REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Europa z utęsknieniem wypatruje Tricheta

2010-02-09 11:57
publikacja
2010-02-09 11:57
Dodaj Bankier.pl w Google
Od umiarkowanych wzrostów rozpoczęły wtorkową sesję czołowe europejskie indeksy giełdowe. Inwestorzy ciągle pozostają ostrożni, nasłuchując wieści o kolejnych problemach zadłużeniowych Grecji, Hiszpanii czy tez Portugalii. Odrabiająca powoli zeszłotygodniowe straty miedź pozwoliła jednak zarobić posiadaczom walorów spółek z sektora wydobywczego.

Przebywający w Australii na obchodach 50-lecia tamtejszego banku centralnego, RBA, prezes Europejskiego Banku Centralnego, Jean-Claude Trichet, zdecydował się skrócić swój pobyt na antypodach. Powodem jest czwartkowe nadzwyczajne spotkanie przywódców Unii Europejskiej w Brukseli. Na rynku pojawiły się oczywiście naturalne w tej sytuacji spekulacje, że najpotężniejsze gospodarki Starego Kontynentu zdecydują się w końcu udzielić wsparcia Grecji. Sam EBC nie będzie bezpośrednio zaangażowany w pomoc Grecji, Trichet jednak może być osobą, która ogłosi podjęcie jakichś działań.

Czy tak jest rzeczywiście i jak ewentualne wsparcie dla Grecji miałoby wyglądać – przekonamy się już niedługo. Na chwilę obecną można jedynie przypomnieć pomysły, zgodnie z którymi Niemcy czy też inne kraje miałyby emitować obligacje i pozyskane z tych emisji środki pożyczać Grekom. Na podstawie ostatnich wydarzeń można by też oczekiwać kolejnych pustych deklaracji i zapewnień, że sytuacja znajduje się pod kontrolą. Tak przynajmniej do tej pory przywódcy państw europejskich próbowali uspokoić rynek.

„Inwestorzy jak najbardziej słusznie przejmują się tym, jak zostaną rozmieszczone w czasie działania mające na celu zaostrzenie nadzwyczaj ekspansywnej polityki monetarnej i budżetowej prowadzonej obecnie. Ryzyko bankructwa znacząco wzrasta, w efekcie czego pojawiają się niepewności co do obecnych regulacji systemu finansowego. Zaufanie na rynku wyparowało wraz z wiarą jego uczestników w zdolność polityków do zapanowania nad obecnymi problemami”, nawiązuje do sytuacji Grecji Henk Potts z Barclays Wealth.

Od wczorajszego minimum o 2,4% podrożała miedź. Wczoraj płacono za jej tonę 6310 dolarów, dzisiaj około południa było to już 6460 dolarów. Walory BHP Billiton zwyżkowały o 1,7%, Anglo American o 1,8%, Antofagasty o 1,9%, a Xstraty o 4,1%. Na poziomie zbliżonym do 70 dolarów za baryłkę utrzymywała się za to cena ropy naftowej Brent. Akcje spółek z branży energetycznej nie miały więc impulsu do zwyżek. Total spadł o 1,3%, Repsol o 0,6%, Royal Dutch Shell o 0,1%, a Tullow Oil o 0,8%. Wśród indeksów francuski CAC 40 spadł o 0,1% do 3602,8 punktów, niemiecki DAX wzrósł o 0,4% do 5504,3 punktów, a brytyjski FTSE 100 o 0,4% do 5112,5 punktów.

TW
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Grecja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki