REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Draghi zazielenił giełdy, GPW jednak w ogonie

Adam Torchała2015-10-22 16:40redaktor Bankier.pl
publikacja
2015-10-22 16:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Przez większość dnia inwestorzy mogli mieć wrażenie, że czwartek przyniesie kolejną nudną sesję giełdową. Wszystko odmieniło się w trakcie konferencji prezesa EBC. Ostatecznie jednak w europejskich zwyżkach nie było dane uczestniczyć GPW.

Draghi zazielenił giełdy, GPW jednak w ogonie
Draghi zazielenił giełdy, GPW jednak w ogonie
fot. Szymon Laszewski / / FORUM

W pierwszych godzinach handlu na europejskich giełdach działo się dziś niewiele. Wyczekiwana konferencja prezesa Europejskiego Banku Centralnego nie zawiodła jednak posiadaczy akcji. Mario Draghi zapowiedział, że zmiany w polityce monetarnej nastąpić mogą w grudniu, czym osłabił euro i wspomógł giełdowych byków. DAX, CAC, czy IBEX wystrzeliły i o 17 znajdowały się na 2% plusach.

Pierwotnie chęć do wzrostów wykazywała także polska giełda, WIG20 wzbił się nawet 0,5% ponad kreskę, jednak w kolejnych minutach układ sił odwrócił się na korzyść niedźwiedzi. Wydatnie pomógł w tym Skarb Państwa. Pod koniec sesji na rynku pojawił się komunikat Tauronu, który informował o wniesieniu przez MSP do spółki 1% akcji PKO BP. Wiadomość ta nie spodobała się akcjonariuszom banku, którzy w obawie przed pojawieniem się dużego źródła podaży zaczęli wyprzedawać swoje udziały. PKO ostatecznie sesję zakończyło na poziomie 1,62% niższym niż wczoraj.

fot. / / Bankier.pl

PKO BP nie było jednak najsłabszym ogniwem indeksu blue chipów. Mocniejsze spadki notowało Orange (-2,1%), które wczoraj wieczorem zaprezentowało wyniki za trzeci kwartał. Raportem przed dzisiejszą sesją pochwalił się także Orlen (-0,8%), który jednak rozczarował analityków.

Ursus jedzie do Tanzanii

Wśród blue chipów nie brakowało jednak także zieleni. Najmocniejszą spółką okazał się KGHM, który umocnił się aż o 4,5%. Ponad 2% wzrosty zanotowały także papiery Eurocashu i Polsatu. Cały WIG20 dzień zakończył kosmetycznym 0,03% wzrostem.

Wakacje na giełdzie

Ponad kreską nie udało się utrzymać WIG-owi, który przy obrotach przekraczających 800 mln zł zamknął sesję 0,17% spadkiem. Na szerokim rynku uwagę inwestorów przykuwał m.in. Ursus. Spółka podpisała wart 55 mln USD kontrakt. W jego ramach do Tanzanii trafi 2,4 tys. ciągników w przedziale mocy 50-86 KM, wraz z oprzyrządowaniem i częściami zamiennymi. Po tej informacji akcje wystrzeliły w górę o 10%.

Liderem wzrostów na szerokim rynku był jednak JHM Development (+13,8%). Po drugiej stronie największą stratę notowało IFC (-25,6%), które jeszcze niedawno było najszybciej rosnącą spółką na GPW.

Źródło:
Adam Torchała
Adam Torchała
redaktor Bankier.pl

Redaktor zajmujący się rynkami kapitałowymi. Zdobywca tytułu Herosa Rynku Kapitałowego 2018 przyznanego przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Swoją uwagę skupia głównie na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, gdzie trzyma rękę na pulsie nie tylko całego rynku, ale także poszczególnych spółek. Z uwagą śledzi również ogólnogospodarcze wydarzenia w kraju i poza jego granicami.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~miro
czas na kupno polskich akcji, do zimy WIG 20 3000 punktów, to juz koniec 8 letniego ryżego zamordyzmu
~Roman
Obudz sie , czas wstawać, marzenia na później.
~vgv
chłopcy z banków centralnych zniszczyli kapitalizm ... kapitalizm nie może funkcjonować przy zerowych stopach, zerowych marżach ...
~turysta
myślicie, że to "rada prezesów EBC" lub członkowie FED zapłacą za szaloną kreację pieniądza? nie ,nie to jak zawsze zapłacą narody , ale puki bal trwa nie ma sensu siedzieć w szalupie , może tylko tańczyć trzeba jak najbliżej "wyjścia"
~poiujlkjkl
bo nasza giełda nie nadąża za popytem, teraz, gdy jest mega eksplozja zieloności na polskiej wyspie dobrobytu i dostatku, każdy chce kupić coś dla siebie. serwery giełdowe są pozapychane, blokują się od nadmiaru zleceń kupna. po prostu genialny kraj ma takie branie, że tylko czekać aż zrobi się totalne trwałe zatfallcenie i cały bo nasza giełda nie nadąża za popytem, teraz, gdy jest mega eksplozja zieloności na polskiej wyspie dobrobytu i dostatku, każdy chce kupić coś dla siebie. serwery giełdowe są pozapychane, blokują się od nadmiaru zleceń kupna. po prostu genialny kraj ma takie branie, że tylko czekać aż zrobi się totalne trwałe zatfallcenie i cały ten skumulowany gniot wyleci prosto na ulicę.

a poważnie, porażka, po samej giełdzie widać opłakany stan polskiej ruiny gospodarczej. społeczeństwo polskie mimo posiadania znacznych oszczędności w desperacji woli trzymać je w skarpecie niż kupować cokolwiek inwestować w polskie firmy , bo i w co? wszystko leci na łeb i szyję, emisja goni emisję, jeszcze jedna się nie skończy a już następną zaczynają. bez przerwy rozwadaniają papiery przez nowe spółki wchodzące na giełdę, teraz każdy nawet rolnik z kżdżyny wielkiej z polem 1 Har czy jak to sę tam w ich języku pisze może trafić na giełdę. wartość zerowa. same straty niemal pewne. :/ polska ruina gospodarcza coraz bardziej się rozsypuje a jak wnioskuję z obecnego misz maszu galimatiasu przedwyborczego, będzie jesazcze gorzej. :/ szans dla tego kraju nie widzę ani ja anie miliony polaków, tych z pieniędzmi i tych bez. czas na wyjazd, choć nigdy tego nie chciałem robić bo jestem polakiem. ale nie mam wyjścia. ten kraj mnie sprzeda i jeszcze na tym zarobi krocie a ja nie zobaczę nic.
~placebo
jedź i narzekaj w uk albo w szwecji, byle daleko z kraju marudo jeden...za gramanicą poznasz polaka bo idzie takie to smutne ulicą, ciuła euro, ciuła funty, ciuła korony....wraca na święta do kraju dupowozem niemeckim albo angielskim i szpanuje i się chwali, ot taka polityka...a na giełgdzie jest jak na targu, są i smakołyki i zepsute jedź i narzekaj w uk albo w szwecji, byle daleko z kraju marudo jeden...za gramanicą poznasz polaka bo idzie takie to smutne ulicą, ciuła euro, ciuła funty, ciuła korony....wraca na święta do kraju dupowozem niemeckim albo angielskim i szpanuje i się chwali, ot taka polityka...a na giełgdzie jest jak na targu, są i smakołyki i zepsute warzywa, każdy znajdzie coś dla siebie, a rolnicza spółka z ukrainy urosła już od dołka ok 50% to czego tak marudzisz, spadaj na szczaw zrywać ogórki do NRD.
~KX
Po co ma rosnąć jak wystarczy koszyk na dole ustawić, a OFE, drobnica, a ostatnio nawet TFI coś do koszyka wrzucą. Zagranica o tym dobrze wie.
~Ekonom
Wzrosty są logiczną kontynuacją podjętej decyzji. Jeśli mamy coś o pewnej wartości to gdy znikąd pojawia się wyczarowany pieniądz dana rzecz drożeje.
To cos na podobieństwo nieistniejącej inflacji przecież wartość przedsiębiorstw nie zwiększyła się z powodu ich jakiegoś wzrostu odkrycia czegoś itp. ta wartość akcji zwiększyła
Wzrosty są logiczną kontynuacją podjętej decyzji. Jeśli mamy coś o pewnej wartości to gdy znikąd pojawia się wyczarowany pieniądz dana rzecz drożeje.
To cos na podobieństwo nieistniejącej inflacji przecież wartość przedsiębiorstw nie zwiększyła się z powodu ich jakiegoś wzrostu odkrycia czegoś itp. ta wartość akcji zwiększyła się z powodu pojawienia się pustego pieniądza.
Może jakiś spec przeliczy teraz te wzrosty na inflację w %.
~golum
W takim układzie, to co mocniej zdrozeje? Dolar do euro, czy miedź wyceniona w dolarze? Moze wzrost iść jednocześnie na obu instrumentach?

Powiązane: Sesja na GPW

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki