REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Eksperci: Lotosowi nie zagraża bankructwo

2008-11-24 13:47
publikacja
2008-11-24 13:47
24.11.Warszawa (PAP) - Grupie Lotos nie zagraża bankructwo - uważają eksperci paliwowi, z którymi rozmawiała PAP.

W poniedziałek analityk UniCredit Robert Rethy obniżył cenę docelową jednej akcji Lotosu do zera z 25 zł i podtrzymał rekomendację "sprzedaj". Z raportu UniCredit wynika, że istnieje "ponad 50-proc. prawdopodobieństwo, że Lotos może nie przetrwać w obecnej strukturze, a w takiej sytuacji posiadacze akcji mogą stracić większość lub całość swoich pieniędzy".

Zdaniem eksperta rynku paliw i gazu Andrzeja Szczęśniaka, "dokonano ataku spekulacyjnego na spółkę Lotos, mającego na celu obniżenie jej wartości".

"Nie jest to klasyczny atak funduszy, które przejmują spółki. Lotosowi nie grozi bankructwo" - dodał.

Podobnego zdania jest były minister gospodarki Piotr Woźniak. "Mam wrażenie, że UniCredit coś +rozgrywa+. Zarząd Lotosu powinien zareagować na raport UniCredit w sposób stanowczy, ofensywnie wyjść i pokazać, że spółka ma swoje atuty i niezagrożone perspektywy" - powiedział PAP Woźniak.

"Jeżeli UniCredit obniżył cenę jednej akcji Lotosu do zera, to usiłuje wykierować swoich inwestorów gdzie indziej. Pytanie gdzie? Mamy klimat zaostrzającej się konkurencji, nie tylko w sektorze bankowym" - dodał b. minister gospodarki.

Szczęśniak przypomniał, że Skarb Państwa ma około 60 proc. akcji Lotosu i wykluczył możliwość przejęcia właścicielskiego.

Zdaniem prezesa biura Reflex (zajmującego się monitorowaniem sytuacji na rynku paliwowym) Ryszarda Kaczmarka, obniżenie ceny docelowej jednej akcji Lotosu do zera może szokować.

"Można przypuszczać, że ktoś coś próbuje ugrać, tym bardziej, że ta wycena różni się od wycen innych instytucji dla Lotosu, które zawierają się między 30-42 zł" - powiedział. Zaznaczył przy tym, że spadające rekomendacje to efekt zamieszania panującego na rynkach finansowych.

Dodał, że co prawda wyniki finansowe Lotosu za III kwartał były zdecydowanie poniżej oczekiwań rynku, ale obniżenie ceny docelowej akcji do zera może dziwić. Wyjaśnił, że wpływ na słabsze wyniki miał wzrost długu netto spółki w ujęciu rocznym o 142 proc. To efekt - jak powiedział - spadku marż oraz tego, że Lotos realizuje obecnie program modernizacyjny i musi zabezpieczać się kredytami.

Dodał, że pomimo tego przed spółką są dobre perspektywy rozwoju. Mamy obecnie do czynienia ze spadkiem cen paliw, a dzięki temu ich sprzedaż może w przyszłym roku wzrosnąć. Zaznaczył, że Lotos jest postrzegany przez rynek jako spółka, która ma kłopoty, ale nie są one na tyle wielkie, że nie może z nich wyjść. (PAP)

luo/ dol/ pgo/ pad/ jra/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki