Szkoły są nieprzygotowane na ewentualną czwartą falę zakażeń COVID-19 - taki wniosek płynie z czwartkowych konsultacji klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. KO zamierza przygotować rekomendacje dla MEiN dotyczącą opracowania szczegółowych wytycznych dla szkół ws. szczepień młodzieży.


Klub Koalicji Obywatelskiej zorganizował w czwartek w Sejmie konsultacje dotyczące przygotowania do nowego roku szkolnego 2021/2022, zwłaszcza w sytuacji groźby nadejścia czwartek fali pandemii COVID-19. W spotkaniu wzięli udział m.in. przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz oraz były wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki.
Wiceszefowa klubu KO Katarzyna Lubnauer oceniła, że w minionym roku szkolnym rząd popełnił błędy jeśli chodzi o organizację nauki w szkołach. "Szkoła stała się rozsadnikiem koronawirusa. Okazało się, że te wzrosty zachorowań z października i listopada były w dużym stopniu efektem normalnego otwarcia szkół" - powiedziała posłanka.
Zwróciła uwagę, że w tym roku sytuacja jest inna ze względu na dostępność szczepionek i fakt, że około 70 proc. nauczycieli zdążyło się już zaszczepić. Do zabiegów - jak wskazała - trzeba jednak w dalszym ciągu zachęcać nie tylko pracowników szkół, ale również młodzież powyżej 12 roku życia.
Radziewicz-Winnicki ocenił, iż poziom wyszczepienia młodzieży jest "fatalnie niski", czyli około 2,5 proc. "To jest dramat i zapowiedź tego, co nas będzie czekać jesienią, zimą i w przyszłym roku" - stwierdził b. wiceszef MZ.

Podkreślił, że o ile pierwotna odmiana wirusa - "alfa" - była groźna przede wszystkim dla osób starszych i tych z wielochorobowością, to już jego nowe odmiany coraz częściej dotykają dzieci i młodzieży. "Widać już z trendu wzrostowego, że to właśnie ta populacja będzie głównym nośnikiem zakażeń w tej pandemii" - zauważył Radziewicz-Winnicki.
Zapewnił, że wbrew opiniom sceptyków, szczepionki przeciwko COVID-19 są bardzo bezpieczne. Według b. wiceministra zdrowia potrzebna jest promocja szczepień i takie pokierowanie debatą publiczną przez rządzących, by skutecznie przeciwdziałać dezinformacji dotyczącej szczepień. "Proszę zobaczyć jak wyglądają fora internetowe i fora antyszczepionkowców - tam nie ma żadnej ingerencji, nie ma żadnej instytucji publicznej, która by z nimi walczyła. To jest świat absolutnie niekontrolowany, +hyde park+, w którym można powiedzieć absolutnie wszystko" - stwierdził b. wiceszef MZ.
Według niego potrzebne są nowoczesne formy promocji zdrowia, dzięki którym będzie można dotrzeć do młodych ludzi. "Nie wystarczą plakaty, czy ulotki" - ocenił.
Zastrzeżenia do postawy rządu, zwłaszcza resortu edukacji, ma szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. W jego ocenie szkoły nie są gotowe na ewentualną czwartą falą pandemii i konieczność wprowadzenia zajęć w trybie hybrydowym.
Jak mówił, ZNP przygotował szereg rekomendacji dla MEiN, nie doczekał się jednak wciąż żadnej reakcji na swe postulaty. Większość z nich ma się znaleźć w propozycjach, które resortowi edukacji i nauki zamierza przekazać Klub KO. Chodzi m.in. o zapewnienie uczniom lepszego dostępu do pomocy pedagogiczno-psychologicznej, wprowadzenie zmian do podstawy programowej, która w minionym roku szkolnym - jak zaznaczył Broniarz - okazała się zbyt obszerna w sytuacji nauki zdalnej.
Koalicja Obywatelska proponuje także, by to dyrektorzy szkół, a nie MEiN decydowali o ewentualnym wprowadzeniu nauki hybrydowej lub zdalnej. Zwraca ponadto uwagę na brak szczegółowych wytycznych dla szkół w sprawie organizacji szczepień dzieci i młodzieży. (PAP)
autor: Marta Rawicz
mkr/ par/































































