REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dramatyczne wydarzenia w Sobolewie. Tłum wdarł się na teren schroniska, by wynieść zwierzęta

2026-01-26 07:45
publikacja
2026-01-26 07:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski poinformował w niedzielę o zakończeniu akcji przekazywania psów z zamkniętego w sobotę schroniska w Sobolewie.

Dramatyczne wydarzenia w Sobolewie. Tłum wdarł się na teren schroniska, by wynieść zwierzęta
Dramatyczne wydarzenia w Sobolewie. Tłum wdarł się na teren schroniska, by wynieść zwierzęta
fot. Krzysztof Żuczkowski / / FORUM

Według danych wojewody 146 pozostałych w schronisku psów zostało przekazanych do schroniska w Wojtyszkach.

Ludzie wdarli się na teren schroniska

Wcześniej w sobotę miłośnicy zwierząt po proteście w centrum miasta udali się pod schronisko. Widząc, że mimo decyzji o zamknięciu, nic się w placówce nie dzieje, właściciel przebywa w środku, a zwierzęta trzymane są w bardzo złych warunkach w czasie dużego mrozu, sforsowali płot i zaczęli spontanicznie zabierać psy.

Po uspokojeniu sytuacji na miejscu pozostały organizacje pro zwierzęce, które jeszcze w nocy i nad ranem w niedzielę zabierały psy ze schroniska. 

Organizacje przebywające w schronisku od soboty, przez całą noc i większość niedzieli skarżyły się na brak współpracy z właścicielem schroniska, a wójta gminy Sobolewo, który był na miejscu, oskarżały o utrudnianie pracy, gaszenie świateł i niezapewnienie pomieszczeń do przeglądu i odbioru zwierząt. Mówiono o braku planu - placówka została teoretycznie zamknięta ze skutkiem natychmiastowych, natomiast władze nie zadysponowały nikogo, aby przeprowadził proces odbioru zwierząt. 

Wakacje na giełdzie

Wojewoda oczekuje wyjaśnień od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii

Frankowski dodał, że oczekuje w tym tygodniu wyjaśnień w sprawie sytuacji schroniska w Sobolewie od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Garwolinie, które prowadziło nad nim nadzór.

„Akcja przekazania zwierząt trwała nieprzerwanie od popołudnia w sobotę. Odbyła się na podstawie postanowienia Powiatowej Inspekcji Weterynarii o odbiorze psów i kotów właścicielowi schroniska” - wyjaśnił wojewoda. Przypomniał, że nadzór nad procesem przekazywania zwierząt do innego schroniska miała policja i Powiatowy Inspektorat Weterynarii.

Zaznaczył, że „trwa wypełnianie ostatnich ewidencji dotyczących stanu zdrowia przy przejęciu zwierząt i spisywanie ich numerów czipów”.

Jak przekazał, przy przekazywaniu psów była obecna kierownik delegatury w Siedlcach. Dokładny raport po zdarzeniu przekaże wojewodzie Gmina Sobolew i Powiatowy Inspektorat Weterynarii w nadchodzących dniach.

Premier ogłosił sukces

O zamknięciu schroniska poinformował w sobotę po godzinie 15 premier Donald Tusk oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W tym czasie pod bramą schroniska zebrali się miłośnicy zwierząt, oprócz osób prywatnych również przedstawiciele organizacji pro zwierzęcych, którzy domagali się poprawy warunków życia dla psów w schronisku.

Grunt, na którym znajduje się schronisko należy do gminy. Dzierżawca, czyli prowadzący schronisko Marian D. został oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami. Proces trwa wiele lat. Wielokrotnie mieszkańcy i aktywiści, również w sobotę, apelowali do wójta Sobolewa Macieja Błachnio o rozwiązanie umowy z Marianem D.

oprac. KWS, PAP

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
po_co
"Premier ogłosił sukces" - dobre sobie, premier nie bezpośrednio wraz z ministerstwem rolnictwa, jest odpowiedzialny za pracę służb weterynatyjnych oraz za pracę samorządowców. W obu przypadkach nadzór zawiódł więc to jest porażka rządu, a nie ich sukces.

Niemniej, należy rozgraniczyć pewne kwestie.
Schronisko,
"Premier ogłosił sukces" - dobre sobie, premier nie bezpośrednio wraz z ministerstwem rolnictwa, jest odpowiedzialny za pracę służb weterynatyjnych oraz za pracę samorządowców. W obu przypadkach nadzór zawiódł więc to jest porażka rządu, a nie ich sukces.

Niemniej, należy rozgraniczyć pewne kwestie.
Schronisko, nawet prytatne, które otrzymuje państwowe fundusze ma obowiązek stosowania się do zaleceń. Jeżeli zaleceniem jest utrzymywanie zwierząt w dobrym stanie zdrowia, karmienie ich oraz leczenie, to nie ma znaczenia czy schronisko dostaje na ten cel jednorazowo 3000 zł, 100 zł czy stałe przelewy.
Skoro wystosowali taką ofertę i obliczyli, że utrzymanie psa kosztuje ich 3000 zł jednorazowo, to albo będą spełniać wymogi albo powinni zostać zamknięci.

Zupełnie inną kwestią jest w ogóle istnienie takich schronisk, uważam po pierwsze że rolą pańśtwa nie jest utrzymywanie bezpańskich zwierząt. Te które zostały odłowione i posiadają chip, powinny zostać zwrócone właścicielom wraz z rachunkiem za utrzymanie pupila - bez zbędnej zwłoki i przetrzymywanie zwierzęcia bezpodstawnie.
Gdyby właściciel się wykręcał, wtedy należy obciążyć go kosztami utrzymania zwierzęcia po prostu.

Po drugie, bezpańskie zwierzęta powinny być poddawane eutanazji. Rozumiem, że nie jest to zabieg cieszący się uznaniem, rozumiem, że zwierze nie jest niczemu winne, naprawdę rozumiem wszystkie etyczne aspekty tej sprawy. Jednak państwo nie jest od utrzymywania tych zwięrząt, natomiast rolą służb jest dbanie o bezpieczeńśtwo ludzi.
Jeżeli istnieją fundacje, stowarzyszenia lub prywatni ludzie, którzy chcą wspierać takie aktywnośći - a dla jasności, sam też wspieram schroniska i byłem wolontariuszem zajmującym się akurat końmi nie psami - to proszę bardzo, prywatne pieniądze każdy może inwestować tak jak uważa, a inwestowanie w bezdomne zwierzęta jest z pewnością szczytnym celem.
Mimo wszystko, zwierzęta utrzymywane na koszt państwa, powinny być po bardzo krótkim okresie poddawane eutanazji - 2-3 tygodnie - lub przekazywane fundacjom bez zbędnych procedur i zwłoki.
samsza
https://kobieta.onet.pl/warto-wiedziec/wzieli-psy-z-sobolewa-teraz-je-zwracaja-adopcje-musza-byc-swiadome/w0qfr0c

ciekawe, czy za przekazanie do innego schroniska skasowali działkę od samorządu, czym się kierują, czy zwierzątkiem czy tej kasy wyglądają
samsza
Sukces obrońców zwierząt, schronisko musi być w każdej gminie, za odłowienie psa należy się kasa od samorządu.
No i są efekty. Zakaz uśpienia, ochrona!, niech miesiącami sie męczy na mrozie.
marian4321
To wójt? Mysłałem że to jakiś gangster. Kopanie w twarz reportera?
dasbot
Psy i rezuny mają się znakomicie w tym kraju. No i jeszcze pompowane lale, które co prawda na Majdanie nie były, ale czerpią pełnymi garściami ze "stosunków" polityczno-towarzyskich, wywalczonych przez uśmiechniętą część elektoratu..........Clown world.
maxpax
Kolejny ruski bot - tak, tak, u nas źle a w Rosji wspaniale. U nas ratuje się zwięrzęta i mają lepiej niż przeciętny obywatel w Rosji. Smutne ale niestety tak jest.
miketheripper
Kraj przeklęty, to tłumaczy wszystko.

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki