Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego pozostawiła
podstawowe stopy procentowe bez zmian -
podał bank w komunikacie. Mario Draghi zapowiedział, że zmiany w polityce monetarnej nastąpić mogą w grudniu.


Ostatni raz EBC dokonał zmiany stóp procentowych we wrześniu ubiegłego roku. Rada Prezesów zdecydowała się wówczas obniżyć stopę kredytu refinansowego do obecnie 0,05%, stopę oprocentowania depozytów do -0,20%, a stopa kredytu 0,30%. Są to najniższe stopy procentowe w historii strefy euro.
Zgodnie z wprowadzonym od początku tego roku mechanizmem rotacyjnym, w głosowaniu udziału nie brali dziś prezesi banków centralnych Niemiec, Portugalii, Słowenii i Słowacji. Dzisiejsze posiedzenie – co również jest tegoroczną nowością – odbyło się poza Frankfurtem. Rada Prezesów gościła na Malcie.
Draghi potwierdził nadzieje
W ostatnich tygodniach na rynkach finansowych głośno mówiło się o perspektywie zwiększenia przez EBC skali uruchomionego w marcu programu luzowania ilościowego (QE). Większość ekonomistów uznawała jednak, że na taki ruch europejskie władze monetarne najwcześniej zdecydują się na taki ruch w grudniu.
W trakcie rozpoczętej o 14.30 konferencji prasowej, Mario Draghi stwierdził, ze EBC „ponownie rozpatrzy” dostosowanie polityki monetarnej właśnie w grudniu. Wśród powodów takiej decyzji wymienił m.in. nadal taniejące surowce i związaną z nimi niską inflację. Po raz kolejny powtórzył jednak, że jego zdaniem polityka monetarna nie wystarczy do wyciągnięcia strefy euro z kryzysu i konieczne są reformu strukturalne.
- Odbyła się bardzo głęboka dyskusja na temat wszystkich instrumentów polityki monetarnej pozostających w naszej dyspozycji. Konkluzja brzmiała: jesteśmy gotowi działać, jeżeli będzie to potrzebne - powiedział Draghi.
Od marca 2015 r. EBC co miesiąc skupuje obligacje o wartości ok. 60 mld euro. Program ma potrwać do września 2016 r. lub - jak zaznaczył Draghi - "jeszcze dłużej, jeżeli będzie to konieczne"
Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Mario Draghi przyznał m.in., że dyskutowano obniżenie stopy depozytowej.
Słowa prezesa EBC doprowadziły do osłabienia europejskiej waluty. Kurs eurodolara spadł z poziomu 1,132 poniżej 1,120.Podobnie, jak przy poprzednich "interwencjach słownych", Draghi powtórzył, że EBC nie celuje w określony poziom kurus walutowego.
Ruchy na najważniejszej parze walutowej świata odbijają się także na złotym. Za dolara trzeba zapłacić już ponad 3,80 zł, zaś euro kosztuje 4,27 zł.
Grudnowe posiedzenie decyzyjne EBC zaplanowano na 3 grudnia. Odbędzie się ono w siedzibie banku we Frankfurcie.






























































