REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekonomiści BGK wskazują, kiedy można się spodziewać obniżek stóp procentowych

2022-08-03 17:06
publikacja
2022-08-03 17:06
Dodaj Bankier.pl w Google

RPP zakończy cykl podwyżek ze stopą referencyjną na poziomie 6,75 proc., a od połowy 2023 r., wobec słabnącej koniunktury nasilających się procesów dezinflacyjnych, możliwe będzie cięcie kosztu pieniądza w Polsce - oceniają ekonomiści BGK.

Ekonomiści BGK wskazują, kiedy można się spodziewać obniżek stóp procentowych
Ekonomiści BGK wskazują, kiedy można się spodziewać obniżek stóp procentowych
/ BGK

"Zakładamy, że cykl podwyżek stóp procentowych zostanie zakończony w III kwartale bieżącego roku z poziomem stopy referencyjnej 6,75 proc. Zakończenie cyklu podwyżek będzie pochodną w pierwszej kolejności osłabienia koniunktury w kraju i na najważniejszych rynkach eksportowych, w tym w Niemczech. Pogorszenie koniunktury, które uwidoczni się także w danych z rynku pracy, ograniczy ryzyko wystąpienia inflacyjnych efektów drugiej rundy" - napisano w kwartalnym raporcie BGK z prognozami makro.

"Korespondować z tym będzie spowolnienie akcji kredytowej (bardzo wyraźne w ujęciu realnym) notowane w pierwszej kolejności w segmencie kredytów hipotecznych oraz konsumpcyjnych. W konsekwencji maleć będzie wrażliwość RPP na wciąż pozostającą powyżej celu inflację o podażowym charakterze. Powyższe czynniki będą prowadzić do stopniowych redukcji stóp procentowych od około połowy przyszłego roku" - dodano.

Według ekspertów BGK w III kw. przyszłego roku stopa referencyjna NBP może spaść do 5,75 proc., a na koniec 2023 r. do 5,50 proc.

Bilans ryzyka dla kreślonego scenariusza jest zrównoważony. Z jednej strony BGK nie wyklucza szoku podażowego, zwłaszcza w miesiącach zimowych, który może dodatkowo podbić inflację, tworząc presję na dalsze podwyżki stóp procentowych. Kanałem oddziaływania może być też przecena złotego w warunkach awersji do ryzyka.

Wakacje na giełdzie

Z drugiej strony silniejsze osłabienie globalnej koniunktury na jesieni bieżącego roku może doprowadzić do szybszych i bardziej zdecydowanych redukcji stóp procentowych.

DYNAMIKA PKB SPOWOLNI W 2023 R. DO 2,5 PROC. Z RYZYKIEM W DÓŁ

Mocne wyniki I półrocza pozwolą według wyliczeń BGK na osiągnięcie 4,3-proc. wzrostu PKB w całym 2022 roku. W przyszłym roku spadnie ono jednak do około 2,5 proc.

"Spowolnienie będzie efektem przede wszystkim następujących procesów: wysoka inflacja o charakterze podażowym wpływa negatywnie na nastroje gospodarstw domowych. Wskaźniki koniunktury konsumenckiej w Polsce, w strefie euro, jak również w USA, kształtują się poniżej pandemicznego minimum, zwiastując wyhamowanie tempa spożycia gospodarstw domowych. Nakładają się na to efekty podwyżek stóp procentowych, uderzając przede wszystkim w gospodarstwa domowe z kredytami hipotecznymi. Efekty te będą jedynie częściowo neutralizowane przez wakacje kredytowe" - napisano.

"Wysoka zmienność cen surowców oraz niepewność dotycząca przyszłej konsumpcji wpływają na pogorszenie nastrojów przedsiębiorstw i na ograniczenie inwestycji. Ponadto odczuwalne będą prawdopodobnie efekty zmniejszenia dostępu do finansowania i jego wyższego kosztu" - dodano.

W kraju utrzymuje się ponadto ujemna kontrybucja wymiany handlowej do PKB. Obecnie impuls importowy związany z odbudową zapasów wygasa, ale w ocenie ekonomistów BGK towarzyszyć mu będzie spowolnienie eksportu.

Bilans ryzyka dla kreślonego scenariusza nie jest symetryczny i stoi po stronie słabszego wzrostu gospodarczego. Ryzykiem pozostają procesy cenowe i ich wpływ na nastroje gospodarstw domowych w kraju i na najważniejszych rynkach eksportowych oraz na klimat inwestycyjny.

INFLACJA JEDNOCYFROWA W II KW. 2023

Według prognoz BGK, inflacja może znaleźć się na jednocyfrowym poziomie na koniec II kw. 2023 r. (9,8 proc.), by na koniec przyszłego roku obniżyć się do 6,2 proc.

"Zakładamy, że w III kwartale (2022 r. - PAP) inflacja osiągnie przynajmniej lokalny szczyt. Ostatnie miesiące roku przyniosą spadki rocznego CPI wraz z redukcją cen paliw, przeceną produktów rolnych po odblokowaniu ukraińskich portów, stabilizacją złotego coraz wyższymi efektami bazy. Ponadto osłabienie koniunktury konsumenckiej będzie czynnikiem utrudniającym podnoszenie cen finalnym nabywcom" - napisano.

Niepewność dotycząca cen surowców energetycznych w trakcie zimy (ze względu na wojnę rosyjsko-ukraińską) nie pozwala jednak BGK oczekiwać, że inflacja może tylko spadać.

"Wciąż bowiem skala podwyżek cen energii oraz ciepła może zaskoczyć na przełomie roku. Źródłem niepewności jest także długość okresu, w którym będą utrzymywane tarcze antyinflacyjne. Niemniej zakładamy, że mogą być one przedłużone poza dotychczas przewidziany horyzont końca roku. Bez względu na to, w 2023 roku procesy dezinflacyjne nabiorą na sile, co będzie pochodną słabego stanu globalnej koniunktury z jej wpływem na wyceny surowców" - dodano. (PAP Biznes)

tus/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
siema123
Wszystko wyjaśni się najpóźniej w listopadzie kiedy energetyka, ciepłownictwo, imigracja wojenna i wracająca sezonowo pandemia powiedzą sprawdzam. Może się okazać że stopy będzie trzeba zjechać o połowę żeby tylko przetrwać zimę. Oby ta była ciepła i łaskawa bo inaczej może się zdarzyć że znów nie będzie teleranka.
grzegorzkubik
Nawet ekonomiści z banku się niektórym nie podobają. Oni mają realną wiedzę. Analizują wszystko zgodnie z prawdą. To jest tendencja światowa. Cena złoto nie rośnie bez powodów. Tak obstawiłem bo się nie boję.
ratrak
Dzięki kolego za szacunek dla wiedzy ekonomistów bankowych. W dużej mierze masz rację. Jest jednak faktem,że różne dane ekonomiczne można różnie przedstawiać jak to było w przypadku osób, które powinny znać się na swojej robocie jak kucharz na smażeniu jajecznicy a prognozy które przedstawiały nijak się miały do rzeczywistości. Oczywiście Dzięki kolego za szacunek dla wiedzy ekonomistów bankowych. W dużej mierze masz rację. Jest jednak faktem,że różne dane ekonomiczne można różnie przedstawiać jak to było w przypadku osób, które powinny znać się na swojej robocie jak kucharz na smażeniu jajecznicy a prognozy które przedstawiały nijak się miały do rzeczywistości. Oczywiście koszt podejmowanych decyzji finansowych na podstawie prognoz wyssanych z palca i przedstawianych przez osoby odpowiedzialne za kreację pieniadza w państwie obciąży portfele maluczkich czyli kredytobiorców mieszkaniowych jak również decyzje stricte biznesowe firm (inwestycyjne, obrotówki).
trolley
Rozumiem że oczekują spadku do poziomów które prognozowali w tamtym roku? XD. Szkoda to w ogóle komentować....
andregru
W Turcji też na siłę ograniczali stopy.
tb2
Spoko, zwali się winę na Putina i Tuska.
Następny w kolejce jest Xi Jinping.
kch002
Mozliwe, ze stopy NBP nie beda dalej rosly, ale to tylko przez "chwile", dalsze oslabienie PLN bedzie trzymac inflacje na wysokich poziomach, stad pod koniec roku wroca znow do podwyzek, szczegolnie, jak FED i EBC beda dalej podwyzszac.
ratrak
Pobożne życzenia być może się spełnią ! Od kiedy to dolewanie benzyny do ognia prowadzi do jego ugaszenia?
arturnow
I tu zadziała dziwna przypadłość psychologiczna, że ludzie zaczną w to wierzyć. W drugą stronę to po rozpoczęciu cykli podnoszenia stóp ludzie zaklinali rzeczywistość…
koperytko
będzie efekt bazy i w lipcu 2023roku inflacja bedzie wynosić 3-5%. Stopy powinny być na poziomie 4%.... Teraz tez mozna się zastanowić co z cenami ropy ? Jaki jest faktycznie popyt na ten surowiec. Poczatek czerwca EBC ( to ten co wydrukował 5 BILIONÓW EURO) dał komunikat ze od 1 lipca koniec dodruku - wtedy baryka kosztowała 120USD.będzie efekt bazy i w lipcu 2023roku inflacja bedzie wynosić 3-5%. Stopy powinny być na poziomie 4%.... Teraz tez mozna się zastanowić co z cenami ropy ? Jaki jest faktycznie popyt na ten surowiec. Poczatek czerwca EBC ( to ten co wydrukował 5 BILIONÓW EURO) dał komunikat ze od 1 lipca koniec dodruku - wtedy baryka kosztowała 120USD. Teraz kosztuje 90 USD mimo informacji ze przy mrozach bedzie pproblem energetyczny zima i gdzie kazdy kupuje gaz węgiel ropy i zapełnia magazyny na maksa. Może jednak ropa bez dodruku bedzie kosztowac 60 USD mimo wiekszego ponadnormatywnego popytu ?

Powiązane: Polityka pieniężna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki