REKLAMA
SCAM CHECK

Rząd chce usprawnić rynek filmowy. Branża dostanie co najmniej 108 mln zł rocznie

2026-09-02 16:55
publikacja
2026-09-02 16:55
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd chce usprawnić procedury na rynku filmowym - proponuje nowy system zachęt i 108 mln zł rocznie dla branży. - Głównymi beneficjentami są producenci filmów i seriali i w mniejszym stopniu podmioty prowadzące kina - powiedział na posiedzeniu sejmowej komisji kultury wiceszef MKiDN Maciej Wróbel.

Rząd chce usprawnić rynek filmowy. Branża dostanie co najmniej 108 mln zł rocznie
Rząd chce usprawnić rynek filmowy. Branża dostanie co najmniej 108 mln zł rocznie
fot. gnepphoto / / Shutterstock

W środę podczas obrad sejmowej komisji kultury odbyło się pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o finansowym wspieraniu produkcji audiowizualnej oraz niektórych innych ustaw. Celem reformy jest odblokowanie potencjału polskiego rynku filmowego, likwidacja zatorów płatniczych u producentów oraz urealnienie wydatkowania środków publicznych. Projekt ustawy gwarantuje branży co najmniej 108 mln zł rocznie wsparcia w latach 2028–2037 oraz wprowadza ułatwienia w uzyskiwaniu kredytów bankowych na produkcję. Komisja przyjęła projekt bez poprawek.

- Głównymi beneficjentami tej nowelizacji ustawy są producenci filmów i seriali i w mniejszym stopniu podmioty prowadzące kina. Zmiany przewidziane tym projektem wpisują się w założenie większej przewidywalności i stabilności finansowania produkcji audiowizualnej w zakresie finansowania publicznego oraz dostępności finansowania pomostowego udzielanego przez banki – mówił wiceminister kultury Maciej Wróbel.

Jak tłumaczył, obecny program zachęt zabezpieczony jest do 2027 r. Projekt ustawy zakłada wydłużenie tego okresu o kolejne 10 lat. W odpowiedzi na postulaty Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz przedstawicieli branży, projekt nowelizacji rozkłada finansowanie na dwa okresy rozliczeniowe. - Rozwiązanie to ma ograniczyć sytuację, w której cała pula środków jest angażowana na początku roku, ograniczając tym samym dostęp do finansowania projektom rozpoczynającym się w drugiej połowie roku - zaznaczył Wróbel.

Zmianie ma ulec również maksymalny okres od złożenia wniosku do rozpoczęcia prac nad filmem objętym wsparciem. Dotychczas twórcy mieli na to 12 miesięcy. Nowelizacja ustawy skraca ten okres do pół roku. W ocenie Wróbla spowoduje to, że „o wsparcie finansowe będą ubiegały się projekty lepiej produkcyjnie przygotowane”.

Projekt ma rozwiązać problem dostępności kredytów, aby uniemożliwić zakłócenia płynności projektów. Przedsiębiorca miałby możliwość dokonania cesji środków pochodzących z zachęt na rzecz banku krajowego lub zagranicznego. - Rozwiązanie to ułatwi dostęp do bankowego finansowania pomostowego przed faktyczną wypłatą środków producentowi z rachunku powierniczego, które zgodnie z obowiązującymi przepisami, przelewane jest dopiero po realizacji zdjęć - tłumaczył wiceminister kultury.

Wakacje na giełdzie

Zmianie mają ulec także zasady przekazywania kopii archiwalnej do Filmoteki Narodowej Instytutu Audiowizualnego - można to będzie zrobić w maksymalnym terminie nie jak dotąd do 30, ale do 60 dni. Ustawa ogranicza także częstotliwość raportowania danych przez kina do PISF-u. Kina będą zobowiązane do przekazywania danych o frekwencji, sprzedaży biletów i przychodach jedynie raz w tygodniu. Dane o przychodach z reklam będą przekazywane raz w miesiącu.

Głos w dyskusji zabrał b. minister kultury Piotr Gliński (PiS), który pytał „dlaczego nie podnoszona jest wciąż kwota 100 mln zł, która jest kwotą, która miała uzasadnienie początkowo, z uwagi na pilotażowy charakter legislacji, wejście z nią do ustalonego ładu fiskalnego i wymuszenie tego, że można taki mechanizm w Polsce wprowadzić (...) Dlaczego kwota nie jest rewaloryzowana, zwiększona?".

Odnosząc się do kwestii raportowania ocenił, że „pod przykrywką deregulacji państwo zmniejszacie częstotliwość raportowania zamiast wprowadzić automatyzację (...) Warto było przygotować automatyzację i elektronizację tego systemu” - zaznaczył Gliński. - To ryzyko manipulacji przy raportowaniu, które zawsze występowało. Ryzyko tego, że dane nie będą wiarygodne. Otwieracie państwo za pomocą tej nowelizacji okno do manipulacji - mówił.

Na pytania byłego wicepremiera odpowiedział Maciej Wróbel. Przyznał, że „zawsze w tym sektorze tych pieniędzy będzie za mało, biorąc pod uwagę, że tylko w ubiegłym roku alokacja, czyli właściwie wnioski, które złożone złożono w PISF opiewały na kwotę ponad 300 mln zł., a możemy wydać zaledwie jedną trzecią tej kwoty” - Oczywiście w przeszłości udawało się ten budżet zwiększać, tak było w 2024 r., kiedy na zachęty udało się przeznaczyć 40 mln więcej, ale w tej nowelizacji kwota maksymalna to 230 mln zł. Jeśli jako ministerstwo kultury będziemy posiadali zwiększone środki, możemy tę kwotę zwiększyć do 230 mln zł. rocznie - dodał.

Odnosząc się do kwestii naborów i raportowania tłumaczył, że były to postulaty środowiska. - Dwa nabory wynikały konkretnie ze specyfiki produkcji filmowej i dlatego też taki wniosek został w tej nowelizacji zapisany. Jeżeli chodzi o uwagę środowiska dotyczącą zwiększenia tego udziału środków, poddamy oczywiście ten wniosek analizie szczegółowej w dość krótkim czasie - zapowiedział.

Reprezentanci Polskiej Gildii Producentów, Natalia Grzegorzek i Kuba Kosma zaznaczyli, że branża czekała na te zmiany, bowiem realnie ułatwią one pracę producentom, zwłaszcza niezależnym.

Małgorzata Prociak z Krajowej Izby Producentów Audiowizualnych, podkreśliła, że system zachęt jest kluczowy, dlatego przedłużenie go o 10 lat jest bardzo ważną informacją dla rynku. Zaznaczyła, że z punktu widzenia instytucji ważna jest także zmiana możliwości zrobienia cesji dofinansowania na banki. Jak wskazała, otwiera szansę zbudowania takiej relacji z bankami, dzięki której producenci mogliby korzystać z kredytów zabezpieczonych w ten sposób, że zachęty byłyby gwarantem ich otrzymania.

Dominik Skoczek ze Stowarzyszenia Filmowców Polskich, ocenił, że zmiany wpłyną na udrożnienie dotychczasowego systemu zachęt i pomogą producentom lepiej realizować filmy. Przypomniał, że podział środków na dwie pule był postulatem środowiska. - Dotychczasowe doświadczenie pokazywało, że aplikowanie o środki w styczniu powodowało dość duże zatory. Środki wyczerpywały się w pierwszej minucie zgłaszania wniosków, a ponadto niektórzy producenci sztucznie składali wnioski, chociaż produkcja była przewidziana na przykład na jesień. Stąd popieramy dwa półroczne nabory środków - powiedział. Skoczek zaznaczył, że niewykorzystane środki z pierwszego półrocza przeszłyby na drugie półrocze, a więc nie były zmarnowane.

maku/ zpp/ pj/ aszw/

Źródło:PAP
Tematy
Przestronny SUV MGS9 ma miejsce na wszystkich i wszystko. Poznaj ofertę!
Przestronny SUV MGS9 ma miejsce na wszystkich i wszystko. Poznaj ofertę!

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kultura i sztuka - kina, teatry, muzea, galerie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki