REKLAMA

Droższe OC eliminuje stłuczki

2017-06-06 06:01
publikacja
2017-06-06 06:01

Na stu ubezpieczonych kierowców zgłoszono zaledwie 3,2 wypadku. Czy to oznacza, że jest bezpieczniej? Niekoniecznie - pisze we wtorek "Gazeta Wyborcza".

fot. / / YAY Foto

Drożejące polisy OC były w ostatnich miesiącach tematem numer jeden. W ubiegłym roku stawki dla wszystkich kierowców - nawet tych, którzy nie mają żadnej stłuczki na koncie - poszły w górę o mniej więcej 50-55 proc.

Podwyżki najmocniej odczuli jednak ci, którzy powodują dużo wypadków. Już jedna stłuczka na koncie podnosi cenę OC aż o 100 proc.

To dlatego kierowcy zaczęli chętniej się dogadywać z poszkodowanymi na własną rękę, bez udziału ubezpieczalni.

W efekcie do towarzystw ubezpieczeniowych zgłasza się mniej kierowców po odszkodowanie w ramach obowiązkowych ubezpieczeń OC.

Prawdopodobnie, jak pisze "Gazeta Wyborcza", to już koniec drastycznych wzrostów cen polis OC. To dlatego, że PZU, które ma ok. 40 proc. udziałów w rynku, przestało tracić na sprzedaży polis OC. (PAP)

sp/

Źródło:PAP
Tematy
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku
Firmowe konto i rachunek w euro. Te oferty wyróżniają się na rynku

Komentarze (31)

dodaj komentarz
~jogi
PZU straciło klientów bo większość z nich poszło do Yanosika, bo nie dosc ze teraz mają OC+AC+NNW i do tego znajomy mówił ze 400 zł różnicy
~sebuś
teraz nawet ludzie szukają zeby kupić konto yanosikowe z wysokimi osiągnieciami, bo chcą OC mieć tańsze
~Dżejms
Kiedyś bokiem wam wyjdzie ta dobrowolna inwigilacja. Róbcie tak dalej.
~LogikaPodpowiada
Aha czyli obywatel przymusowo musi płacić za ubezpieczenie z którego nie opłaca mu się skorzystać. No debilizm, czysty debilizm.
~Krzysiu
To nie jest debilizm tylko zabezpieczenie gdyby doszło do katastrofy w ruchu lądowym gdzie koszty usunięcia szkody mogły by opiewać na miliony złotych

Prosty przykład

Jedziesz ulicą dojeżdżasz do przejazdu kolejowego i nagle przed nosem zamykają Ci się rogatki bo np dróżnik za póżno włączył opuszczanie rogatek i nagle
To nie jest debilizm tylko zabezpieczenie gdyby doszło do katastrofy w ruchu lądowym gdzie koszty usunięcia szkody mogły by opiewać na miliony złotych

Prosty przykład

Jedziesz ulicą dojeżdżasz do przejazdu kolejowego i nagle przed nosem zamykają Ci się rogatki bo np dróżnik za póżno włączył opuszczanie rogatek i nagle przywala w Ciebie nowy pociąg typu dart gdzie lokomotywa kosztuje 15 mln zł a suma gwarancyjna w mieniu jest do 1 mln EUR czyli 4 mln ZŁ PYTANIE BANALNE DOŁOŻYSZ POZOSTAŁE 11 MLN ZŁ Z WŁASNEJ KIESZENI kolej też ma ubezpieczone składy bo jeżeli są finansowane kredytem to żaden bank nie weżmie na siebie ryzyka , że może zostać pociąg skasowany a kredyt nie
spłacony

Ostatnio jechałem przez miasto i mi się zamknęły rogatki jak już wjechałem na tory a jeszcze nie zdążyłem z nich zjechać a już się zamknęły staranowałem je dając po garach osobówką
wyskakuje dróżnik z budki i do mnie czemu wjechałem gdy sygnalizator zaczął migać a ja mu na to że nic nie migało i że nic nie wskazywało na to , że pociąg ma jechać on mi na to, że sygnalizacja była włączona ja mu na to , że lampa ani nie migała ani nie dzwoniła on że ma dyspozytorni że lampa się pali ja mu na to niech sobie zobaczy co się potem okazało że żarówki były spalone to czyja wina moja czy koleji że nie sprawdzili żarówek w lampie i teraz niech Ci skład za 120 mln zł przywali w samochód to KAPLICA I 8 LAT W PIERDLU
~Dżejms odpowiada ~Krzysiu
Lokomotywa kosztuje 15 mln - i co mistrzu sądzisz że po kolizji z twoim Seicento będzie do kasacji? Na pewno. Wystarczy porównać masy.
Jak ci przywali skład to faktycznie kaplica i cmentarz a nie kibel.
~Krzysiu odpowiada ~Dżejms
Jak nie zdążysz staranować szlabanów to się otwiera drzwi i ucieka z samochodu a nie w nim siedzi i czeka na własną śmierć
~zula
Czy zgodne z prawem i zasadami współżycia społecznego jest podnoszenie stawki OC o 100% przy jednej niewielkiej stłuczce?Po 10 latach bezszkodowej jazdy jest zniżka o 60%,a trafi się niewielka stłuczka i ubezpieczyciel podnosi obowiązkową opłatę o 100% w pierwszym roku i o 50% w roku następnym.Wynika z tego,że ubezpieczyciele na Czy zgodne z prawem i zasadami współżycia społecznego jest podnoszenie stawki OC o 100% przy jednej niewielkiej stłuczce?Po 10 latach bezszkodowej jazdy jest zniżka o 60%,a trafi się niewielka stłuczka i ubezpieczyciel podnosi obowiązkową opłatę o 100% w pierwszym roku i o 50% w roku następnym.Wynika z tego,że ubezpieczyciele na niewielkich stłuczkach mogą sporo zarobić.I to wszystko gdy OC jest obowiązkowe.
~s6
Zgodne, bo lakierownie zderzaka z wymianą 1 lampy to koszt 10 tys. w ASO np. w BMW. Nie ma "niewielkich stłuczek".
~Polak
Kiepskie drogi i kierowcy wariaci/samobójcy - powody wypadków w Polsce. Nawet rozsądni ojcowie, matki, dbający o bezpieczeństwo w różnych sytuacjach, siadając za kółkiem zmieniają się w wariatów. Polska jest jednym z ostatnich krajów UE gdzie wyprzedzanie jest tak powszechne, szok? Nie, w europie wyprzedza się jak są dodatkowe pasy,Kiepskie drogi i kierowcy wariaci/samobójcy - powody wypadków w Polsce. Nawet rozsądni ojcowie, matki, dbający o bezpieczeństwo w różnych sytuacjach, siadając za kółkiem zmieniają się w wariatów. Polska jest jednym z ostatnich krajów UE gdzie wyprzedzanie jest tak powszechne, szok? Nie, w europie wyprzedza się jak są dodatkowe pasy, jak jest tylko jeden pas w jedną stronę to wyprzedza się jedynie rowery i ciągniki. A w Polsce? Jazda na całego, byle do celu dotrzeć 30 sekund przed przeciwnikiem (czytaj autem zaraz za tobą / przed tobą)

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki