Powinniśmy spokojnie rozmawiać na temat tych rozwiązań prawnych, które są stosowane w wielu krajach europejskich; histeria wywoływana wokół tej ustawy m.in. przez niektórych polityków jest całkowicie nieuzasadniona - powiedział we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk pytany o tzw. ustawę medialną.


"Uważam, że powinniśmy spokojnie rozmawiać na temat tych rozwiązań prawnych. Rozwiązań prawnych, które są stosowane w wielu krajach europejskich. W niektórych prawo tego typu, tak jak na przykład we Francji, jest dużo bardziej restrykcyjne i naprawdę histeria wywoływana wokół tej ustawy przez niektórych polityków czy komentatorów, moim zdaniem jest całkowicie nieuzasadniona" - powiedział Dworczyk we wtorkowej rozmowie z Polsat News.
Dworczyk został zapytany o to, czy niedzielną wypowiedź prezydenta Andrzeja Dudy odebrał jako zapowiedź weta tej ustawy. Duda podczas uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie zapewnił, że "będzie stał na straży konstytucyjnych zasad, w tym zasady wolności słowa, swobody prowadzenia działalności gospodarczej, a także zasady prawa własności i wszystkich innych zasad konstytucyjnych – równego traktowania, zasady proporcjonalności i wszystkiego tego, co ważne w państwie demokratycznym".
"To jest suwerenne prawo pana prezydenta. Ja nie znam planów pana prezydenta w tej kwestii. Jak rozumiem, w najbliższym czasie poznamy decyzję prezydenta Andrzeja Dudy w tej sprawie" - powiedział Dworczyk.
Jak dodał, Sejm ustawę przyjął. "Mam nadzieję, że ona również zostanie przyjęta przez Senat RP, a potem trafi do pana prezydenta i to pan prezydent wtedy będzie podejmował decyzję" - przekazał szef KPRM.

Przyjęta przez Sejm nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji ma na celu uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 roku przepisów, które mówią o tym, że właścicielem telewizji czy radia działających na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc.
Na posiedzeniu 11 sierpnia Sejm przyjął dwie poprawki zgłoszone przez PiS. Pierwsza z nich zakłada, że koncesje udzielone podmiotom, o których mowa w ustawie, a które wygasają w okresie dziewięciu miesięcy od dnia wejścia w życie tego przepisu, zostają przedłużone na okres siedmiu miesięcy od dnia upływu terminu obowiązywania koncesji, a trwające w stosunku do tych podmiotów postępowania dotyczące udzielenia koncesji zostają zawieszone na czas siedmiu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy.
Druga poprawka zakłada, że przepis ten wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia ustawy, a nie - jak cała ustawa - po upływie 30 dni od ogłoszenia.
Zgodnie z intencją projektodawców, obecnie toczące się procesy koncesyjne nie będą musiały być rozstrzygane, ponieważ jest dany czas na dostosowanie się nadawców do doprecyzowanego prawa.
PiS zamierza w Senacie zgłosić również poprawkę, która liberalizuje dotychczasowe przepisy. Dotyczy ona nadawania satelitarnego. Nadawca, który będzie się ubiegał o koncesję satelitarną, nie będzie musiał spełniać wymogu 49 proc. kapitału spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego. (PAP)
autor: Aneta Oksiuta
aop/ dki/






























































