Przez większość dnia inwestorzy mogli mieć wrażenie, że czwartek przyniesie kolejną nudną sesję giełdową. Wszystko odmieniło się w trakcie konferencji prezesa EBC. Ostatecznie jednak w europejskich zwyżkach nie było dane uczestniczyć GPW.


W pierwszych godzinach handlu na europejskich giełdach działo się dziś niewiele. Wyczekiwana konferencja prezesa Europejskiego Banku Centralnego nie zawiodła jednak posiadaczy akcji. Mario Draghi zapowiedział, że zmiany w polityce monetarnej nastąpić mogą w grudniu, czym osłabił euro i wspomógł giełdowych byków. DAX, CAC, czy IBEX wystrzeliły i o 17 znajdowały się na 2% plusach.
Pierwotnie chęć do wzrostów wykazywała także polska giełda, WIG20 wzbił się nawet 0,5% ponad kreskę, jednak w kolejnych minutach układ sił odwrócił się na korzyść niedźwiedzi. Wydatnie pomógł w tym Skarb Państwa. Pod koniec sesji na rynku pojawił się komunikat Tauronu, który informował o wniesieniu przez MSP do spółki 1% akcji PKO BP. Wiadomość ta nie spodobała się akcjonariuszom banku, którzy w obawie przed pojawieniem się dużego źródła podaży zaczęli wyprzedawać swoje udziały. PKO ostatecznie sesję zakończyło na poziomie 1,62% niższym niż wczoraj.
PKO BP nie było jednak najsłabszym ogniwem indeksu blue chipów. Mocniejsze spadki notowało Orange (-2,1%), które wczoraj wieczorem zaprezentowało wyniki za trzeci kwartał. Raportem przed dzisiejszą sesją pochwalił się także Orlen (-0,8%), który jednak rozczarował analityków.
Zobacz także
Ursus jedzie do Tanzanii
Wśród blue chipów nie brakowało jednak także zieleni. Najmocniejszą spółką okazał się KGHM, który umocnił się aż o 4,5%. Ponad 2% wzrosty zanotowały także papiery Eurocashu i Polsatu. Cały WIG20 dzień zakończył kosmetycznym 0,03% wzrostem.

Ponad kreską nie udało się utrzymać WIG-owi, który przy obrotach przekraczających 800 mln zł zamknął sesję 0,17% spadkiem. Na szerokim rynku uwagę inwestorów przykuwał m.in. Ursus. Spółka podpisała wart 55 mln USD kontrakt. W jego ramach do Tanzanii trafi 2,4 tys. ciągników w przedziale mocy 50-86 KM, wraz z oprzyrządowaniem i częściami zamiennymi. Po tej informacji akcje wystrzeliły w górę o 10%.
Liderem wzrostów na szerokim rynku był jednak JHM Development (+13,8%). Po drugiej stronie największą stratę notowało IFC (-25,6%), które jeszcze niedawno było najszybciej rosnącą spółką na GPW.




























































