Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski poinformował w niedzielę o zakończeniu akcji przekazywania psów z zamkniętego w sobotę schroniska w Sobolewie.


Według danych wojewody 146 pozostałych w schronisku psów zostało przekazanych do schroniska w Wojtyszkach.
Ludzie wdarli się na teren schroniska
Wcześniej w sobotę miłośnicy zwierząt po proteście w centrum miasta udali się pod schronisko. Widząc, że mimo decyzji o zamknięciu, nic się w placówce nie dzieje, właściciel przebywa w środku, a zwierzęta trzymane są w bardzo złych warunkach w czasie dużego mrozu, sforsowali płot i zaczęli spontanicznie zabierać psy.
Po uspokojeniu sytuacji na miejscu pozostały organizacje pro zwierzęce, które jeszcze w nocy i nad ranem w niedzielę zabierały psy ze schroniska.
Organizacje przebywające w schronisku od soboty, przez całą noc i większość niedzieli skarżyły się na brak współpracy z właścicielem schroniska, a wójta gminy Sobolewo, który był na miejscu, oskarżały o utrudnianie pracy, gaszenie świateł i niezapewnienie pomieszczeń do przeglądu i odbioru zwierząt. Mówiono o braku planu - placówka została teoretycznie zamknięta ze skutkiem natychmiastowych, natomiast władze nie zadysponowały nikogo, aby przeprowadził proces odbioru zwierząt.

Skończony cham i przyjaciel oprawcy Wójt Gminy Sobolew Maciej Błachnio UTRUDNIA wyciąganie z mordowni ofiar sadysty!
— Amelia 🇪🇺 (@ameliagaja) January 25, 2026
NIE MA ŚWIATŁA, PRACA W CAŁKOWITEJ CIEMNOŚCI I MROZIE, a sadyści w tym czasie grzeją się !
Czy macie wątpliwości dlaczego Sobolew był tak ciężki do ruszenia❗️ pic.twitter.com/Uo1EjMHG4z
Wojewoda oczekuje wyjaśnień od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii
Frankowski dodał, że oczekuje w tym tygodniu wyjaśnień w sprawie sytuacji schroniska w Sobolewie od Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Garwolinie, które prowadziło nad nim nadzór.
„Akcja przekazania zwierząt trwała nieprzerwanie od popołudnia w sobotę. Odbyła się na podstawie postanowienia Powiatowej Inspekcji Weterynarii o odbiorze psów i kotów właścicielowi schroniska” - wyjaśnił wojewoda. Przypomniał, że nadzór nad procesem przekazywania zwierząt do innego schroniska miała policja i Powiatowy Inspektorat Weterynarii.
Zaznaczył, że „trwa wypełnianie ostatnich ewidencji dotyczących stanu zdrowia przy przejęciu zwierząt i spisywanie ich numerów czipów”.
Jak przekazał, przy przekazywaniu psów była obecna kierownik delegatury w Siedlcach. Dokładny raport po zdarzeniu przekaże wojewodzie Gmina Sobolew i Powiatowy Inspektorat Weterynarii w nadchodzących dniach.
Premier ogłosił sukces
O zamknięciu schroniska poinformował w sobotę po godzinie 15 premier Donald Tusk oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W tym czasie pod bramą schroniska zebrali się miłośnicy zwierząt, oprócz osób prywatnych również przedstawiciele organizacji pro zwierzęcych, którzy domagali się poprawy warunków życia dla psów w schronisku.
Grunt, na którym znajduje się schronisko należy do gminy. Dzierżawca, czyli prowadzący schronisko Marian D. został oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami. Proces trwa wiele lat. Wielokrotnie mieszkańcy i aktywiści, również w sobotę, apelowali do wójta Sobolewa Macieja Błachnio o rozwiązanie umowy z Marianem D.
oprac. KWS, PAP





























































