REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Eksperci: Szkoły nieprzygotowane na ewentualną czwartą falę zakażeń COVID-19

2021-08-19 15:24
publikacja
2021-08-19 15:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Szkoły są nieprzygotowane na ewentualną czwartą falę zakażeń COVID-19 - taki wniosek płynie z czwartkowych konsultacji klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej. KO zamierza przygotować rekomendacje dla MEiN dotyczącą opracowania szczegółowych wytycznych dla szkół ws. szczepień młodzieży.

Eksperci: Szkoły nieprzygotowane na ewentualną czwartą falę zakażeń COVID-19
Eksperci: Szkoły nieprzygotowane na ewentualną czwartą falę zakażeń COVID-19
fot. Daniel Dmitriew / / FORUM

Klub Koalicji Obywatelskiej zorganizował w czwartek w Sejmie konsultacje dotyczące przygotowania do nowego roku szkolnego 2021/2022, zwłaszcza w sytuacji groźby nadejścia czwartek fali pandemii COVID-19. W spotkaniu wzięli udział m.in. przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz oraz były wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki.

Wiceszefowa klubu KO Katarzyna Lubnauer oceniła, że w minionym roku szkolnym rząd popełnił błędy jeśli chodzi o organizację nauki w szkołach. "Szkoła stała się rozsadnikiem koronawirusa. Okazało się, że te wzrosty zachorowań z października i listopada były w dużym stopniu efektem normalnego otwarcia szkół" - powiedziała posłanka.

Zwróciła uwagę, że w tym roku sytuacja jest inna ze względu na dostępność szczepionek i fakt, że około 70 proc. nauczycieli zdążyło się już zaszczepić. Do zabiegów - jak wskazała - trzeba jednak w dalszym ciągu zachęcać nie tylko pracowników szkół, ale również młodzież powyżej 12 roku życia.

Radziewicz-Winnicki ocenił, iż poziom wyszczepienia młodzieży jest "fatalnie niski", czyli około 2,5 proc. "To jest dramat i zapowiedź tego, co nas będzie czekać jesienią, zimą i w przyszłym roku" - stwierdził b. wiceszef MZ.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił, że o ile pierwotna odmiana wirusa - "alfa" - była groźna przede wszystkim dla osób starszych i tych z wielochorobowością, to już jego nowe odmiany coraz częściej dotykają dzieci i młodzieży. "Widać już z trendu wzrostowego, że to właśnie ta populacja będzie głównym nośnikiem zakażeń w tej pandemii" - zauważył Radziewicz-Winnicki.

Zapewnił, że wbrew opiniom sceptyków, szczepionki przeciwko COVID-19 są bardzo bezpieczne. Według b. wiceministra zdrowia potrzebna jest promocja szczepień i takie pokierowanie debatą publiczną przez rządzących, by skutecznie przeciwdziałać dezinformacji dotyczącej szczepień. "Proszę zobaczyć jak wyglądają fora internetowe i fora antyszczepionkowców - tam nie ma żadnej ingerencji, nie ma żadnej instytucji publicznej, która by z nimi walczyła. To jest świat absolutnie niekontrolowany, +hyde park+, w którym można powiedzieć absolutnie wszystko" - stwierdził b. wiceszef MZ.

Według niego potrzebne są nowoczesne formy promocji zdrowia, dzięki którym będzie można dotrzeć do młodych ludzi. "Nie wystarczą plakaty, czy ulotki" - ocenił.

Zastrzeżenia do postawy rządu, zwłaszcza resortu edukacji, ma szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. W jego ocenie szkoły nie są gotowe na ewentualną czwartą falą pandemii i konieczność wprowadzenia zajęć w trybie hybrydowym.

