Premier Donald Tusk zwrócił uwagę w czwartek, że półroczny zysk Orlenu był wyższy o ponad 10 mld zł od zeszłorocznego. Podkreślił, że podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych miał służyć obniżeniu cen na stacjach, a prezydent go zablokował. Premier dodał, by pamiętać o tym przy tankowaniu.


Orlen poinformował w czwartek, że zysk netto Grupy Orlen w pierwszym półroczu tego roku wyniósł ponad 15,8 mld zł i był wyższy o blisko 10,2 mld zł liczony rok do roku. W samym drugim kwartale zysk wyniósł 7,7 mld zł przy przychodach rzędu 76,5 mld zł.
„Zysk Orlenu w pierwszym półroczu był wyższy od zeszłorocznego o 10 miliardów! Opodatkowanie takich nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, nie tylko Orlenu, miały służyć obniżeniu cen na stacjach. To właśnie zablokował Karol Nawrocki. Pamiętajcie przy tankowaniu” - napisał na platformie X premier Donald Tusk.
W lipcu prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
Motyka: Jest kilka koncepcji nowej wersji "windfall tax"
Jest kilka koncepcji nowej wersji "windfall tax" - poinformował w Polsat News szef resortu energii Miłosz Motyka.
"Jest kilka koncepcji, ja jestem zwolennikiem opodatkowania koncernów zagranicznych. Będziemy szukali rozwiązania" - powiedział.
Prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca do grudnia 2026 r. ze zbycia paliw ciekłych.
3 lipca Sejm przyjął zgłoszone przez Senat poprawki do ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych; zgodził się na wprowadzenie limitu kwoty podatku do zapłacenia.
Szacowane na 4 mld zł wpływy z tego podatku tzw. windfall tax miały posłużyć sfinansowaniu pakietu CPN. (PAP Biznes)

Przewidziana w ustawie nowa danina, tzw. windfall tax, miała obciążyć producentów i importerów paliw, którzy osiągnęli ponadprzeciętne dochody w wyniku destabilizacji rynków energii po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie.
W ocenie prezydenta przepisy ustawy łamią zasadę, zgodnie z którą prawo nie działa wstecz.
Wpływy z nowej daniny miały częściowo zrekompensować stratę dochodów budżetowych, która powstała w wyniku obniżenia stawki podatku VAT na paliwa do 8 proc. oraz redukcji akcyzy do minimalnych poziomów unijnych, w ramach pakietu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej”. Skierowana do TK ustawa zakłada, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw z czego 3,8 mld zł w tym roku, a resztę - w 2027 r.
W środę minister finansów Andrzej Domański pytany, czy resort wróci do próby opodatkowania nadmiarowych zysków koncernów paliwowych odpowiedział, że to możliwe. - Do opodatkowania koncernów paliwowych myślę, że takie kolejne podejście będzie - ocenił. Na pytanie, kiedy może się to wydarzyć, Domański odpowiedział, że „trudno to jeszcze powiedzieć. Musi zostać zakończona analiza sytuacji”. (PAP)
mick/ amac/































































