Polska gospodarka rośnie najszybciej w UE, jeśli pod uwagę wziąć tylko te kraje, dla których Eurostat podał już stosowne dane.


W drugim kwartale dynamika PKB w strefie euro i całej UE utrzymała się na stabilnym kursie. Jak wynika z danych Eurostatu, w obu obszarach dynamika wzrostu wyniosła 0,4 proc. w ujęciu kwartalnym oraz 2,2 proc. w ujęciu rocznym.
Wyniki kwartalne stanowią powtórkę z pierwszego kwartału, z kolei w ujęciu rocznym strefa euro (2,5 proc.) nieznacznie wyprzedziła wówczas całą Unię (2,4 proc.), więc możemy mówić o lekkim osłabieniu.
Polska na czele
Czołówkę państw o największym wzroście gospodarczym w drugim kwartale ponownie zdominowały kraje Europy Środkowo-Wschodniej. Listę otwiera Polska, która jako jedyna może pochwalić się wzrostem na poziomie 5 proc.
Istotna uwaga – w krajowym przekazie najczęściej na pierwszy plan wychodzi obliczana przez GUS dynamika niewyrównana sezonowo (ta wyniosła 5,1 proc.), z kolei Eurostat do porównań bierze dynamikę wyrównaną sezonowo (czyli 5 proc.). O danych GUS pisaliśmy dziś w artykule „Wzrost PKB w drugim kwartale: piątka z przodu utrzymana”.
Drugi miejsce przypadło Węgrom (4,4 proc.), a trzecie ex aequo Łotwie i Rumunii (4,2 proc.). Unijną stawkę zamykają natomiast Dania (0,8 proc.), Włochy (1,1 proc.) oraz Wielka Brytania i Belgia (1,3 proc.).
Warto pamiętać, że Eurostat wciąż nie podał danych dla kilku krajów. Wciąż oczekujemy na raporty z Estonii, Irlandii, Grecji, Chorwacji, Luksemburga, Malty, Słowenii, które mogą zmienić sytuację w tabeli - np. w pierwszym kwartale irlandzki wzrost sięgnął 10 proc., a luksemburski wyniósł 5,1 proc. Na uzupełnienie tych danych poczekać musimy do finalnego raportu, który opublikowany zostanie 7 września.
MZ

































