Jak mówił, ZNP przygotował szereg rekomendacji dla MEiN, nie doczekał się jednak wciąż żadnej reakcji na swe postulaty. Większość z nich ma się znaleźć w propozycjach, które resortowi edukacji i nauki zamierza przekazać Klub KO. Chodzi m.in. o zapewnienie uczniom lepszego dostępu do pomocy pedagogiczno-psychologicznej, wprowadzenie zmian do podstawy programowej, która w minionym roku szkolnym - jak zaznaczył Broniarz - okazała się zbyt obszerna w sytuacji nauki zdalnej.

Koalicja Obywatelska proponuje także, by to dyrektorzy szkół, a nie MEiN decydowali o ewentualnym wprowadzeniu nauki hybrydowej lub zdalnej. Zwraca ponadto uwagę na brak szczegółowych wytycznych dla szkół w sprawie organizacji szczepień dzieci i młodzieży. (PAP)

autor: Marta Rawicz

mkr/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
nostsherlock
Proszę wymienić tych "ekspertów" z imienia i nazwiska, wolę wiedzieć, czy topowymi intelektualistami tego świata są osobistości takie jak Najman albo Zenek Martyniuk
nostsherlock
Dla podkreślenia absurdu dodam, że pierwsze nazwisko, które padło w roli eksperta to jakiś socjolog nie wiadomo skąd, żaden autorytet :) wychodzę z założenia, że jeśli przykładowy hydraulik albo murarz wypowiada się na tematy o których nie ma pojęcia, to znaczy że gada głupoty bo to nie jego obszar ekspertyzy
1984
Ręce i nogi opadają... Gdy wydaje mi sie, że Niedzielski lub wcześniej Szumowski to najgorsze co mogło spotkać Polskę w związku z koronawiruem opozycja wyprowadza mnie z błędu. Rzeczywiście, wydaje mi się, że obecny i były minister to partacze. Powyższy tekst pokazuje, że gdyby opozycjoniści mieli władzę to zrobiliby nam niezły kipisz.Ręce i nogi opadają... Gdy wydaje mi sie, że Niedzielski lub wcześniej Szumowski to najgorsze co mogło spotkać Polskę w związku z koronawiruem opozycja wyprowadza mnie z błędu. Rzeczywiście, wydaje mi się, że obecny i były minister to partacze. Powyższy tekst pokazuje, że gdyby opozycjoniści mieli władzę to zrobiliby nam niezły kipisz. Taki, że nawetFrancja ze swoimi pomysłami segregacji będzie jak przedszkole.

A'propos Francji, wpadli tam na pomysł opasek dla zaszczepionych. Czekam na dzień, gdy wymyślą obroże. Dla niezaszczepionych, takie jak w filmie z Rutgerem Hauerem. Gdy delikwent za bardzo zbliży się do zaszczepionego, sklepu, kina czy innego zakazanego miejsca urwie mu głowę i po kłopocie.
1984
Dowód na niesamowitą logikę jaką sie kierują:

"Szkoła stała się rozsadnikiem koronawirusa. Okazało się, że te wzrosty zachorowań z października i listopada były w dużym stopniu efektem normalnego otwarcia szkół"

Czyli koronawirus na miesiac przyczaił się w szkołach aby wywołać kolejną falę zakażeń. A to, że
Dowód na niesamowitą logikę jaką sie kierują:

"Szkoła stała się rozsadnikiem koronawirusa. Okazało się, że te wzrosty zachorowań z października i listopada były w dużym stopniu efektem normalnego otwarcia szkół"

Czyli koronawirus na miesiac przyczaił się w szkołach aby wywołać kolejną falę zakażeń. A to, że w październiku tradycyjnie popsuła sie pogoda więc ludzie częściej sie zarażają nie ma tu znaczenia. Dzieci wróciły do szkół i to zdaniem Katarzyny Lubnauer była przyczyna wzrostu zakażeń. Problemy z kojarzeniem podstawowych faktów, a ta kobieta ma tytuł naukowy z matematyki!
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
zenonn
Wszyscy czekamy na sygnał rewolucji. Naprzód na barykady.
samsza
https://pbs.twimg.com/media/E9I-zghXsAIXbDA?format=jpg&name=4096x4096

Jak dla mnie nie jest źle...

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki