REKLAMA

Dziennikarka Wellman kontra pisarz Piekara. Spór o Twittera za 100 tys. zł

2022-05-28 15:00
publikacja
2022-05-28 15:00
Dziennikarka Wellman kontra pisarz Piekara. Spór o Twittera za 100 tys. zł
Dziennikarka Wellman kontra pisarz Piekara. Spór o Twittera za 100 tys. zł
/ FORUM

Na sali Sądu Okręgowego w Warszawie spierano się o aborcję i granice wolności słowa. Sprawa dotyczy głośnego tweeta pisarza s-f Jacka Piekary, za który dziennikarka telewizyjna Dorota Wellman pozwała go o naruszenie dóbr osobistych.

Sędzia Piotr Królikowski zdecydował, że pełnomocnicy mają 60 dni na złożenie do sądu mów końcowych w formie pisemnej, a wyrok zapadnie na posiedzeniu niejawnym.

"Miałem dość mgliste pojęcie o Wellman, dopóki nie zostałem przez nią oskarżony. To, co się wylewa z jej ust to szambo. To kobieta, która się obnaża w tv. Kobieta, która się lubuje w krytykowaniu ładnych, szczupłych kobiet" - mówił przed sądem pozwany Jacek Piekara.

Współpracujący z prezenterką specjalista od reklamy i wizerunku zeznał w sądzie, że "Dorota przejęła się tym wpisem. Ten temat ją bardzo stresuje, jest jej przykro. Kilka razy wprost powiedziała, że czuje się obrażona". Mówił też, że Dorota Wellman długo starała się o dziecko, była w związku z tym poddana intensywnej terapii hormonalnej.

BANKIER NA WEEKEND:

Polecamy także inne nasze teksty z wydania weekendowego: 

Tweet będący przedmiotem tej sprawy brzmiał: "Do aborcji potrzebne jest zapłodnienie… Do zapłodnienia potrzebny jest seks... Dobrze wiedzieć, że Dorocie Wellman nie grozi aborcja!". Jacek Piekara opublikował go w 2016 roku na swoim publicznym profilu na Twitterze.

W 2017 r. wymiar sprawiedliwości wydał wyrok na korzyść prezenterki. Sąd uwzględnił wszystkie roszczenia Doroty Wellman - z których prawdopodobnie najdotkliwszym dla pozwanego był nakaz wykupienia przeprosin w "Gazecie Wyborczej". Ogółem podporządkowanie się wyrokowi kosztowałoby go niemal pół mln zł. Piekara twierdzi, że to zamach na wolność słowa i próba "puszczenia w skarpetkach".

Ze względu na to, że zawiadomienia o sprawie nie były przez pozwanego odbierane, ze względu na zły adres do korespondencji i czynności toczyły się pod jego nieobecność - Sąd Apelacyjny nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Wymiar sprawiedliwości wstrzymał też wykonalność zapadłego wyroku zaocznego z 2017 roku. W obecnej sprawie roszczenia powódki zostały ograniczone do ok. 100 tys. zł.

Na wtorkowej rozprawie wyjaśniła się też sprawa tweeta o kolejnym pozwie od Wellman, opublikowanego przez Jacka Piekarę w poniedziałek. Chodzi jedynie o rozszerzenie pozwu. Piekara w jednym z kolejnych wpisów porównał Dorotę Wellman do Sheloby. To wielka, odrażająca, plująca jadem pajęczyca z cyklu powieści J.R.R. Tolkiena.

"Nie zależy jej na przeprosinach, na dotarciu do opinii publicznej, zależy jej na finansowym zniszczeniu przeciwnika. Na mnie, jako znienawidzonym przeciwniku społeczno-politycznym, i osobie, która ośmieliła się szturchnąć ego wielkiej celebrytki" - zeznawał przed sądem pozwany.

Jak tłumaczył, ośmieszenie jest uznaną metodą w walce społeczno-politycznej, jego wpis był podyktowany tym tylko, że Dorota Wellman zachęcała do udziału w czarnych marszach, bo ją samą w owym czasie "ledwie kojarzył". Mówił też, że z powodu swoich wpisów nie ma żadnych kłopotów na Twitterze. Żaden z tweetów o Dorocie Wellman nie doczekał się reakcji ze strony administracji Facebooka. A jedyną osobą, która go pozwała za dosadne słowa była prezenterka.

Sąd postanawia pominąć dowód z przesłuchania powódki. Jak mówiła jej pełnomocniczka, mec. Anna Kruszewska nieobecność Wellman na sali rozpraw jest spowodowana delikatną, osobistą sprawą. Część rozprawy, na której tłumaczyła powody nieobecności swojej klientki, została utajniona. Sąd jednak nie zgodził się na przesłuchanie prezenterki w formie pisemnej.

Natomiast obrona sama wycofała dowód z przesłuchania Marcina Prokopa. Zeznawał jedynie specjalista od wizerunku i reklamy, który współpracuje z Wellman przy kampaniach reklamowych.

"Jej marka jest wysoko wyceniana, na poziomie Martyny Wojciechowskiej. Dorota wysoko ceniona jest za merytorykę, jako dziennikarka, za warsztat, publikacje książkowe. Na poziomie show-biznesu jest ceniona za to, że się nie lansuje w mediach społecznościowych. Reklamowo starannie wybiera partnerów, nie sprzedaje się na lewo i prawo ze swoim wizerunkiem. Wspiera wiele fundacji i osoby prywatne" - mówił sądowi świadek. Dodał, że w jego opinii po wpisie Piekary przybyło negatywnych opinii dotyczących cielesności prezenterki.

"Spotkała ją niezrozumiała fala nienawiści ze strony pozwanego. W branży wizerunkowej tzw. miniserial" - dodał.

Obrona Jacka Piekary, mec. Wojciech i Paweł Zielińscy zapowiedzieli, że dołączą jeszcze do akt wniosek dowodowy w postaci publikacji z "Pudelka", w której dziennikarka deklaruje, że nie są w stanie jej obrazić przytyki do jej fizyczności.

Atmosfera na sali sądowej była gorąca - dochodziło do burzliwej wymiany zdań między pełnomocnikami. Sędzia Piotr Królikowski zapewne dlatego wspomniał, że jego decyzja, zgodnie z którą mają złożyć do sądu mowy końcowe w formie pisemnej, a nie je wygłosić na sali, rozczaruje prawników. Postanowił tak, aby nie przewlekać postępowania. Dodał, że wyrok zapadnie na posiedzeniu niejawnym.

Złożenie swojej mowy końcowej zapowiedział też Jacek Piekara.

(PAP)

Autor: Luiza Łuniewska

lui/ jann/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Otwórz konto, które samo oszczędza na 2,2% i zgarnij nawet 300 zł

Komentarze (9)

dodaj komentarz
ehud
Ta Wellman kogoś mi przypomina, ale nie mogę sobie przypomnieć kogo :)
transcendenz
Ten sam sąd uniewinnił Najsztuba 3 lata temu. A Babcia Kasia wyrwała ostatnio kasę, chociaż zwykły obywatel dostał by grzywnę i parę pał na plecy. Nie dziwię się że Piekara ma tam takie problemy.
ehud
Podobno Najsztub wyjechał do Izraela w obawie przed linczem :)
xiven
ciekawe czy oglądała radosną twórczość walaszka, tam dopiero jest do niej nawiązań
siema123
Kiedyś w prasie ludzie besztali się popisując się inteligencją dziś idioci walczą z inteligencją w sądzie.
niederfurzdorf
Doktryna Neumanna działa! Osiem gwiazdek nie jest groźbą ani wezwaniem do przemocy to taki „performance” i „styl” wypowiedzi….dopóki jesteś z nami!!!!!!!!’
zoomek
Albo jaką nagonkę na Brauna zrobili za "bedziesz wisiał".
To samo mówił Wałęsa bodaj do Cenckiewicza i to byĺo koszer. Syf. Totalny syf w sadownictwie.
Jakieś sądy kahalne czy tam kachalne - nie pamietam jak to pisać.
zoomek
Polskie sądy są zdegenerowane. Niecwiem - sami Żydzi tam siedzą? Najsztub niewinny i ten naziol Niemiec który Polkę pozwał. Masakra. Normalnie jak chcesz sprawiedliwości to musisz ją sam wymierzyć.
nasch_tschalnik
Co ty bredzisz? Do samosądów nawołujesz?

Powiązane: Popkultura i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki