk to, że 40-latkowie mogli się 1 kwietnia zapisać na szczepienie. "Na konferencję wychodzi min. Dworczyk i mówi, że to jednak nie był żaden plan, tylko usterka. Oni wcale nie chcieli nikogo z grupy 40-59 zapisywać. Pada system rejestracji, ewidencji szczepień, e-recept, wizyt w POZ-ach. Wisi do popołudnia" - przypomina Hołowania.

Wakacje na giełdzie

Następnie pisze, że czyta u znajomych, że oni się zaszczepili, ale on sam nie wie, co z jego szczepieniem. "Dzwonię do przychodni i pytam, czy to szczepienie jutro jest, czy go nie ma. Przychodnia nie wie. Będą oddzwaniać jak sami się dowiedzą. Nadal zakładam więc, że szczepienia nie ma" - relacjonuje. Ale z jego IKP wynika, że skierowanie jest tak samo jak termin. "Niektórzy znajomi dają znać, że dzwonią i im terminy przekładają. Myślę: system znów wisi. Próbuję więc przełożyć się sam. Niestety, na IKP terminu w systemie nie można zmienić, można tylko anulować wizytę. Zaczynam próby dodzwonienia się na infolinię i dopytania, czy to szczepienie jest, i czy jeśli z niego zrezygnuję - ten termin dostanie ktoś ze starszej, niezaszczepionej grupy. Takie rozwiązanie wydaje mi się najlepsze" - wyjaśnia.

Później z informacji przekazanych przez ministra Dworczyka, dowiedział się, że utrzymane zostały wszystkie terminy szczepień do poniedziałku włącznie. "Bo system nie będzie już w stanie znaleźć na te miejsca zastępstwa i jest ryzyko utraty dawki (przy Pfizerze - jedna fiolka to parę dawek, musisz dokładnie wiedzieć, dla ilu osób ją otwierasz)" - przypomina.

W piątek po południu - jak czytamy w tych wyjaśnieniach - ponownie dzwoni on do przychodni, gdzie dowiaduje się, że tam wciąż nie wiedzą na pewno (jesteśmy 24 h przed terminem wizyty), "ale jakby co to zadzwonią, pytając, czy jakby jednak było, to przyjadę". W sobotę Hołownia jedzie na szczepienie. "Telefonu nie było. Wyruszam więc do Starej Błotnicy, gdzie wraz z licznymi zapisanymi tak jak ja czterdziestoparolatkami, zastanawiamy się, jak możliwy jest taki bajzel w systemie odpowiadającym za ludzkie zdrowie i życie" - czytamy.

W podsumowaniu pisze dodatkowo, że Krajowy System Szczepień to bałagan taki, że łeb urywa. "Milion niezaszczepionych wciąż seniorów, czekające osoby z chorobami przewlekłymi, tworzenie i kasowanie grup - antyteza zarządzania kryzysowego. Jak już wspomniałem na wstępie: obserwuję od wczoraj w komentarzach ataki moich przeciwników politycznych, którzy - nie mając innych umiejętności, a i innych zajęć w Święta - plują teraz jadem, wypisując farmazony o Hołowni, co wepchał się bez kolejki, wyrywając igłę z ramienia seniorowi" - uważa Hołowania, dodając, że chciał szczepionkę seniorowi oddać. "A wraz z kilkudziesięcioma tysiącami Polaków, którzy znaleźli się w identycznej sytuacji, jak ja (wystawione skierowania i terminy do 5.04) staliśmy się zakładnikami tego niezdarnego rządu, który najpierw nas okłamał (że szczepi nas, bo ma dużo szczepionek, a mało chętnych), a później odebrał możliwość ruchu (bo jeśli teraz odmówisz - najpewniej marnujesz szczepionkę i wylatujesz ze swojej grupy w ogóle). W tej sytuacji każdy z nas, tych kilkudziesięciu tysięcy osób 40-59, które zaszczepiły się i zaszczepią od przedwczoraj do jutra na podstawie wystawionych przez państwo dokumentów - postąpił słusznie" - podsumował. (PAP)

Autorka: Natalia Kamińska

nmk/ dki/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (69)

dodaj komentarz
dmamwas
Zaszczepil sie jak nataniahu-bez igly!
krokus12
Tylko to ,że Hołownia i kilkadziesiąt innych rodaków poniżej 60 roku mogło się zaszczepić jest błąd rządu i jego nieudolność .Dworczyk trzykrotnie zmieniał wersję i każda była diametralnie różna od poprzedniej .
ravauw
A jesscze 1 kwietnia rano mowil na yt ze ten rzad to porazka, ze burdel ze szczepieniami, ze starsi wciaz nie zaszczepieni.... kilka minut pozniej musial sie zarejstrowac....
rob_1234
Dobry cwaniak. Teraz świętego udaje. Z samego rana był komunikat że rejestracje zostaną anulowane i przeniesione na maj.
and00
Właśnie na Polsacie wyemitowali starą, już nie aktualną wypowiedź Hołowni że trzeba czekać na swoją kolejkę, i gdyby mu ktoś zaproponował szczepienie nie wynikające z normalnej kolejki to by odmówił

Jak to Kazik śpiewał?
Można mówić wiele przy kawie czy herbacie, ale jak się zachować w ekstremalnej sytuacji...
Prawdziwy TVNowiec
drabio
Błąd i bałagan w ministerstwie pozwoliła na wpis Holowani w kolejkę więc miał swoją kolejkę zgodnie z prawem. A to że minister zdrowia ma bajzel to pokazuję wręcz rząd w złym świetle. Ale jeżeli szczepionka zmarnowałaby się w wyniku błędu rządu to lepiej że ktoś się zaszczepił.

O jakiej słabości pisze więc pre Duda? O słabości
Błąd i bałagan w ministerstwie pozwoliła na wpis Holowani w kolejkę więc miał swoją kolejkę zgodnie z prawem. A to że minister zdrowia ma bajzel to pokazuję wręcz rząd w złym świetle. Ale jeżeli szczepionka zmarnowałaby się w wyniku błędu rządu to lepiej że ktoś się zaszczepił.

O jakiej słabości pisze więc pre Duda? O słabości rządu czy ministerstwa....tak mniemam.
and00 odpowiada drabio
O słabości tego TVNowca
Wbił się w kolejkę pomimo że powinien wiedzieć że to BŁĄD systemu, pomimo że niedawno publicznie krytykował takie postawy
Dlaczego szczepionka miała by się zmarnować?
Jest sporo chętnych
mjwhite
Oj tam, Miller już nam pokazał jak kiepsko potrafi kończyć facet...
michalb7
A ja tam z Szymona jestem dumny. Podczas szczepienia się nie popłakał! Pewnie dlatego dostał naklejkę "dzielny pacjent".

Powiązane: Narodowy Program Szczepień przeciw wirusowi SARS-CoV-2

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki