REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Erdogan: USA dostarczyły więcej broni kurdyjskim bojownikom

2016-09-23 09:51
publikacja
2016-09-23 09:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan oskarżył Stany Zjednoczone o dostarczenie w tym tygodniu większej ilości broni bojownikom kurdyjskim na północy Syrii. USA wysłały dwa samoloty wyładowane bronią dla organizacji, którą Ankara uważa za terrorystyczną.

Erdogan: USA dostarczyły więcej broni kurdyjskim bojownikom
Erdogan: USA dostarczyły więcej broni kurdyjskim bojownikom
fot. Osman Orsal / / Reuters

"Nie myślcie, że uda wam się wykończyć Daesz (arabski akronim Państwa Islamskiego, IS) przy pomocy PYD (kurdyjskiej Partii Unii Demokratycznej) i jego zbrojnego ramienia YPG (Ludowe Jednostki Samoobrony), bo są to ugrupowania terrorystyczne" - powiedział Erdogan w wystąpieniu w Nowym Jorku, gdzie trwa debata generalna na 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Jego wystąpienie wyemitowała w piątek turecka telewizja.

"Przed trzema dniami Ameryka zrzuciła z dwóch samolotów dostawę broni dla tych grup terrorystycznych w Kobane", na północy Syrii - poinformował. Dodał, że poruszył tę sprawę podczas środowej rozmowy z wiceprezydentem USA Joe Bidenem, który - jak wskazał - nic o tym nie wiedział.

Reklama

Stany Zjednoczone, które uważają YPG za głównego sojusznika w walce z dżihadystami z IS w Syrii, w 2014 roku zrzucali broń dla tego kurdyjskiego ugrupowania w zamieszkanych głównie przez Kurdów mieście Kobane. Jak powiedział Erdogan, połowa tego uzbrojenia została przejęta przez IS.

Pod koniec 2014 roku Kobane było oblężone przez IS przez cztery miesiące; znajduje się ono 35 km na wschód od miasta Dżarabulus, które opanowali przed miesiącem wspierani przez Ankarę rebelianci syryjscy podczas operacji o kryptonimie "Tarcza Eufratu".

Wakacje na giełdzie

Operacja ma na celu oczyszczenie z bojowników IS obszarów przy południowej granicy Turcji, ale doprowadziła ona siły tureckie i syryjskich rebeliantów do konfliktu z YPG.

Rzecznik prezydenta Erdogana Ibrahim Kalin wykluczył w czwartek możliwość przyłączenia się Turcji do ataku międzynarodowej koalicji na bastion IS, którym jest miasto Ar-Rakka na północy Syrii, jeśli kurdyjscy bojownicy będą brali w nim udział.

W czwartek trzy rakiety zostały wystrzelone z kontrolowanego przez IS terytorium Syrii w kierunku miasta Kilis na południu Turcji. W ataku rannych zostało ośmioro cywilów, w tym sześcioro dzieci - poinformowała turecka armia. (PAP)

cyk/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wojna w Syrii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki