"Jeżeli producent dotrzyma deklaracji, to szczepienia tej grupy zerowej będą mogły się rozpocząć jeszcze w grudniu tego roku. Podkreślam jest to uzależnione od terminu zarejestrowania i dostarczenia szczepionki do Polski" - powiedział w środę szef KPRM Michał Dworczyk.


Do kolejnych faz szczepień, po fazie zerowej, będziemy przechodzić natychmiast, gdy producenci będą nam dostarczać szczepionki, bez jakiejkolwiek zwłoki - zapewniał szef KPRM.
Odnosząc się do pytania dziennikarzy o kolejne etapy szczepień przeciwko COVID-19, Dworczyk odparł: "musimy sobie to powiedzieć bardzo jasno, że do kolejnych faz szczepień, po tej fazie zerowej, będziemy przechodzić natychmiast, gdy producenci będą nam dostarczać szczepionki, bez jakiejkolwiek zwłoki".
"Natomiast dzisiaj, my jesteśmy ostrożni ze składaniem deklaracji, dlatego że producenci sami zmieniają terminy, zmieniają ilości i warunki dostarczanych szczepionek" - podkreślił.
Jak dodał, "w związku z tym nie chcemy składać takich deklaracji, które będą wywoływać emocje, a potem one będą musiały być modyfikowane".

"Dzisiaj mamy pewne informacje co do tego, że EMA - Europejska Komisja Leków zbierze się 21 (grudnia) i oceni szczepionkę Pfizera. Potem, jeśli będzie to pozytywna ocena, jeszcze dzień, dwa lub trzy zajmie zarejestrowanie, dopuszczenie tej szczepionki na terenie Unii Europejskiej, i potem będziemy mogli rozpocząć szczepienie osób w grupie zerowej. I to są deklaracje, które możemy dzisiaj w sposób wiarygodny i odpowiedzialny złożyć" - powiedział Michał Dworczyk.
Nie ma zobowiązań warunkujących rozpoczęcie szczepień od tego, czy wszystkie państwa UE są do tego procesu gotowe; są ogólne zapisy, że producenci będą dostarczać szczepionki w sposób proporcjonalny, w tym samym czasie do wszystkich krajów - stwierdził Dworczyk.
Prawie 93 proc. Polaków ma już zapewniony punkt szczepień w pobliżu swojego domu. W większości będą one znajdować się w placówkach podstawowej opieki zdrowotnej - powiedział p.o. prezesa NFZ Filip Nowak.
Ponad 80 proc. gmin ma zarejestrowane punkty medyczne, które będą realizowały szczepienia przeciw COVID-19; w piątek rano uruchomimy drugi etap naboru podmiotów leczniczych do narodowego programu szczepień - poinformował Dworczyk.
Jak podkreślił szef KPRM te 80 proc. gmin obejmuje swoim zasięgiem ponad 92 proc. populacji Polski.
"W piątek rano uruchomimy drugi etap naboru podmiotów leczniczych do narodowego programu szczepień do organizacji punktów, w których będą się odbywały szczepienia przeciw COVID-19 tak, ażeby do końca 2020 roku zabezpieczyć punkty szczepień dla każdej gminy" - mówił Dworczyk.
15 stycznia ma być gotowość do rozpoczęcia zapisów na szczepienia
15 stycznia Polska ma osiągnąć gotowość operacyjną do tego, by rozpocząć zapisy na szczepienia na COVID-19 - potwierdził Dworczyk. Zastrzegł, że termin ten zależy od tempa dostaw szczepionek i przypomniał, że w pierwszej kolejności szczepienia otrzymają pacjenci z tzw. I etapu.
O termin zapisywania się na szczepienia Dworczyk, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. programu szczepień, był pytany na środowej konferencji prasowej.
Potwierdził, że 15 stycznia Polska ma uzyskać gotowość operacyjną do tego, żeby rozpocząć zapisy na szczepienia. Można będzie - jak dodał - dokonać tego za pośrednictwem czterech kanałów - infolinii, strony internetowej, internetowego konta pacjenta oraz osobistej wizyty w POZ-ie. "Tymi czterema kanałami będziemy gotowi, żeby w sposób scentralizowany, dzięki wsparciu systemu teleinformatycznego rozpocząć zapisy 15 stycznia" - zaznaczył Dworczyk.
Zastrzegł jednocześnie, że termin ten zależy od tempa dostaw szczepionek od producentów. "Jeżeli jeszcze tych szczepionek nie będzie albo będą w sposób znaczący opóźnione dla grupy pierwszej, dlatego, że medyków i personel pracujący w podmiotach leczniczych szczepimy w grupie +zero+, w szpitalach węzłowych. I dopiero grupa pierwsza będzie właśnie w ramach tego systemu szczepiona" - tłumaczył szef KPRM.
Przypomniał, że pierwsza grupa obejmuje m.in. osoby po 60 roku życia, nauczycieli i służby mundurowe.
Do końca stycznia ponad miliona szczepionek
W pierwszym etapie, czyli do końca stycznia producent deklaruje dostarczenie do Polski około 1 100 000 szczepionek na koronawirusa - powiedział w środę szef KPRM Michał Dworczyk. Dodał, że pierwsze pięć punktów szczepień masowych będzie zorganizowanych w szpitalach tymczasowych.
Dworczyk podczas środowej konferencji prasowej był pytany m.in., jak duża będzie pierwsza dostawa szczepionek na koronawirusa do Polski i czy producent zmienił deklarację w tej kwestii. "Na razie deklaracja się nie zmieniła, w pierwszym etapie, czyli do końca stycznia producent deklaruje dostarczenie około 1 100 000 szczepionek do Polski" - odpowiedział szef KPRM.
Dworczyk poinformował również, że zapadła decyzja o uruchomieniu pierwszych pięciu punktów szczepień masowych, które będą realizowane w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców. Pytany, gdzie konkretnie zostaną zorganizowane te punkty, odparł, że w szpitalach tymczasowych. "Te pięć miast, w których będą zorganizowane szczepienia masowe, (...) w każdym z nich jest szpital tymczasowy. To w szpitalach tymczasowych czy też rezerwowych, zależy od tego jakiej nazwy użyjemy, będą zorganizowane te punkty masowych szczepień" - powiedział.
Na pytanie o to, kto będzie decydował o tym, czy dana osoba będzie szczepiła się w przychodni, czy w punkcie masowych szczepień, odparł, że będzie to zależało od samych zainteresowanych. Podkreślił, że każda osoba zgłaszająca się do systemu będzie mogła wybrać najwygodniejsze dla niej miejsce szczepienia. "Chyba, że w najbliższej przychodni czy szpitalu nie będzie już dostępnych wolnych miejsc, to wtedy system będzie pokazywał jakieś bardziej odległe miejsca" - dodał.
Podczas konferencji padło również pytanie, czy zmienione zostaną warunki naboru punktów szczepień. P.o. prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak odpowiedział, że nie. "Warunki się nie zmieniają, jeśli chodzi o to kolejne postępowanie. Z naszych rozmów z potencjalnymi oferentami wynika, że (to) nie zbyt ostre warunki powodowały, że nie złożono tej oferty, tylko jakiś problem organizacyjny czy innego rodzaju" - powiedział.
"Przypomnę, że podczas konsultacji społecznych przy tym pierwszym dużym naborze, jeśli chodzi o placówki podstawowej opieki zdrowotnej, zrezygnowaliśmy z tego wymogu 180 szczepień tygodniowo i zrezygnowaliśmy ze wskazywania ilości dni tygodnia, w jakie będą te placówki czynne. Tu również tego nie zmieniamy, dowolność pozostawiamy przedstawicielom POZ" - powiedział Nowak. Jego zdaniem, w małych gminach "zapotrzebowanie na czas działania punktu będzie pewnie znacznie mniejsze niż w dużych ośrodkach".Minister apeluje o przemyślane wypowiedzi na temat szczepień
Dworczyk zaapelował do dziennikarzy i polityków o przemyślane wypowiedzi na temat szczepień. W przestrzeni medialnej, zwłaszcza w internecie, pojawia się szereg niezweryfikowanych informacji, fake newsów - ocenił.
"Chciałbym zaapelować do mediów, dziennikarzy, polityków, by w sposób niezwykle ostrożny i przemyślany wypowiadać się na temat szczepionek, na temat szczepień. W przestrzeni medialnej, zwłaszcza w internecie, pojawia się szereg niezweryfikowanych informacji, szereg fake newsów. My musimy, jako odpowiedzialni politycy, obywatele, dziennikarze (się) włączyć" - powiedział Dworczyk.
Podkreślił, że namawia wszystkich, by "czerpać wiedzę ze sprawdzonego źródła, czyli ze stron rządowych". "Tam, gdzie macie państwo gwarancję otrzymania rzetelnej informacji" - dodał.
Szef KPRM poinformował też, że w środę ruszyła infolinia, na której można otrzymać informacje o szczepieniach. "Ta infolinia, tak jak zapowiadał wczoraj minister (zdrowia Adam) Niedzielski, przekształci się w styczniu w linię, za pośrednictwem której będzie można zapisywać się na szczepienia. Na razie, podobnie jak strona internetowa, są te dwa źródła informacji prezentowane przez nas jako taki najbardziej pełny, najbardziej wiarygodny zasób informacji o szczepionce i procesie szczepień" - powiedział.
Podjęliśmy decyzję o uruchomieniu pierwszych pięciu punktów szczepień masowych, one będą realizowane w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców - mówił Dworczyk.
Dworczyk powiedział w trakcie środowej konferencji prasowej, że w piątek ruszy drugi etap naboru podmiotów leczniczych, które będą organizowały punkty szczepień.
"Podjęliśmy też decyzję o uruchomieniu pierwszych pięciu punktów szczepień masowych. One będą realizowane w miastach powyżej 500 tysięcy mieszkańców" - poinformował.
Jak dodał, zaczną one działać, gdy rozpoczną się szczepienia w pierwszym etapie, czyli gdy będą szczepione osoby z pierwszej grupy m.in. seniorzy, osoby 60+ oraz nauczyciele.
Minister zaznaczył, że później - na przełomie grudnia i stycznia - będzie doprecyzowywana lista punktów, w których będą wykonywane szczepienia. "Będziemy podejmowali decyzje czy ewentualnie dodatkowe takie masowe punkty szczepień należy jeszcze uruchamiać" - mówił.
Dworczyk mówił na konferencji prasowej, że w tej chwili trwa nabór na szczepienia dla kadry placówek medycznych i aptek.
"Można się zgłaszać do 509 szpitali węzłowych, które będą realizowały takie szczepienia, które będą mogły w krótkim czasie zaszczepić wszystkich pracowników, bo tu nie chodzi tylko o personel medyczny, ale o wszystkich pracowników tych podmiotów leczniczych" - powiedział Dworczyk.
Wyjaśnił, że ten nabór na szczepienia trwa do 20 grudnia. "Apelujemy do pracowników podmiotów medycznych, czyli szpitali, przychodni, ale również aptek o zgłaszanie się do szpitali węzłowych, w których będą realizowane szczepienia dla tego personelu" - mówił Dworczyk.
Przekazał, że taki szpitali węzłowy znajduje się praktycznie w każdym powiecie, a cała lista placówek jest dostępna na stronach internetowych Ministerstwa Zdrowia, NFZ oraz na stronie: gov.pl/szczepimysie.
"W sprawie dowozu mieszkańców, którzy mają ograniczoną mobilność, do punktów szczepień, musimy rozwinąć współpracę z jednostkami samorządu terytorialnego. W najbliższy piątek zaprosimy do dalszych konsultacji organizacje zrzeszające jednostki samorządu terytorialnego, żeby omówić propozycje, jak konkretnie ma ta współpraca wyglądać" – powiedział Dworczyk na konferencji prasowej.
"Zabezpieczyliśmy środki finansowe, żeby samorządy nie musiały brać na siebie całego ciężaru organizacji tego transportu" - zapewnił.
Zwrócił uwagę, że akcja będzie dużym wyzwaniem zarówno tam, gdzie wiele małych miejscowości jest położonych na dużym terytorium, jak i w dużych miastach. "Tak czy inaczej to będzie poważna operacja; dziękujemy samorządom za deklarację włączenia się w tę operację" – dodał szef KPRM.
(PAP)
autor: Karol Kostrzewa, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka
kos/ sdd/ krap/





























































