Energa nie wyklucza dywidendy do 2023 roku, ale więcej przemawia za jej wypłatą po tej dacie - poinformował w środę dziennikarzy prezes Energi Dariusz Kaśków.
"Po 2023 roku byłoby więcej pozytywnych przesłanek zwiększających możliwość wypłaty dywidendy, ale nie wykluczamy, że w trakcie realizacji strategii do tego 2023 roku pojawi się przestrzeń do dywidendy" - powiedział Kaśków.
"Dywidenda zależna będzie od sytuacji związanej z realizacją strategii i poszczególnych planów rocznych. Główne nakłady kończą się w 2023 roku. Dywidenda jest całkowicie podporządkowana działalności inwestycyjnej grupy Energa" - dodał.
Zwrócił uwagę, że ostateczną decyzję będzie podejmować walne, z dominującym właścicielem.

W przedstawionej we wtorek nowej strategii Energi do 2023 roku zapisano, że polityka dywidendowa zostanie dostosowana do potrzeb finansowych procesu inwestycyjnego, w którym zakończenie ponoszenia najbardziej znaczących wydatków przewiduje się w 2023 roku.
Jednocześnie spółka wycofała się z zapisów dotyczących deklarowanych wypłat dywidendy zawartych w prospekcie emisyjnym spółki, zatwierdzonym przez Komisję Nadzoru Finansowego 15 listopada 2013 roku.
Zgodnie z długoterminową polityką dywidendową, zawartą w prospekcie emisyjnym spółki z 2013 roku, kwoty dywidendy rekomendowane akcjonariuszom, począwszy od dywidendy za 2014 rok miały wynosić 500 mln zł, korygowane o odpowiedni dla danego roku wskaźnik inflacji.
Energa nie wie jeszcze, jaka będzie rekomendacja co do podziału zysku za 2016 rok.
"To jest sprawa otwarta" - powiedział Kaśków.
Z zysku za 2015 rok Energa wypłaciła 202,9 mln zł, czyli 0,49 zł dywidendy na akcję. Wypłata była niższa niż wynikałoby to z polityki dywidendowej spółki. (PAP)
pel/ pr/ jtt/






























































